Młodzi zaśpiewają utwory Kaczmarskiego i Pietrzaka. Festiwal Piosenki „O wolności”

Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska

MJ

Kontakt z autorem

Już w najbliższy piątek 21 kwietnia w Katowicach zabrzmią piosenki z repertuaru m.in. Jacka Kaczmarskiego, Jana Pietrzaka, Lady Pank czy Republiki. Wszystko za sprawą startującej tam pierwszej edycji organizowanego przez Instytut Pamięci Narodowej Festiwalu Piosenki „O wolności”. Konkurs skierowany jest do młodzieży szkół gimnazjalnych, ponadgimnazjalnych oraz studentów.

Zakwalifikowano do niego 28 wykonawców - solistów i zespołów, w sumie 65 osób.

- To pierwsza edycja festiwalu, więc nie wiedzieliśmy, jakie będzie zainteresowanie, ale okazało się bardzo duże, z czego się bardzo cieszę - mówi pomysłodawczyni i organizatorka festiwalu Aleksandra Korol-Chudy z Biura Edukacji Narodowej katowickiego oddziału Instytutu Pamięci Narodowej.

Festiwal jest adresowany do młodzieży szkół gimnazjalnych, ponadgimnazjalnych oraz studentów. Jego ideą jest przypomnienie ważnych dla historii Polski utworów oraz postaci ich twórców, którzy słowem i muzyką wyrażali sprzeciw wobec systemu komunistycznego.

IPN organizuje wiele konkursów dla młodzieży, w których można wykazać się wiedzą. Ten został zorganizowany z myślą o osobach o zainteresowaniach artystycznych. Analizując teksty tych utworów można się też wiele dowiedzieć o historii

– podkreśliła Aleksandra Korol-Chudy.

Osoby zainteresowane udziałem w konkursie musiały wskazać w zgłoszeniu, czyje utwory chcą wykonywać i krótko to uzasadnić. Obok piosenek Jacka Kaczmarskiego, Przemysława Gintrowskiego, Jana Pietrzaka pojawiły się też utwory Republiki, Maanamu, Lady Pank, Kultu czy Turbo.

Festiwal odbędzie się 21 kwietnia 2017 r. w Przystanku Historia – Centrum Edukacyjnym IPN w Katowicach im. Henryka Sławika. Uczestników będzie oceniać jury w składzie: naczelnik Biura Edukacji Narodowej w Katowicach Ryszard Mozgol, dyrektor Śląskiego Centrum Wolności i Solidarności Robert Ciupa, prof. Anna Waluga z Akademii Muzycznej w Katowicach oraz aktor Dariusz Niebudek.Planowane jest przyznanie dwóch pierwszych nagród w kategorii solistów i zespołów; będą to vouchery do profesjonalnego studia nagrań.

Patronat honorowy nad festiwalem objął Śląski Kurator Oświaty oraz Katowice Miasto Ogrodów – Instytucja Kultury im. Krystyny Bochenek. Organizatorami wydarzenia są Oddział Instytutu Pamięci Narodowej w Katowicach oraz Śląskie Centrum Wolności i Solidarności.
Źródło: PAP,niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...
Najnowsze
Aresztowano zabójcę brytyjskiej dyplomatki

Aresztowano zabójcę brytyjskiej dyplomatki

Betlejemskie Światło Pokoju dotarło do…

Betlejemskie Światło Pokoju dotarło do…

CBŚP uderza w gang pseudokibiców

CBŚP uderza w gang pseudokibiców

Gigantyczne pieniądze na rozbudowę…

Gigantyczne pieniądze na rozbudowę…

Da się? Da się! Świąteczna…

Da się? Da się! Świąteczna…

Dyrektor i jego zastępca brali gigantyczne łapówki. Muszą zwrócić pieniądze i zapłacić grzywny

/ Malgorzata Armo / Gazeta Polska

Kary po siedem lat więzienia wymierzył katowicki sąd byłym: dyrektorowi katowickiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad Krzysztofowi R. oraz jego zastępcy Henrykowi P. Zostali uznani za winnych przyjęcia prawie 1,9 mln zł łapówek od jednej z firm.

Wyrok ogłosił dziś Sąd Rejonowy Katowice-Wschód. Poza karami pozbawienia wolności sąd orzekł przepadek korzyści z przestępstwa (po 941 tys. zł), wymierzył oskarżonym po 216 tys. zł grzywny i zakazał im zajmowania stanowisk kierowniczych w administracji rządowej przez 8 lat. Zobowiązał ich także do pokrycia kosztów procesu – chodzi w sumie o ok. 50 tys. zł. Wyrok jest nieprawomocny.

Według oskarżenia, szefowie katowickiego oddziału GDDKiA w latach 1998-2006 przyjmowali łapówki w zamian za preferencyjne traktowanie przy konkursach, przetargach oraz po to, aby utrzymać kontrakty i dalszą współpracę z jedną ze spółek, która świadczyła usługi związane z utrzymaniem dróg. Zdaniem prokuratury i sądu rejonowego, obaj dyrektorzy działali w porozumieniu i dzielili się korzyściami majątkowymi po połowie. Na początku procesu oświadczyli, że nie przyznają się do winy, choć wcześniej P. mówił, że on i R. brali łapówki.

Czytaj też: CBA zatrzymało biznesmenów. Chcieli 25 mln dolarów łapówki!

Poza korupcją b. dyrektor oddziału GDDKiA został oskarżony także o podanie nieprawdy w oświadczeniach majątkowych za lata 2001-2009 – chodzi o złamanie przepisów ustawy o ograniczeniu prowadzenia działalności gospodarczej przez osoby pełniące funkcje publiczne. Sąd skazał go za to na 1,5 roku. Jego zastępca ma natomiast dodatkowo zarzut nielegalnego posiadania broni - rewolweru sygnałowego. Sąd wymierzył mu za to karę ośmiu miesięcy więzienia.

Akt oskarżenia, który trafił do sądu w 2011 r., objął pięć osób. Trzej przedstawiciele firmy, którzy - według ustaleń postępowania - wręczali łapówki, już wcześniej usłyszeli wyroki. Na etapie śledztwa przyznali, że dawali szefom katowickiego oddziału GDDKiA część kwoty każdej zapłaconej faktury i dobrowolnie poddali się uzgodnionej z prokuratorem karze - pozbawienia wolności w zawieszeniu i grzywny w wysokości od 25 tys. do 70 tys. zł.

Źródło: niezalezna.pl, PAP,

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl