Akcja „Wyborczej” #superbohaterGW pośmiewiskiem. Po Natalii Przybysz internauci typują swoich laureatów

Piotr Galant/Gazeta Polska

rz

Kontakt z autorem

Nie milkną echa przyznania tytułu Superbohaterki 2016 roku Natalii Przybysz. Inicjatywa dodawanego do „Gazety Wyborczej” tygodnika „Wysokie obcasy” spotkała się z ostrą reakcją internautów. W mediach społecznościowych ogromną popularność w niezwykle krótkim czasie zyskał hashtag #superbohaterGW. Przy jego pomocy internauci typują już swoich laureatów i wyśmiewają całą akcję „Wyborczej”.

Jak informowaliśmy już na łamach portalu niezalezna.pl, jako „symbol swojej postawy” Natalia Przybysz została nagrodzona symbolicznym różowym szlafrokiem z serduszkiem z napisem „Girl Power”

- To strój wojowniczki, która jest odważna i silna, ale też nie wstydzi się dziewczyńskości – czytamy na stronie wysokieobcasy.pl.

 
Ogromne zdumienie może budzić również samo uzasadnienie wyboru tegorocznej laureatki.

- Była to decyzja dramatyczna z tego względu nie dlatego ze Natalia Przbysz dostaje tą nagrodę nie za reprezentację ogromnej rzeszy polek, który wyszły na marsz, ale kobietom, którym w codziennym życiu odbiera się człowieczeństwo  - tak prof. Monika Płatek w imieniu kapituły uzasadniała wybór Natalii Przybysz.

Dalsza treść uzasadnienia jest równie zdumiewająca:

Kapituła przyznaje jej tytuł Superbohaterki za odwagę szczerego wyznania – w czasach postprawdy, propagandy I opresji kobiet. Za to, że pokazała, że jest wiele doświadczeń, które budują nas jako kobiety – ale jednym z najważniejszych jest umiejętność mówienia „nie” – podkreślono w uzasadnieniu decyzji, dodając, że Przybysz „złamała też zmowę obłudy” oraz „odważyła się na wyznanie, którym zaryzykowała karierę, codzienny spokój i bezpieczeństwo. Odsłoniła przed nami swoje człowieczeństwo”  - czytamy.


CZYTAJ WIĘCEJ: „Superbohaterka” za aborcję. Natalia Przybysz gwiazdą „Wyborczej”
 
O jakie wyznanie chodzi? Otóż o „artystce” zrobiło się głośno gdy opowiedziała o aborcji swojego dziecka. Natalia Przybysz tłumaczyła nawet na łamach „Wysokich obcasów”, że ma za małe mieszkanie i nie pomieściłaby tam wszystkich książek i dziecięcych zabawek.

-  Ja naprawdę nie chciałam tego dziecka. Nie widziałam się znów w pieleszach domowych, w pieluchach - zwierzyła się „Wysokim Obcasom” Natalia Przybysz, gwiazdka polskiej sceny muzycznej.

O aborcji wypowiedziała się tak, jakby to było usunięcie wyrostka robaczkowego.

- Wszystko trwało pięć minut. Pięć minut. I nagle przychodzi taki wielki oddech. Największy wydech świata - stwierdziła. Jej wypowiedzi zbulwersowały internautów.  

Dlaczego to zrobiła? Piosenkarka odpowiedziała na to poprzez pryzmat swojej piosenki: 

- To historia o aborcji. I o uczuciach. O wpadce. Trafiła się ludziom dorosłym, rodzicom dwójki dzieci, którzy już mają jakąś wizję swojego życia. (…) Nie chcą wracać do pieluch. Nie chcą szukać większego mieszkania teraz. 60 metrów kwadratowych ze wszystkimi książkami i zabawkami dzieci jest trochę ciasne, ale jest OK.

CZYTAJ WIĘCEJ: Natalia Przybysz dokonała aborcji. Internauci: „Rozwiązała swoje problemy mieszkaniowe...”

Po przyznaniu Natalii Przybysz tytułu Superbohaterki w internecie zawrzało. Internauci typują już, kto powinien otrzymać ten tytuł w przyszłym roku.

 

 

 
Źródło: niezalezna.pl,Twitter

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...
Najnowsze
"Jest potrzeba, żeby chrześcijanie…

"Jest potrzeba, żeby chrześcijanie…

Beatyfikowano 109 męczenników zamordowanych…

Beatyfikowano 109 męczenników zamordowanych…

Eksplozja niewybuchu na Podkarpaciu. Są…

Eksplozja niewybuchu na Podkarpaciu. Są…

Centroprawica wygrała wybory w Czechach.…

Centroprawica wygrała wybory w Czechach.…

Polak ze złotym medalem mistrzostw Europy!…

Polak ze złotym medalem mistrzostw Europy!…

Bayern zrównał się punktami z Borussią Dortmund

/ Tomasz Hamrat/ Gazeta Polska

Bayern Monachium wygrał z Hamburgerem SV 1:0 i dogonił Borussię Dortmund w tabeli Bundesligi. Obie drużyny mają po 20 punktów. Było to możliwe, bo BVB tylko zremisowała z Eintrachtem Frankfurt 2:2. 

Bayern odrobił straty, wygrywając trzeci mecz pod wodzą Juppa Heynckesa. Bawarczycy prezentują się na boisku coraz lepiej. Tym razem, przeciwko Hamburgerowi, szło im jednak bardzo ciężko. Ostatecznie z pomocą przyszedł im w 38. minucie obrońca gospodarzy Gideon Jung. 23-letni Niemiec próbował wślizgiem powstrzymać szarżującego prawą stroną boiska Kingsleya Comana, ale sfaulował Francuza od tyłu i zobaczył czerwoną kartkę. Od tego momentu Bayernowi grało się łatwiej, a w 52. min udało się mu zdobyć gola na wagę trzech punktów - w polu karnym przytomnie zachował się Thomas Mueller i odegrał do Corentina Tolisso.

Tym razem konta bramkowego nie powiększył Robert Lewandowski. Polak miał nawet bardzo dobrą okazję, ale pod koniec meczu spudłował z kilku metrów. 

Źródło: niezależna.pl/PAP

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl