​Turcja murem podzielona

Według klasycznej już analizy Samuela Huntingtona współczesna Turcja należy do państw cywilizacyjnie rozerwanych. Granica między światem Zachodu a islamskim Bliskim Wschodem przebiega przez sam środek tureckiego społeczeństwa. Wiele wskazuje na to, że przedwczorajsze referendum jeszcze bardziej ten podział pogłębiło. Żeglując na fali popuczowej popularności, Recep Tayyip Erdoğan przeforsował swój projekt zmian konstytucyjnych wprowadzający rządy silnej ręki. Trzy elementy: wzmocnienie pozycji prezydenta, akcentowanie aspektów nacjonalistycznych oraz odwołania do islamu tworzą specyficzny neootomański koktajl, który narodowi chce zaserwować Erdoğan. Tym samym odwraca się coraz bardziej od Europy i zbliża do Bliskiego Wschodu oraz Afryki. Erdoğan nie miał jednak przygniatającej przewagi (poparło go 51,4 proc. głosujących). Część opozycji już zażądała ponownego przeliczenia głosów. Prezydenta nie poparły duże miasta, w tym Stambuł. Nie zapominajmy też, że od czasów stalinowskich czystek w żadnym europejskim kraju nie było tylu więźniów politycznych. Erdoğan musi więc być bardzo ostrożny. Jeśli przegrzeje system, cały kraj zapłonie jak Syria.

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Tureckie standardy we Francji

W przyjętej przez parlament francuski ustawie mającej oczyścić życie polityczne znalazł się przepis, który przybliża demokrację francuską do standardów bardziej tureckich niż europejskich.

Odbiera on prawo startu w wyborach skazanym za rasizm, antysemityzm, negacjonizm, ksenofobię lub homofobię. W myśl ustawy np. nie mógłby już kandydować popularny prawicowy burmistrz miasta Béziers Robert Ménard. Wiosną został on skazany na 2 tys. euro grzywny za „nawoływanie do nienawiści i dyskryminacji”, bo publicznie stwierdził, że proporcjonalnie liczba muzułmanów w szkołach w Béziers jest zbyt duża, co uniemożliwia integrację muzułmańskich dzieci ze społeczeństwem francuskim. Biorąc pod uwagę lewicowy przechył francuskiego wymiaru sprawiedliwości, nowe prawo to potężna broń wymierzona w wolność słowa we Francji. I co na to komisarz Timmermans?

Udostępnij

Tagi

Wycinanka z racji stanu

Redakcja z Czerskiej na pierwszej stronie opublikowała rzekomy news, jakoby obecny rząd polski miał być przeciwny ubieganiu się o odszkodowania i reparacje za niemieckie zniszczenia i zbrodnie popełnione w Polsce w czasie II wojny światowej.

Po upublicznieniu oficjalnego dementi przez Ministerstwo Spraw Zagranicznych okazało się, że medialni pałkarze z „Gazety Wyborczej” z pisemnej wypowiedzi wiceministra Marka Magierowskiego wykonali coś na kształt wycinanki ludowej, przedstawiając opis historii dyplomatycznych działań i relacji polsko-niemieckich w tej kwestii jako stanowisko, które przyjął gabinet premier Beaty Szydło. Lewicowe media przyzwyczaiły już nas do wszelkiego rodzaju nadużyć i manipulacji, jednak tym razem przekroczono kolejną granicę i żaden antyrządowy amok nie może usprawiedliwić tak rażącego wystąpienia przeciw polskiej racji stanu. Rezygnując bowiem z ubiegania się o należne Polakom kwoty, tym samym potwierdzamy, że niemieckie ludobójstwo na Polakach i zniszczenie Polski może pozostać bezkarne, że w odróżnieniu od innych narodów, którym odszkodowania Niemcy wypłacili, Polaków wolno mordować, a więc wobec nas może się to powtórzyć.

Udostępnij

Tagi

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl