niezalezna.pl - strefa wolnego słowa
25 czerwca 2017

Co oprócz „Pasji”? 10 filmów o Chrystusie, które warto obejrzeć w Wielkanoc

Dodano: 15.04.2017 [21:18]
Co oprócz „Pasji”? 10 filmów o Chrystusie, które warto obejrzeć w Wielkanoc - niezalezna.pl
foto: mat.pras.

Okazuje się, że wystarczy sięgnąć do historii kinematografii, by przekonać się, że temat życia, męki i zmartwychwstania Jezusa od zawsze stanowił źródło inspiracji dla wielu twórców, a „Pasja” Mela Gibsona to zaledwie jeden z wielu owoców filmowej fascynacji tajemnicą Zbawienia.

Kiedy myślimy o słowie pasja, niejednemu z nas od razu na myśl przychodzi film Mela Gibsona o tym tytule. Rzeczywiście „Pasja” z 2004 r. to obraz przełomowy - nie tylko znakomity artystycznie, ale oddający także teologiczny sens męki, śmierci i zmartwychwstania Chrystusa, które znajduje się w centrum wiary chrześcijańskiej. Jednak gdy spojrzymy wstecz, okaże się, że próby ukazania misterium Zbawienia na dużym ekranie sięgają aż XIX wieku, kiedy kręcono krótkie reportaże ukazujące sceny z Drogi Krzyżowej, a pasja Chrystusa to motyw, po który chętnie sięgały największe autorytety w świecie kina. Pewien przełom przyniósł wiek XX, kiedy w 1903 r. francuski reżyser Lucien Nonguet stworzył swoje wielkie dzieło pt. „Męka Pańska”. Okazało się ono hitem kasowym. Ponad pół wieku później podobną popularność zyskała „Ewangelia wg św. Mateusza” Pierre’a Passoliniego – i choć nazwisko kontrowersyjnego twórcy budziło obawy osób wierzących, to obraz trafił na watykańską listę 45 filmów, które propagują wartości chrześcijańskie.

Takich tytułów traktujących zarówno o życiu, jak i męczeńskiej śmierci i zmartwychwstaniu Chrystusa  jest znacznie więcej - poniżej prezentujemy dziesięć z nich, które warto obejrzeć w czasie Świąt Wielkiej Nocy.

1.  „Męka Pańska” (1903, reż. Lucien Nonguet)



Czy film sprzed ponad 100 lat może być aktualny również dzisiaj? Owszem, a dowodem tego jest „Męka Pańska” Luciena Nongueta z 1903 r. Film ukazuje najważniejsze momenty z życia Jezusa Chrystusa. W większości przypadków twórcy trzymają się przekazu biblijnego, skupiając się na przedstawieniu nauczania i cudów Jezusa w wieku dojrzałym, z wyjątkiem scen z dzieciństwa, w których chłopiec pomaga Józefowi w pracy. Obraz był kręcony w Palestynie i Egipcie. Część scen została ręcznie pokolorowana, zaś w scenach przedstawiających cuda (np. chodzenie Chrystusa po wodzie) stosowano triki pokrewne tym z filmów Georges'a Mélièsa. Film odniósł duży sukces kasowy i artystyczny; do lat 50. XX w. bywał pokazywany w kinach parafialnych. 19 października 1995 znalazł się na watykańskiej liście 45 znaczących filmów, będąc przy tym najstarszym obrazem na niej.

2. „Ewangelia wg św. Mateusza” (1964, reż. Pier Paolo Passolini)



Ogromną popularność zyskała również „Ewangelia wg św. Mateusza” Pierre’a Passoliniego – i choć nazwisko kontrowersyjnego twórcy budziło obawy osób wierzących, to obraz trafił na watykańską listę filmów, które propagują wartości chrześcijańskie. Obraz to wierna ekranizacja Ewangelii wg św. Mateusza, która ukazuje biblijne losy od momentu zwiastowania Maryi, aż do śmierci i zmartwychwstania Jezusa.

3.  „Opowieść wszech czasów” (1965, reż. Jean Negulesco, David Lean, George Stevens)



„Opowieść wszech czasów” to amerykański epicki film biblijny, zrealizowany w 1965 roku przez George’a Stevensa z wielkim rozmachem i z udziałem największych gwiazd światowego kina. Film przedstawia historię narodzin, życia oraz męczeńskiej śmierci i zmartwychwstania Jezusa Chrystusa. W głównej roli wystąpił szwedzki aktor Max von Sydow. Twórcy skupiają się na dorosłym życiu Chrystusa, pokazując jego nauczanie, czynienie cudów, zdobywanie wyznawców.

4. „Piłat i inni” (1972, reż. Andrzej Wajda)



Swoją cegiełkę do filmowych przedstawień Wielkiego Piątku dołożyli także Polacy – nie sposób tu nie wspomnieć o filmie Andrzeja Wajdy pt. „Piłat i inni”, w którym reżyser opierając się na „Mistrzu i Małgorzacie” Michaiła Bułkahowa nie tylko pokazuje historię zdrady Judasza, ale umieszczając akcję we współczesności, nadaje bohaterom opowieści cechy ponadczasowe.

5. „Jesus Christ Superstar” (1973, reż. Norman Jewison)



A co jeśli przenieść historię zbawienia do świata popkultury? Tego niecodziennego zadania podjął się Norman Jewison, którego musical „Jesus Christ Superstar” przeszedł już do historii kina. Z piasków pustyni niczym fatamorgana wyłania się autokar. Wysiadają z niego młodzi ludzie, którzy zakładają kostiumy, wyładowują rekwizyty i rozpoczynają próbę widowiska, które przygotowują. Judasz jest pełen obaw i wątpliwości - nie wierzy, że Jezus jest Synem Bożym, uważa, że już wkrótce nie będzie w stanie zapanować nad tysiącami swoich wyznawców. Tymczasem Maria Magdalena również przeżywa rozterkę - nie jest pewna swoich uczuć do Jezusa. Na razie jednak układa go do snu i śpiewa mu słodką kołysankę...

6. „Jezus z Nazaretu” (1977, reż. Franco Zeffirelli)



Wielu krytyków uważa ten obraz za produkcję najlepszą w swoim gatunku, a z pewnością za najbardziej szczegółowy opis życia Jezusa. Film nie ogranicza się tylko do męczeństwa i śmierci Chrystusa, a prezentuje także jego wcześniejsze dzieje, także losy osób z Nim związanych. Film był ogromnym przedsięwzięciem, z wystawną scenografią i kostiumami. Bardzo dużym atutem dzieła jest gwiazdorska obsada, m.in.: Anne Bancroft (Maria Magdalena), Anthony Quinn (Kajfasz), Christopher Plummer (Herod Antypas) czy Michael York (Jan Chrzciciel). Najpiękniejszymi partiami filmu są sceny prezentujące Ostatnią Wieczerzę, scena sądu nad Chrystusem oraz kończące film Męka i Zmartwychwstanie.

7. „Syn Boży” (2014, reż.  Christopher Spencer)



Nowa ekranizacja najsłynniejszej historii świata ukazuje całe życie Chrystusa – od narodzin przez Jego nauczanie, ukrzyżowanie aż po zmartwychwstanie. W poruszającym kinowym obrazie nakręconym z epickim rozmachem przez twórców bijącego rekordy popularności serialu „Biblia” w tytułowej roli można podziwiać portugalskiego aktora Diogo Morgado, a jako Marię pamiętną z dwukrotnie nominowanej do Złotego Globu roli w „Dotyku anioła” Romę Downey.

8. „Spotkanie” (2010, reż. David A.R. White)



Czy w dzisiejszych czasach można spotkać żywego Boga? O tym, że to możliwe, przekonuje się pięcioro bohaterów filmu „Spotkanie”, których losy pewnego razu krzyżują się w jednym czasie i miejscu. Wszyscy trafiają do przydrożnego zajazdu, którego Gospodarz zdaje się im kogoś przypominać. Czy będzie ich stać na powiedzenie Mu „tak” i uwierzenie, że spotkali Syna Bożego? Dobre, refleksyjne kino, które stawia najważniejsze pytania o sens i jakość naszej relacji z Bogiem.

9. „Zmartwychwstały” (2016, reż. Kevin Reynolds)



Kevin Reynolds, twórca filmu „Robin Hood - książę złodziei”, przedstawia historię zmartwychwstania Chrystusa. Na prośbę Poncjusza Piłata wpływowy rzymski setnik, Clavius, rozpoczyna śledztwo w sprawie rzekomego zmartwychwstania żydowskiego Mesjasza oraz poszukiwania zaginionego ciała Jezusa z Nazaretu. Ma to powstrzymać powstanie, do którego w 40 dni po zmartwychwstaniu Chrystusa dochodzi pośród ludu Jeruzalem.

10. „Chata” (2017, reż. Stuart Hazeldine)



Tegoroczna ekranizacja książkowego bestselleru Williama P. Younga pod tym samym tytułem. Mack jest szczęśliwym mężem i ojcem trojga wspaniałych dzieci. Pewnego dnia jego rodzinę dotyka tragedia. Najmłodsza córka Missy zostaje porwana. Wszelkie dowody wskazują na morderstwo, choć ciała nie udaje się odnaleźć. Mack popada w coraz głębszą rozpacz, która powoli oddziela go od świata i rodziny. Kilka lat po tragedii otrzymuje tajemniczy list z zaproszeniem do leśnej chaty, w której rozegrał się dramat Missy. List wydaje się pochodzić od samego Boga. Pełen wątpliwości i obaw Mack decyduje się na spotkanie z nieznanym, które okaże się być niezwykłym doświadczeniem pozwalającym zrozumieć sens rodzinnej tragedii i zupełnie inaczej spojrzeć na życie i świat.

Opinie użytkowników
Regulamin Forum:
Na forum niezalezna.pl publikujemy opinie użytkowników naszego portalu. Wszystkie posty podlegają moderacji. Bezwzględnie usuwane będą wpisy zawierające groźby karalne i wszelkie prowokacje godzące w Niezależną. Nie publikujemy wpisów wulgarnych, zwalczamy trollowanie. Nie tolerujemy spamu i postów pisanych wyłącznie Caps – Lockami. Ze względu na ograniczoną do 1500 znaków długość komentarzy zastrzegamy sobie prawo do usuwania obszernych artykułów wklejanych w postach w sytuacji, kiedy można wykorzystać link. Wszelkie zastrzeżenia natury regulaminowej prosimy zgłaszać na: pocztę strażnika forum

,,Pasja,, Mela Gibsona jest nakręcona wg widzeń świętej już mistyczki Katarzyny Emerich, przepraszam ,ale nie pamiętam jak się pisze prawidłowo to nazwisko, napisałem fonetycznie. Gdy po raz pierwszy przeczytałem jak przebiegała droga krzyżowa P. Jezusa i ile wycierpiał, to wszystko to, co wiedziałem na ten temat wydało mi się nic nie znaczące w porównaniu jak to faktycznie wyglądało.Nie mogłem przestać myśleć na ten temat. To niesamowite ile okrucieństwa było w tych ludziach. Polecam każdemu przeczytać jakże malutką książeczkę z wyglądu ale jakże wprowadzającą człowieka w stan ogromnego przeżycia.

objawienia takie nie są przedmiotem wiary chrześcijańskiej

Bardzo dziękuję za omówienie tych filmów. Wspaniała odtrutka na zawsze.

Zmartwychwstały bardzo dobry film , bardzo zbliżony w prawdzie o zmartwychwstaniu Jezusa polecam dla wątpiących

A gdzie Żywot Briana? :)

marcin kup sobie obwiednie wecka janiszewskiego ,I nierob sobie jaj

a Pasja Gibsona ? Właśnie obejrzałem, to jest film na kolana, ale trzeba oglądać w originale z napisami, bo z lektorem to porażka

tak, zgadzam się, film "wgniata w duchowy fotel", aramejski rządzi !

jestem katolikiem, lista uswiecona przez kosciol nie odpowiada chyba wszystkim ,pasja byla strasznym filmem,nic tylko lomot I krew a przeslanie duchowe (,Gibson jest swietnym aktorem I rezyserem -widocznie tak to widzi)
Jezus Z nazaretu zrobil wrazenie,tak samo film z max von sydow.
dlaczego kosciol polozyl szlaban na "ostatnie kuszenie Chrystusa"??
.film pokazuje druga strone Pana Jezusa ,ludzka strone ,jego watpliwosci ,tesknoty I pokusy a przecierz bedac czlowiekiem musial to wszystko czuc ,no I postac judasza zdrajcy a jednak narzedzia w rekach Boga ojca I tu moze Scorsese przegiol bo judasza mozna polubic w tym filmie

taa, u Gibsona za dużo krwi... a u Scorsese pewnie za mało qrewstwa, co? Sam Scorsese niedawno mówił, że przegiął w tym filmie, a ty jakieś banialuki o "drugiej stronie" Jezusa tu pleciesz. Skąd ty, i reszta tych "postępowych teologów", możecie cokolwiek wiedzieć o "drugiej stronie" Jezusa, skoro nie znacie nawet pierwszej???

dobre, bardzo dobre !! popieram... Jezus nie miał wielu "stron" on miał jedną i tą samą stronę, dla Niego tak, była tak a nie, było nie. Proste jak konstrukcja cepa...

Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | www.gazetapolska.pl | www.panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl