A jednak znowu "książeczka" jako karta do głosowania - wybory samorządowe już w 2018

pkw.gov.pl

Zabezpieczone hologramami karty do głosowania, a ona w formie książeczki, do tego przezroczyste urny - za kilkanaście miesięcy odbędą się wybory samorządowe i trwają przygotowania. Nowe karty zaprezentowano dzisiaj na konferencji w siedzibie PKW.

Na pierwszej kartce wzoru karty do głosowania, który zaprezentowano na poniedziałkowej konferencji prasowej, znajduje się m.in. instrukcja dla wyborcy. Na drugiej kartce - spis treści, a na kolejnych - listy komitetów wyborczych.

Z przyczyn praktycznych nie widzimy lepszego rozstrzygnięcia, propozycji niż książeczka. Płachty - w naszym przekonaniu, w przekonaniu wyborców, którzy brali udział w przedsięwzięciu listopadowym (konsultacjach społecznych-PAP) - nie zdają egzaminu. Są niewygodne i wcale nie ma gwarancji, że pozwoliłyby wyeliminować nieważne głosy w 100 proc.

- powiedział przewodniczący Państwowej Komisji Wyborczej, sędzia Wojciech Hermeliński.

- Każda propozycja ma jakieś wady i zalety. Uważamy, że książeczka ma zalet więcej niż negatywnych ewentualnych przesłanek - ocenił Hermeliński.


fot. pkw.gov.pl

Ta karta jest propozycją, którą możemy zaprezentować jako ostateczną propozycję

- zaznaczył sędzia. Dodał, że wzór karty może jeszcze ulec modyfikacjom, jeśli dzięki nim karta miałaby być bardziej przejrzysta i jasna dla wyborcy.

Na pierwszej stronie zaprezentowanego w poniedziałek wzoru karty do głosownia znajduje się informacja dla wyborcy: "To jest jedna karta do głosowania. Po oddaniu głosu wrzuć ją w całości do urny. Nie niszcz jej - nie wyrywaj z niej kartek, nie wydzieraj jej części". W kolejnym punkcie poinformowano, jak oddać głos, by był on ważny: "Wybierz tylko jedną listę kandydatów. Postaw znak X w kratce obok nazwiska kandydata z tej listy, na którego chcesz oddać głos". Dalej czytamy, że jeśli postawimy znak "X" na więcej niż jednej liście kandydatów, nasz głos będzie nieważny. W ostatnim z punktów znajdziemy informację, że znak "X" to dwie linie przecinające się wewnątrz kratki. Obok tekstu znajdują się piktogramy.

Podczas konsultacji społecznych przeprowadzonych w listopadzie ubiegłego roku większość wyborców, w tym osób z niepełnosprawnościami, za bardziej wygodną formę karty uznała broszurę, niż płachtę do głosowania. Zwracali uwagę, że kabina do głosowania była nieprzystosowana do korzystania z płachty, ze względu na jej duże rozmiary. Mówili też o problemie z jej złożeniem i wrzuceniem do urny, możliwości łatwego podarcia karty, a także technicznym problemie z wykorzystaniem płachty podczas głosowania korespondencyjnego.


fot. pkw.gov.pl

Opinie w sprawie kart do głosowania można przekazywać na stronach pkw.gov.pl oraz kbw.gov.pl.

Wszystkie propozycje są brane pod uwagę 

- zaznaczył sędzia Hermeliński.

Zgodnie z Kodeksem wyborczym, karta do głosowania jest jedną kartką zadrukowaną jednostronnie. W przypadku, gdy takie wykonanie karty powodowałoby znaczne trudności w posługiwaniu się nią, PKW może zdecydować, że karta będzie miała formę broszury. Wówczas na pierwszej kartce musi znaleźć się informacja o sposobie głosowania, a na drugiej - spis treści karty.

Karty wyborcze we wszystkich wyborach ogólnopolskich i lokalnych będą zabezpieczane hologramami

- powiedziała szefowa Krajowego Biura Wyborczego Beata Tokaj. Jak dodała, hologram prawdopodobnie będzie stosowany od 1 stycznia 2018 r.

Szefowa KBW uważa, że ogólnokrajowe testy systemu informatycznego dla wyborów samorządowych mogłyby się odbyć pod koniec 2017 roku. Podkreśliła, że system jest cały czas tworzony w KBW i wykorzystywany do przeprowadzania wyborów uzupełniających i referendów lokalnych.
Źródło: PAP,niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Niesłychany pokaz arogancji! Beata Morawiec – o tej sędzi na pewno jeszcze usłyszymy

/ fot. youtube.com/ print screen/

– Osoby, które zdecydowały się na kandydowanie do KRS, będą musiały się tłumaczyć nie tylko przed Bogiem i historią, ale też przed ewentualnymi osobami, które będą kwestionowały decyzje podejmowane przez niekonstytucyjną radę – tak uważa szefowa Stowarzyszenia Sędziów Themis, sędzia Beata Morawiec.

Morawiec odnosząc się na antenie RMF FM do wyboru Małgorzaty Gersdorf na przewodniczącą Krajowej Rady Sądownictwa, podkreśliła, że jest ona „osobą odpowiedzialną, mądrą”. 

Zdecydowanie uważam, że wie, co robi 
– stwierdziła. 

Bierze pod uwagę to, że musi stać na straży praworządności, a więc musi na siebie wziąć odpowiedzialność jako prezes Sądu Najwyższego i przewodniczący KRS
– dodała Morawiec.

Pytana o oświadczenie Stowarzyszenia Sędziów Themis, w którym przestrzegano sędziów przed udziałem w procedurze wyboru do nowej Krajowej Rady Sądownictwa, gdyż organ ten jest powoływany niezgodnie z konstytucją Morawiec odparła, że jest to ostrzeżenie „dla czarnych owiec”.

Normalny, prawdziwy, dobrze wykształcony, logicznie myślący sędzia, nigdy nie zdecyduje się na legitymizowanie swoją osobą organu, który jest niekonstytucyjny. A my wątpliwości co do tego nie mamy
– zaznaczyła sędzia.

Osoby, które zdecydowały się na kandydowanie, biorą odpowiedzialność za to, co robią 
– podkreśliła. 

I same będą musiały się tłumaczyć nie tylko przed Bogiem i historią, ale również przed ewentualnymi osobami, które będą kwestionowały decyzje podejmowane przez niekonstytucyjną Radę" – mówiła Morawiec.

Pytana, czy sama będzie uznawała wyroki sędziów wyłonionych przez nową Krajową Radę Sądownictwa sędzia Morawiec odmówiła złożenia takiej deklaracji.

Będę się nad tym zastanawiała w momencie, kiedy będę musiała taką decyzję podjąć. Mam nadzieję, że nie będę musiała
– powiedziała. Po chwili dodała, że nie będzie takich wyroków uznawała.

Obywatel wreszcie powinien zrozumieć, że to, co się dzieje w wymiarze sprawiedliwości, to nie jest interes sędziów, tylko interes jego, aby bronić tego, co do tej pory było. To jest demolka praworządności. Tak nie może być, żeby obywatel nie zdawał sobie sprawy, że my nie walczymy o swoje funkcje. My walczymy o jego dobro, o jego bezpieczeństwo w tym kraju, o jego prawa, prawidłowość w egzekwowaniu od niego obowiązków, które na nim ciążą
– podkreśliła sędzia.

Przewodnicząca Themis oceniła też, że wypowiedzi premiera Matusza Morawickiego dla „The Washington Examiner” i w czasie wizyty zagranicznej „były skandaliczne”.

Jeżeli urzędnik państwowy ma wiadomości świadczące o tym, że ktoś jest korumpowany, albo w jakikolwiek inny sposób narusza prawo, ma obowiązek zawiadomić o tym prokuraturę. Jeżeli tego nie robi, popełnia przestępstwo
– oznajmiła Morawiec. Dodała, że stowarzyszenia sędziowskie będą jeszcze analizować wypowiedzi premiera i rozważą dalsze kroki np. zawiadomienie prokuratury.

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl