niezalezna.pl - strefa wolnego słowa
28 maja 2017

Będzie konfrontacja smoleńskich zespołów? Potrzebne spotkanie komisji dr. Berczyńskiego i Laska

Dodano: 13.04.2017 [07:22]
Będzie konfrontacja smoleńskich zespołów? Potrzebne spotkanie komisji dr. Berczyńskiego i Laska - niezalezna.pl
foto: Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska; Marcin Pegaz/Gazeta Polska
Minister Antoni Macierewicz zaapelował o naukową, merytoryczną dyskusję z komisją Macieja Laska na temat ustaleń w sprawie przyczyn katastrofy smoleńskiej. – Zaproszenie do spotkania obu zespołów świadczy o tym, że nowa podkomisja jest gotowa na konfrontację, słuchanie argumentów innych ludzi i odniesienie się do nich – ocenia politolog dr Bartłomiej Biskup.

Po przedstawieniu przez podkomisję dr. Wacława Berczyńskiego wyników ponadrocznej pracy minister obrony narodowej Antoni Macierewicz oświadczył, że zespół jest gotowy do naukowej dyskusji na temat wypracowanych ustaleń.

– Jesteśmy do tego gotowi, w dowolnym gremium, na dowolnych zasadach, ale naukowych, równoprawnych i merytorycznych, a nie propagandowych, na dowolnym uniwersytecie czy instytucje badawczym, pod auspicjami obiektywnych uczonych, możemy taką dyskusję zrobić – zapowiedział na antenie Polskiego Radia 24 minister Antoni Macierewicz.

W ocenie politologa dr. Bartłomieja Biskupa zaproszenie do konfrontacji Macieja Laska i jego zespołu to wizerunkowy plus dla nowej podkomisji smoleńskiej.

– Wydaje się, że to naturalny ruch – skoro są różne wersje i różne ustalenia różnych grup, to powinny one ze sobą porozmawiać i spróbować coś wypracować. Pytanie, co z tego później wyjdzie – mówi „Codziennej” dr Biskup. Jak podkreśla, najgorszy w tym wypadku byłby „publiczny cyrk” z udziałem mediów i kamer.



 
POLECANE WIDEO
Opinie użytkowników
Regulamin Forum:
Na forum niezalezna.pl publikujemy opinie użytkowników naszego portalu. Wszystkie posty podlegają moderacji. Bezwzględnie usuwane będą wpisy zawierające groźby karalne i wszelkie prowokacje godzące w Niezależną. Nie publikujemy wpisów wulgarnych, zwalczamy trollowanie. Nie tolerujemy spamu i postów pisanych wyłącznie Caps – Lockami. Ze względu na ograniczoną do 1500 znaków długość komentarzy zastrzegamy sobie prawo do usuwania obszernych artykułów wklejanych w postach w sytuacji, kiedy można wykorzystać link. Wszelkie zastrzeżenia natury regulaminowej prosimy zgłaszać na: pocztę strażnika forum

P;an Berczyński już dał popis kompetencji deklarując że ma DOWODY na to że w tupolewie MOGŁO dojść do wybuchu...

A jakie dowody dał pan Lasek że wybuchu nie było?
Dla rozwiania wątpliwości wymiana argumentów i wspólna ocena faktów jest konieczna

Czy zdajesz sobie sprawę z tego, że argumenty dowodzące prawdziwości tezy w normalnej dyskusji musi przedstawić stawiający tezę? Skoro ktoś twierdzi, że był wybuch, to szczytem głupoty jest żądać od drugiej strony dowodów, że wybuchu nie było. Problem z wybuchem jest taki, że komisja PiSu tak bardzo zabrnęła w ślepą uliczkę, że teraz nie pozostaje im nic innego jak właśnie "oczekiwać dowodów na to, że wybuchu nie było"- i prawdopodobnie właśnie stąd ta gwałtowna chęć spotkania z Laskiem. Potem możemy wymyślić kolejne 10 powodów, dlaczego samolot się rozbił i żądać od Laska przedstawienia dowodów na to, że te powody nie są prawdziwe. Kłopot w tym, że PiS na własny użytek polityczny lansuje teorię zamachu, więc szanowne grono naukowców z ich komisji nawet gdyby chciało, nie ma możliwości rozpatrywania jakiegokolwiek innego scenariusza, tylko skupia się na tej fikcji, która dała PiSowi wielkie polityczne zwycięstwo. W waszych rozmowach o zamachu ciągle przekonujecie się, że stoi za tym Putin, bo on miałby z tego korzyść (raczej mglistą). Nawet nie zająkniecie się o tym, że największą, wymierną i już zrealizowaną korzyść miał Jarosław Kaczyński, który w "pozamachowej" Polsce zgarną pełną pulę władzy.

Gwoli ścisłości "NIE MOGŁO DOJŚĆ DO WYBUCHU" tylko BEZAPELACYJNIE DOSZŁO DO WYBUCHU. Aby zbyt daleko nie szukać argumentów przyznam, że jest ich, poza okolicznościami, przed i po tragedii, kilkadziesiąt tysięcy. I tu powołam się na NIEPODWAŻALNEGO SOJUSZNIKA TEJ WERSJI, TJ WYBUCHU a są nimi SAMI ROSJANIE, którzy SAMI OCENILI, ŻE KILKA CZĘŚCI O DUŻYM CIĘŻARZE zbyt otwarcie ukazywało fakt, że spadły z wysokości a niezbicie to ukazywała ODLEGŁOŚĆ a więc KILKA GODZIN, PO DRAMACIE, ROSJANIE MUSIELI KILKA FRAGMENTÓW O DUŻEJ WADZE ZNACZNIE PRZYBLIŻYĆ DO WRAKU BO ICH DOTYCHCZASOWE POŁOŻENIE,CAŁKOWICIE WYKLUCZAŁO UDERZENIE O ZIEMIĘ a ponadto ten nierealny rozrzut i ponad 60.000,- elementów z, który kilkadziesiąt przemieściło się wbrew prawom fizyki, tj, w kierunku przeciwnym do lotu a i wiele fragmentów znalazła się przed szosą Kutuzowa. A więc w przekazywaniu info. trzeba być konkretnym bo ta PEOWSKA SWOŁOCZ UZNA TAK PODANĄ TREŚĆ JAKO ZWĄTPIENIA a Oni muszą sobie zdać sprawę, że w obliczu niezbitych faktów stoją po stronie zbrodni.
A już decydujący NOKAUTUJĄCY ARGUMENT, SAMI ROSJANIE PRZESUWAJĄC O KILKADZIESIĄT METRÓW TE CZĘŚCI, JEDNOZNACZNIE POTWIERDZILI WYBUCH i ten argument jest BARDZIEJ WIDOCZNY NIŻ WSZELKIE, CZASEM NIEZROZUMIAŁE DLA PRZECIĘTNYCH WIDZÓW, NAUKOWE ARGUMENTY a tu "MAMY KAWĘ NA ŁAWĘ" tego nikt już nie przykryje mgłą, ten fakt pozoracji przez przesuwanie kilkuset kilogramowych ciężarów w 100 % potwierdza, NIE TEZĘ, zaznaczam, nie TEZĘ, TYLKO, NIEZBICIE FAKT ZAMACHU.

A czy byłby wybuch gdyby zostały zachowane wszystkie procedury?

Gdyby zostały zachowane wszystkie procedury, to nie byłoby możliwości aby doszło do wybuchu.

Dla mnie to jest proste.

A dlaczego nie zostały zachowane procedury? Na o pytanie musi sobie każdy odpowiedzieć.

Być może wydaje ci się to śmieszne ale tak nie jest. To zdanie ma sens.
Zwracam uwagę, że wcześniej lansowano tezę:
"NIE BYŁO żadnego wybuchu. Dowody nie są potrzebne."

Ale spotkanie komisji, nie tylko przewodniczących. Bo mnie osobiście brzoza nie bardzo przekonuje, a wybuch to już bzdura.

Wybuch to bzdura , no to podaj dowody że eksplozji nie było::)))!!!? taki_ jeden DOWÓD

Nie kolego - to nie ja mam udowadniać brak wybuchu. To Ty musisz ten wybuch udowodnić.

Nie to ty podaj jeden dowód że wybuch był, bo jak mógł być wybuch skoro do końca odliczali wysokość a na końcu było słowo ku.... Zresztą to wy macie problem bo skoro wedłóg was był wybuch to co z tym teraz zrobicie. A i proszę się zdecydować czy był wybuch czy złe naprowadzanie, czy tak na wszelki wypadek jedno i drugie.

ja132

"Nie to ty podaj jeden dowód że wybuch był, bo jak mógł być wybuch skoro do końca odliczali wysokość a na końcu było słowo ku.... Zresztą to wy macie problem bo skoro wedłóg was był wybuch to co z tym teraz zrobicie. A i proszę się zdecydować czy był wybuch czy złe naprowadzanie, czy tak na wszelki wypadek jedno i drugie."

Wystarczy zeby slept=y spojzal na rozerwane poszycia kadluba i widac ze to byl wybuch.

Skad wiesz ze to oni, ze to z tego lotu, co i kiedy odliczali?

Dublerow nie ma?

Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | www.gazetapolska.pl | www.panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl