Oczyść umysł z natłoku toksycznych informacji

freestockpro.com

Od zarania istnienia człowieka w jego umyśle tworzyły się pewne mechanizmy. Człowiek nastawiony był na gromadzenie informacji, podobnie jak na gromadzenie pokarmów. Dzięki nim mógł się rozwijać, co przyczyniło się do rozwoju cywilizacji. Ta kiedyś pożądana cecha teraz, w dobie informacyjnego zgiełku, staje się naszą słabą stroną.

Człowiek od strony neurobiologicznej nie ma żadnych mechanizmów chroniących go przed ciągłym zalewem informacji. Często chłoniemy je nieświadomie i bezrefleksyjnie, jak gąbka chłonie wodę. Nie było z tym kłopotu, dopóki dostępnych danych było mało. Według szacunkowych obliczeń średniowieczny chłop przez całe życie spotykał się z porcją informacji zawartą w kilku współczesnych miesięcznikach. Teraz, by dowiedzieć się czegoś istotnego, trzeba zmagać się z olbrzymimi hałdami informacyjnych śmieci, a często ze stertami dezinformacji.

Lekarstwem jest cisza i milczenie

Najlepszym określeniem opisującym dzisiejsze czasy jest zaburzenie informacji wynikające z nadmiaru. W takich warunkach swoją cenę zaczyna mieć cisza. Milczenie i cisza nadają sens komunikacji międzyludzkiej, stanowią jej istotne dopełnienie. W ciszy słowa mogą należycie wybrzmieć. Milczenie jest warunkiem dobrego skupienia, początkiem procesu poznawania siebie, miejscem rodzenia się wartościowych myśli.

Czas refleksji i wyciszenia

Refleksja i wyciszenie to podstawowy wymóg higieny psychicznej. Te dwie ważne wartości pozwalają nam na osiągnięcie dystansu wobec siebie i otaczającego nas świata. W trosce o własną psychikę dobrze jest ograniczyć ciągły zalew informacji, na który ciągle jest się narażonym.

Może oglądać i słuchać tylko wyselekcjonowane programy i audycje, wyłączać radio i telewizor lub wyciszać je na czas reklam. W ogóle lepiej jest ograniczyć czas kontaktu z mediami, a poświęcić więcej czasu rodzinie, wybrać się na wycieczkę na łono natury, gdzie otacza nas cisza i spokój. Nic na tym nie stracimy, możemy tylko zyskać.
Źródło: niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Protest policjantów w Barcelonie

Diario de Madrid/creativecommons.org/licenses/by/4.0/deed.en

Kilka tysięcy funkcjonariuszy hiszpańskiej policji (Policia Nacional) i żandarmerii (Guardia Civil) uczestniczyło w sobotnim proteście w Barcelonie. Żądano podwyżek do poziomu zarobków katalońskich i baskijskich policjantów, zarabiających średnio 1500 euro.

W demonstracji wzięli udział przedstawiciele policji i żandarmerii ze wszystkich wspólnot autonomicznych Hiszpanii. Wielu z nich pojawiło się z flagami Hiszpanii i swoich regionów. W tłumie widać było transparenty z hasłami “Chcemy podwyżki”, “Równo dla wszystkich” oraz “Sprawiedliwość płacowa”.

Jak poinformował szef policyjnego związku zawodowego Jusapol, Natan Espinosa, demonstracja w Barcelonie była jednym z licznych protestów płacowych, które w tym roku odbędą się w różnych miastach Hiszpanii. “Kolejna manifestacja zostanie zorganizowana 3 lutego w Sewilli” - dodał Espinosa.

Wśród postulatów protestujących jest zrównanie wynagrodzenia wszystkich policjantów w Hiszpanii do pensji na średnim poziomie 1500 euro miesięcznie, a także odstąpienie od planu zmian warunków pracy, poprzez m.in. utrudnienia w wynajmowaniu przez oddelegowanych do innych regionów funkcjonariuszy mieszkań należących do policji.

W połowie stycznia władze Jusapolu ujawniły, że zaplanowały organizację 56 protestów płacowych we wszystkich regionach Hiszpanii. Jeszcze w styczniu syndykat zamierza złożyć do parlamentu Hiszpanii społeczny projekt ustawy zrównującej zarobki funkcjonariuszy sił policyjnych kraju bez względu na region, w którym pracują.

Komentatorzy wskazują, że w ostatnich miesiącach rząd premiera Mariano Rajoya poniósł wysokie wydatki na policyjną operację “Kopernik” w Katalonii. Akcja służyła zablokowaniu dążeń niepodległościowych lokalnych separatystów po referendum z 1 października 2017 roku. Plebiscyt został uznany przez Madryt za nielegalny.

W czwartek minister spraw wewnętrznych Hiszpanii Juan Ignacio Zoido ujawnił, że wysłanie kilku tysięcy policjantów i żandarmów do Katalonii w okresie październik-grudzień 2017 roku kosztowało 87 mln euro.

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl