​Wiemy kto poprowadzi mecz Polaków

Tomasz Hamrat/Gazeta Polska

Viktor Kassai będzie sędzią głównym niedzielnego meczu Czarnogóry z Polską w ramach eliminacji mistrzostw świata 2018. 41-letni Węgier to jeden z najbardziej znanych arbitrów w Europie.

Kassai może pochwalić się imponującym CV - prowadził m.in. mecze mistrzostw Europy 2012 i 2016 oraz finał Ligi Mistrzów 2011, w którym Barcelona zmierzyła się z Manchesterem United (3:1).

Chwalony w środowisku Węgier ma na koncie także jedną bardzo dużą wpadkę, o której rozprawiano długo po zakończeniu meczu. Podczas spotkania grupowego Ukraina - Anglia na Euro 2012 nie zauważył, że piłka przekroczyła całym obwodem linię bramkową i nie uznał gola dla gospodarzy, a Wyspiarze wygrali wówczas 1:0. 

Kassai sędziował już także biało-czerwonym - w eliminacjach do ME 2016 prowadził mecz ze Szkocją (2:2). Tym razem na liniach pomagać mu będą rodacy Vencel Toth i Gyorgy Ring.

Mecz Czarnogóra - Polska odbędzie się w niedzielę o godz. 20:45 w Podgoricy. 

Po czterech kolejkach el. MŚ 2018 Polska prowadzi w grupie E z dorobkiem 10 punktów. Czarnogóra ma o trzy mniej i zajmuje drugie miejsce. 
Źródło: niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Porównano słowa L. Kaczyńskiego i zeznania Tuska. Internauci: Czy były premier skłamał pod przysięgą?

Donald Tusk / fot. Aleksiej Witwicki/Gazeta Polska

Donald Tusk podczas przesłuchania przed sądem w Warszawie pytany, czy pojawiła się możliwość wspólnej wizyty jego oraz prezydenta Lecha Kaczyńskiego w Katyniu odpowiedział, że nie miał "takiego sygnału od prezydenta Lecha Kaczyńskiego". Tymczasem w marcu 2010 r. prezydent Lech Kaczyński stwierdził: - Ja myślę, że byłoby lepiej, żeby to była wspólna wyprawa prezydenta i premiera. Internauci zastanawiają się już, czy Tusk w tej sytuacji nie skłamał, zeznając pod przysięgą.

Tusk zeznaje w procesie byłego szefa jego kancelarii, w okresie sprawowania funkcji premiera, Tomasza Arabskiego.

Pytany, czy pojawiła się możliwość wspólnej wizyty jego oraz prezydenta Lecha Kaczyńskiego w Katyniu odpowiedział, że nie miał "takiego sygnału od prezydenta Lecha Kaczyńskiego".

- Powiem otwarcie: też nie spodziewałem się, aby tego typu inicjatywa ze strony prezydenta miała miejsce, też z racji doświadczeń, jeśli chodzi o tę momentami dość trudną kohabitację, (...) niezależnie od bardzo dobrych osobistych relacji

 - zaznaczył były premier.

- W moich planach i, z tego co pamiętam, w planach prezydenta Kaczyńskiego, nie było wspólnej wizyty

 - oświadczył szef Rady Europejskiej.

- (...) Nie planowałem, i prezydent Kaczyński też nie planował, wspólnej wizyty prezydenta i premiera w Katyniu (...)

- podkreślił.

Tymczasem co innego można wywnioskować ze słów, które w marcu 2010 r. powiedział prezydent Lech Kaczyński. 

- Ja myślę, że byłoby lepiej, żeby to była wspólna wyprawa prezydenta i premiera, ale jeżeli jest to niemożliwe, to ja jadę w dniu, w którym będą podstawowe uroczystości, a to jest 10 kwietnia

- powiedział 4 marca 2010 r. w rozmowie z dziennikarzami prezydent Kaczyński. Wypowiedź prezydenta znajduje się w dostępnym w sieci archiwum KPRP.

Internauci zaczęli domniemać, czy wypowiedź Tuska w konfrontacji ze słowami Lecha Kaczyńskiego nie jest skłamaniem pod przysięgą. 

Źródło: TVP Info, prezydent.pl, Twitter, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl