Oczyść umysł z natłoku toksycznych informacji

freestockpro.com

  

Od zarania istnienia człowieka w jego umyśle tworzyły się pewne mechanizmy. Człowiek nastawiony był na gromadzenie informacji, podobnie jak na gromadzenie pokarmów. Dzięki nim mógł się rozwijać, co przyczyniło się do rozwoju cywilizacji. Ta kiedyś pożądana cecha teraz, w dobie informacyjnego zgiełku, staje się naszą słabą stroną.

Człowiek od strony neurobiologicznej nie ma żadnych mechanizmów chroniących go przed ciągłym zalewem informacji. Często chłoniemy je nieświadomie i bezrefleksyjnie, jak gąbka chłonie wodę. Nie było z tym kłopotu, dopóki dostępnych danych było mało. Według szacunkowych obliczeń średniowieczny chłop przez całe życie spotykał się z porcją informacji zawartą w kilku współczesnych miesięcznikach. Teraz, by dowiedzieć się czegoś istotnego, trzeba zmagać się z olbrzymimi hałdami informacyjnych śmieci, a często ze stertami dezinformacji.

Lekarstwem jest cisza i milczenie

Najlepszym określeniem opisującym dzisiejsze czasy jest zaburzenie informacji wynikające z nadmiaru. W takich warunkach swoją cenę zaczyna mieć cisza. Milczenie i cisza nadają sens komunikacji międzyludzkiej, stanowią jej istotne dopełnienie. W ciszy słowa mogą należycie wybrzmieć. Milczenie jest warunkiem dobrego skupienia, początkiem procesu poznawania siebie, miejscem rodzenia się wartościowych myśli.

Czas refleksji i wyciszenia

Refleksja i wyciszenie to podstawowy wymóg higieny psychicznej. Te dwie ważne wartości pozwalają nam na osiągnięcie dystansu wobec siebie i otaczającego nas świata. W trosce o własną psychikę dobrze jest ograniczyć ciągły zalew informacji, na który ciągle jest się narażonym.

Może oglądać i słuchać tylko wyselekcjonowane programy i audycje, wyłączać radio i telewizor lub wyciszać je na czas reklam. W ogóle lepiej jest ograniczyć czas kontaktu z mediami, a poświęcić więcej czasu rodzinie, wybrać się na wycieczkę na łono natury, gdzie otacza nas cisza i spokój. Nic na tym nie stracimy, możemy tylko zyskać.
Źródło: niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Zbrojeniowa współpraca Polski i Niemiec

/ mat. 10. BKPanc. / http://10bkpanc.wp.mil.pl/pl/2_4207.html

  

W minionym tygodniu 10. Brygadę Kawalerii Pancernej odwiedziła delegacja żołnierzy z 41. Brygady Zmechanizowanej z Niemiec. Celem spotkania było wzajemne poznanie się kierowniczej kadry, a także zasadniczych celów i zadań dwóch brygad, które już wkrótce rozpoczną oficjalną współpracę.

Spotkanie zostało zorganizowane w związku z przejęciem przez świętoszowską jednostkę odpowiedzialności za Cross Atachment od 34. Brygady Kawalerii Pancernej. Jest to czteroletni cykl szkolenia, którego efektem finalnym ma być przekazanie w podporządkowanie jednostki sojuszniczej batalionu, aby ten wykonywał zadania na jej korzyść. Całość przedsięwzięcia podzielona będzie na kilka zasadniczych etapów. W pierwszej kolejności do partnerskiej jednostki wysyłani będą obserwatorzy, którzy będą uczestniczyć w ćwiczeniach sojuszniczej brygady. Następnie rozpocznie się wspólne szkolenie załóg, plutonów oraz kompanii, a po nim nastąpi przekazanie batalionu w podporządkowanie sojuszników. Będzie to proces złożony, który wymaga dużego zaangażowania obydwu stron - podaje oficjalny portal 10. BKPanc.

Celem majowej wizyty w świętoszowskiej jednostce było wstępne nawiązanie współpracy, która oficjalnie, zgodnie z przyjętymi założeniami, rozpocznie się w grudniu 2018 roku. Wizyta zagranicznej delegacji była doskonałą okazją do omówienia celów, jak również wspólnych oczekiwań, które wkrótce się pojawią. Rozmawiano o szkoleniu oraz zadaniach, które będą stawiane przed żołnierzami polskimi i niemieckimi - czytamy.

Zagraniczni sojuszniczy obejrzeli prezentację o 10. Brygadzie Kawalerii Pancernej, która miała na celu zapoznanie ich z głównymi zadaniami realizowanymi przez brygadę. Po merytorycznej dyskusji był również czas na wizytę w Sali Tradycji, a tam na przedstawienie historii świętoszowskiej jednostki. Oprócz zapoznania z chlubnymi tradycjami pancernej brygady, żołnierze z Niemiec obserwowali pokaz symulatora strzelań „Śnieżnik”, gdzie chętni mieli również możliwość sprawdzenia swoich umiejętności. Statyczny pokaz sprzętu i wyposażenia będącego na wyposażeniu pododdziałów oraz zapoznanie z bazą szkoleniową, w tym także z symulatorami używanymi w Ośrodku Szkolenia Leopard, wypełniło dalszą część wizyty - czytamy.

Na zakończenie dowódca 10. Brygady Kawalerii Pancernej, generał brygady doktor Dariusz Parylak, wręczył przybyłym gościom pamiątkowe zdjęcia wykonane wcześniej przy czołgach Leopard. Ich celem jest przypominanie o wizycie w świętoszowskiej jednostce, ale także o wzajemnej współpracy, która czeka dwie sojusznicze jednostki przez najbliższe lata - informuje 10. BKPanc. 

W czerwcu kadra kierownicza z 10. Brygady Kawalerii Pancernej pojedzie do Niemiec, gdzie będzie uczestniczyła w tygodniowym seminarium. W jego trakcie zostaną ustalone kolejne szczegóły dotyczące wzajemnej współpracy w ramach Cross Atachment.

Źródło: 10. BKPanc.

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl