Maria Odyniec – nauczycielka skazana za prawdę o Katyniu

ipn.gov.pl

Nauczycielka szkoły budowy okrętów w Gdyni w 1951 r. została aresztowana przez Urząd Bezpieczeństwa po tym, jak rozmawiała z uczniami na temat Katynia, gen. Sikorskiego i Armii Krajowej. Została skazana na pięć lat więzienia. Marię Odyniec oskarżono o to, że „nawoływała uczniów do czynów skierowanych przeciwko jedności sojuszniczej Państwa Polskiego z Państwem sprzymierzonym ZSRR oddziałując na ich psychikę wypowiedziami szkalującymi Związek Radziecki i jego Armię”.

W 1939 r. Maria Odyniec rozpoczęła działalność konspiracyjną. Odbierała, tłumaczyła i powielała komunikaty radiowe, przechowywała pieniądze i fałszywe dokumenty dla członków Stronnictwa Narodowego i Związku Akademickiego Młodzieży Wszechpolskiej, którzy przedzierali się na Węgry. W latach 1940–44 prowadziła tajne nauczanie w klasztorze albertynek w Bochni. Od 1943 r. pracowała w dziale kulturalno-oświatowym Narodowej Organizacji Wojskowej Kobiet. Publikowała w konspiracyjnym piśmie „Szczerbiec” pod pseudonimem „Piotr”.

Po wojnie zamieszkała w Gdyni. W maju 1945 r. otrzymała nominację na nauczyciela szkół średnich. Uczyła w Prywatnym Żeńskim Liceum s.s. Urszulanek Unii Rzymskiej Zakonu św. Urszuli w Gdyni i, zgodnie z nakazem pracy, w szkołach państwowych, m.in. wieczorowym Gimnazjum i Liceum Organizacji Młodzieży Towarzystwa Uniwersytetu Robotniczego w Gdyni, 11-letniej szkole ogólnokształcącej w Pucku, Liceum i Gimnazjum Mechaniczno-Elektrycznym w Gdyni.

W grudniu 1951 r. została aresztowana przez Urząd Bezpieczeństwa po tym, jak rozmawiała z uczniami Zasadniczej Szkoły Zawodowej Budowy Okrętów w Gdyni na temat Katynia, generała Sikorskiego i Armii Krajowej. Wspomnieć należy, że jej pierwszy mąż, wzięty do niewoli przez Armię Czerwoną, został przewieziony do obozu w Starobielsku i w 1940 r. zamordowany w Charkowie.

Skazana przez Wojskowy Sąd Rejonowy w Gdańsku na 2 lata, a po rewizji i ponownym rozpatrzeniu sprawy na 5 lat więzienia, do kwietnia 1954 r. przebywała w więzieniach kobiecych w Gdańsku, Grudziądzu, Brzegu nad Odrą oraz Kluczborku.

Aż do czasu rehabilitacji przez Związek Nauczycielstwa Polskiego nie mogła pracować jako nauczycielka. Dopiero w 1957 r. wróciła do pracy pedagogicznej.
Źródło: ipn.gov.pl

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Sensacyjne ustalenie komisji weryfikacyjnej! Kurator „żywego” 130-latka był związany z SKW

/ print screen TVP Info

Zbigniew Lichocki, kurator blisko 130-letniego Józefa Pawlaka, który miał ubiegać się o zwrot kamienicy przy ul. Łochowskiej 38 na warszawskiej Pradze-Północ, w latach 2008-2015 był szefem Biura Prawnego SKW. Takie kontrowersyjne informacje wyszły dziś na jaw podczas posiedzenia komisji weryfikacyjnej ws. reprywatyzacji wspomnianego budynku.

Dziś podczas rozprawy komisji weryfikacyjnej burmistrz Pragi-Północ Wojciech Zabłocki (PiS) zeznał, że były na niego naciski ze strony domniemanych właścicieli, aby wydać nieruchomość przy Łochowskiej 38.

Zabłocki mówił, że 14 października 2016 roku w urzędzie dzielnicy Praga-Północ odbyło się spotkanie dot. Łochowskiej 38 z osobami, które starały się o zwrot nieruchomości. Wśród nich był m.in. kurator dla blisko 130-letniego (w rzeczywistości już dawno nieżyjącego) Józefa Pawlaka - Zbigniew Lichocki.

Domagano się od nas, żebyśmy pilnie wydali fizycznie budynek, aby sprawy nie wstrzymywać. Przekonywano nas, że w tej sprawie wszystko jest legalne, wszystko jest w porządku

- mówił Zabłocki.

Jak dodał, podczas spotkania „przekonywano nas, że pan Józef Pawlak z pewnością żyje i tutaj nie ma podstaw, żeby w to wątpić” oraz że „jest kontakt z jego rzekomym synem Romanem Pawlakiem”.

Jednak najbardziej szokującą częścią dzisiejszego przesłuchania były zeznania samego Lichockiego. Jak sam przyznał, w latach 2008-2015 był on szefem Biura Prawnego Służby Kontrwywiadu Wojskowego, czyli w okresie, gdy urzędem kierowali gen. Janusz Nosek i gen. Piotr Pytel.

„Zbigniew Lichocki przygotowywał nowelizację ustaw o SKW, pozwalającą na bezproblemowy powrót zuchów z WSI do służby. Przez ostatnie miesiące rząd Tuska robił wszystko, co w jego mocy, by sparaliżować prace Komisji i uniemożliwić przeprowadzenie weryfikacji. Gdy to się powiodło, minister Obrony Narodowej, na posiedzeniu rządu w dniu 23 maja br. przedłożył projekt zmiany ustaw o SKW i SW oraz ustawy o służbie funkcjonariuszy Służby Kontrwywiadu Wojskowego oraz Służby Wywiadu Wojskowego, przygotowany pod kierunkiem Zbigniewa Lichockiego”

- pisał w 2008 r. Aleksander Ścios.

W 2015 r. Lichocki został zwolniony z SKW w stopniu pułkownika rezerwy.

 

Źródło: niezalezna.pl, PAP, telewizjarepublika.pl

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl