Szubienice dla Hitlera – mały sabotaż w Warszawie

warszawa.wikia.com

Kontakt z autorem

75 lat temu na ulicach Warszawy porozlepiano ponad 2 tysiące rysunków swastyki powieszonej na szubienicy. Akcję – w przeddzień urodzin Hitlera – przeprowadzili członkowie Organizacji Małego Sabotażu „Wawer”. „Wawer” stworzył w grudniu 1940 r. Aleksander Kamiński, który prawdopodobnie zainspirował się działalnością PLAN-u Polskiej Ludowej Akcji Niepodległościowej.

To jej członkowie w październiku 1939 r. na afiszach obwieszczających utworzenie Generalnej Guberni nakleili niewielkie, drukowane na ręcznej drukarence nalepki z tekstem: 

Marszałek Piłsudski powiedziałby: – A my was w dupie mamy. 

1 stycznia 1940 r. PLAN rozpylił w warszawskiej „Adrii” proszek powodujący natychmiastowe torsje.

W listopadzie Kamiński napisał artykuł do „Biuletynu informacyjnego” w którym opisał „mały sabotaż”. Zaliczył do niego m.in. powolną i niesolidną pracę na rzecz okupanta „Pracuj Polaku powoli”, niedbałe wykonywanie niemieckich zarządzeń, udawanie nieznajomości języka niemieckiego, rozrzucanie ulotek, pisanie haseł na murach, utrudnianie życia kolaborantom. Koncepcję małego sabotażu rozwinął w podręczniku „Wielka Gra”, 1942 r. Zaliczył wówczas do niego, m.in., następujące rodzaje działań: wybijanie szyb np. fotografom wieszającym w witrynach zdjęcia niemieckich żołnierzy, naklejki, napisy, rysunki na murach, ulotki, oblewanie żrącym płynem odzieży (zwłaszcza kobiet spacerujących z Niemcami), rozpylanie gazów łzawiących lub pobudzających wymioty (stosowane w kinach, niemieckich sklepach, lokalach rozrywkowych), zrywanie niemieckich plakatów, flag, wieszanie flag polskich. Działania te nie miały na celu wyrządzenia fizycznej krzywdy, ale miały charakter wybitnie propagandowy i wychowawczy.

Organizacja Małego Sabotażu otrzymała nazwę „Wawer” na pamiątkę pierwszych masowych egzekucji, które miały miejsce w Wawrze 27 grudnia 1939 r. i działała na terenie stolicy. 

Aktywnie włączyli się do niej m.in. bohaterowie pierwszych akcji małego sabotażu, przelotnie związani wcześniej z PLAN, harcerze „Pomarańczarni” i Szarych Szeregów (Tadeusz Zawadzki, Maciej Aleksy Dawidowski, Jan Bytnar i inni). Na obszarze podwarszawskim funkcjonowała, utworzona i kierowana przez Kazimierza Gorzkowskiego ps. „Andrzej”, organizacja o analogicznych zadaniach nosząca nazwę „Palmiry”. Połączono je później w jedną strukturę „Wawer-Palmiry”.
Źródło: niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...
Najnowsze
Internet oszalał na punkcie…

Internet oszalał na punkcie…

Finał Eurowizji dla Młodych Tancerzy: jak…

Finał Eurowizji dla Młodych Tancerzy: jak…

Śledztwo ws. tajemniczej śmierci…

Śledztwo ws. tajemniczej śmierci…

Kupujesz samochód? Wejdź na tę stronę!

Kupujesz samochód? Wejdź na tę stronę!

"Pokot" bez szansy na Oscara

"Pokot" bez szansy na Oscara

Trwają przygotowania do największej wigilii dla bezdomnych

/ pixabay.com

W Krakowie trwają ostatnie przygotowania do największej w Polsce wigilii dla bezdomnych i potrzebujących. 21. spotkanie odbędzie się w niedzielę, jak co roku na Rynku Głównym.

Na wigilię, organizowaną zawsze w niedzielę poprzedzająca 24 grudnia, przyjeżdżają do Krakowa potrzebujący z całego kraju.

- Oprócz posiłku, paczek, szalenie ważne jest dla nich poczucie wspólnoty. Tutaj czują, że są razem 

- powiedział w rozmowie z Państwową Agencją Prasową pomysłodawca i główny organizator wigilii, restaurator Jan Kościuszko.

Podczas pierwszej edycji akcji, w 1996 r., rozdano ok. 5 tys. posiłków. W ostatnich latach organizatorzy przygotowywali po ok. 50 tys. wigilijnych porcji.

- Z naszym zapleczem i możliwościami ekonomicznymi jesteśmy w stanie przygotować 50-52 tys. posiłków - mówił pomysłodawca przedsięwzięcia.

Bezdomni i potrzebujący, którzy przyjdą w niedzielę na krakowski Rynek, otrzymają gorący barszcz, smażonego karpia, pierogi, bigos.

Podczas wigilii rozdawane będą również prezenty i żywność. Kościuszko zaapelował do krakowian, aby włączyli się w akcję i w niedzielę przynieśli na Rynek artykuły spożywcze.

- Nigdy nie przyjęliśmy złotówki dotacji, a korzystamy z produktów naszych i naszych partnerów. Dlatego od paru lat apelujemy do krakowian o przynoszenie artykułów spożywczych - konserw, kawy, cukru - powiedział pomysłodawca krakowskiej wigilii.

Osoby, które chcą przekazać żywność dla potrzebujących, mogą ją przynieść w niedzielę przed południem. Wigilia na Rynku rozpocznie się o godz. 11 i potrwa do 17. Gościom spotkania życzenia złożą prezydent Krakowa Jacek Majchrowski i metropolita krakowski abp Marek Jędraszewski.

W niedzielę bezdomni i potrzebujący będą mogli skorzystać także, w specjalnym szpitalu polowym, z porad lekarzy.

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl