Ewa Chodakowska zacytowała Jana Pawła II. Oto, co ją za to spotkało...

By eSerwis - https://www.youtube.com/watch?v=eHioVjWmfTU, CC BY 3.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=49579059

Po tym, jak znana trenerka Ewa Chodakowska zamieściła na swoim profilu na Facebooku wpis na temat Triduum Paschalnego, wylała się na nią fala hejtu. Potępiały ją tzw. postępowe feministki. Sprawa ta do głębi poruszyła użytkowników Twittera. 

Ewa Chodakowska jest popularną trenerką fitness, aktywnie udzielającą się w sieci. Jej profil na Facebooku śledzi ponad 2 miliony osób.

Dziś – z okazji Wielkiego Piątku – sportsmenka zamieściła post, cytując słowa świętego Jana Pawła II.

„Życzę wam wszystkim, drodzy bracia i siostry, byście przeżywali to Triduum (...) coraz głębiej. Przeżywali, ale także dawali świadectwo. Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!”

Reakcja niektórych z internautek była zaskakująca.

W jednym z pierwszych komentarzy pod postem Chodakowska została skrytykowana.

Dlaczego z fajnej platformy fitnessowo-zdrowotno-lifestylowej robić kazalnicę? Mówiłaś ze nie angażujesz się politycznie i religijnie? Wiara to prywatna sprawa. Szkoda!

– napisała jedna z internautek.

Trenerka odpowiedziała zdecydowanie:

W kolejnych wpisach internauci opowiedzieli się po jej stronie, chwaląc za to, że miała odwagę przyznać się do swojej wiary i przypomnieć o istocie Wielkanocy.

Temat ten wzbudził gorącą dyskusje także na Twitterze. 


Źródło: twitter.com,niezalezna.pl,facebook.com

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Przeciwlotnicy na wymarszu

/ mat arch.

W ostatnich dniach żołnierze baterii dowodzenia dywizjonu przeciwlotniczego 10. Brygady Kawalerii Pancernej w Świętoszowie uczestniczyli w zajęciach z terenoznawstwa.

Broń, hełm, kamizelka taktyczna – to obowiązkowe wyposażenie, które każdy żołnierz zabrał tego dnia ze sobą na zajęcia. Ponadto wypełnione plecaki z dodatkowym wyposażeniem, z każdym kilometrem stawały się coraz cięższe — czytamy na oficjalnym portalu 10. BKPanc. 

Na zajęciach nie mogło zabraknąć również mapy i kompasu. Pokonanie trasy kilkunastu kilometrów zajęło przeciwlotnikom kilka godzin. Było to zadanie wymagające, zwłaszcza dla żołnierzy, którzy zawodową służbę wojskową rozpoczęli w ostatnim czasie. Oni właśnie najbardziej odczuwali trudy związane z kilkugodzinnym marszem. Po pewnym czasie broń zaczęła ciążyć, hełm przeszkadzać, a buty stawały się coraz mniej wygodne — wyjaśnia świętoszowska brygada.

Żołnierze na zajęciach radzą sobie naprawdę dobrze. Ci którzy niedawno rozpoczęli służbę wojskową szybko przyswajają wiedzę i umiejętności. Słuchają cennych uwag przełożonych, podpatrują zachowania swoich kolegów, dzięki czemu stale nabywają doświadczenia. Dla części z nich są to pierwsze tego typu zajęcia, gdzie oprócz wiedzy i umiejętności zdobytych podczas wcześniejszego szkolenia, muszą wykazać się dużą odpornością psychiczną i fizyczną

— tłumaczy dowódca drużyny, kapral Artur Mazurkiewicz, cytowany przez oficjalny portal 10. BKPanc. 

Żołnierze oprócz posługiwania się mapą i kompasem, w trakcie zajęć doskonalili zagadnienia dotyczące wykonywania marszu ubezpieczonego. Ponadto doskonalili elementy związane ze zrywaniem kontaktu ogniowego z przeciwnikiem, wyjściem z zasadzki czy realizacją procedur wzywania ewakuacji medycznej — informuje 10. Brygada Kawalerii Pancernej. 

Źródło: 10. BKPanc.

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl