Wystawa o ks. Peszkowskim – kapelanie Rodzin Katyńskich

mjr Robert Siemaszko (CO MON)

Kontakt z autorem

W Muzeum Katyńskim minister obrony narodowej Antoni Macierewicz uroczyście otworzył wystawę „Zdzisław Peszkowski – harcerz, żołnierz, ksiądz, działacz społeczny”. Wcześniej wraz z sekretarzem stanu MON Michałem Dworczykiem, podsekretarzem stanu MON Wojciechem Fałkowskim, szefem Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych Janem Józefem Kasprzykiem oraz szefem Sztabu Generalnego WP gen. broni Leszkiem Surawskim, złożyli kwiaty i zapalili znicze przed tablicami epitafijnymi ofiar zbrodni katyńskiej.

Ta wystawa przypomina nam, że są drogi do prawdy, że to jest nasz polski, narodowy obowiązek. (…) Jedynym ludobójstwem w dziejach świata, które tak długo musiało czekać, aby zostało ujawnione, którego jeszcze wiele dowodów państwo spadkobiercom, nie chce oddać ani ujawnić, nie chce osądzić, ani ukarać. Katyń ciągle przypomina nam zbrodnicze totalitaryzmy, zbrodnicze ludobójstwo wieku XX. Tak długo jak zbrodnia katyńska nie zostanie osądzona, ukarana, cień ludobójstwa będzie wisiał nad całą ludzkością – zaznaczył minister Macierewicz.



Szef Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych Jan Józef Kasprzyk zwracając się do zebranych powiedział:

Dzięki takim ludziom jak ksiądz prałat rotmistrz Zdzisław Peszkowski, jak Wojciech Ziembiński, jak Stefan Melak, jak obecni tu członkowie Rodzin Katyńskich, pamięć nie dała się zgładzić. Rzeczpospolita wraz z odejściem jej zamordowanych oficerów nie przestała istnieć.



Dla uczczenia zamordowanych polskich jeńców wojennych trzech obozów specjalnych NKWD oraz więzień na terenie Ukrainy i Białorusi na placu przed Muzeum Katyńskim zgromadziły się Rodziny Ofiar, przedstawiciele władz państwowych oraz młodzież. Uroczystości rozpoczęły się Polową Mszą Świętą, którą odprawił Biskup Polowy Wojska Polskiego gen. bryg. Józef Guzdek oraz modlitwą ekumeniczną w intencji ofiar zbrodni katyńskiej i ich rodzin. Biskup przypomniał, że ludobójczy charakter zbrodni katyńskiej objął nie tylko ok. 22 tys. polskich obywateli, elitę przedwojennej Polski, ale również ich krewnych. 

Po 77 latach o ludobójczej zbrodni chcemy w sposób szczególny przypomnieć, że władze naczelne sowieckiej Rosji uznały za wrogów także rodziny skazane na śmierć dekretem katyńskim. Obozowi komendanci pozwalali osadzonym wysyłać listy i kartki tylko po to, żeby sporządzić listę miejsc zamieszkania, nie tylko żon i dzieci, ale także ich rodziców, braci i sióstr

– powiedział podczas homilii. 



 
Źródło: mon.gov.pl

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...
Najnowsze
Internet oszalał na punkcie…

Internet oszalał na punkcie…

Finał Eurowizji dla Młodych Tancerzy: jak…

Finał Eurowizji dla Młodych Tancerzy: jak…

Śledztwo ws. tajemniczej śmierci…

Śledztwo ws. tajemniczej śmierci…

Kupujesz samochód? Wejdź na tę stronę!

Kupujesz samochód? Wejdź na tę stronę!

"Pokot" bez szansy na Oscara

"Pokot" bez szansy na Oscara

Trwają przygotowania do największej wigilii dla bezdomnych

/ pixabay.com

W Krakowie trwają ostatnie przygotowania do największej w Polsce wigilii dla bezdomnych i potrzebujących. 21. spotkanie odbędzie się w niedzielę, jak co roku na Rynku Głównym.

Na wigilię, organizowaną zawsze w niedzielę poprzedzająca 24 grudnia, przyjeżdżają do Krakowa potrzebujący z całego kraju.

- Oprócz posiłku, paczek, szalenie ważne jest dla nich poczucie wspólnoty. Tutaj czują, że są razem 

- powiedział w rozmowie z Państwową Agencją Prasową pomysłodawca i główny organizator wigilii, restaurator Jan Kościuszko.

Podczas pierwszej edycji akcji, w 1996 r., rozdano ok. 5 tys. posiłków. W ostatnich latach organizatorzy przygotowywali po ok. 50 tys. wigilijnych porcji.

- Z naszym zapleczem i możliwościami ekonomicznymi jesteśmy w stanie przygotować 50-52 tys. posiłków - mówił pomysłodawca przedsięwzięcia.

Bezdomni i potrzebujący, którzy przyjdą w niedzielę na krakowski Rynek, otrzymają gorący barszcz, smażonego karpia, pierogi, bigos.

Podczas wigilii rozdawane będą również prezenty i żywność. Kościuszko zaapelował do krakowian, aby włączyli się w akcję i w niedzielę przynieśli na Rynek artykuły spożywcze.

- Nigdy nie przyjęliśmy złotówki dotacji, a korzystamy z produktów naszych i naszych partnerów. Dlatego od paru lat apelujemy do krakowian o przynoszenie artykułów spożywczych - konserw, kawy, cukru - powiedział pomysłodawca krakowskiej wigilii.

Osoby, które chcą przekazać żywność dla potrzebujących, mogą ją przynieść w niedzielę przed południem. Wigilia na Rynku rozpocznie się o godz. 11 i potrwa do 17. Gościom spotkania życzenia złożą prezydent Krakowa Jacek Majchrowski i metropolita krakowski abp Marek Jędraszewski.

W niedzielę bezdomni i potrzebujący będą mogli skorzystać także, w specjalnym szpitalu polowym, z porad lekarzy.

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl