Karnkowski tym razem jako muzyk: Liberalizm nie daje prawdziwej wolności. WYWIAD

Piotr Wrzosek, mat. prom. zespołu

Magdalena Piejko

Kierowniczka działu „Kultura” w „Gazecie Polskiej”. Związana także z telewizją Republika, gdzie wydaje m.in. program „10.04.2010. FAKTY”.

Kontakt z autorem

Liberalizm nie daje człowiekowi prawdziwej wolności. Z tego punktu widzenia, wydaje mi się, że konserwatyzm obecnie można naturalnie połączyć z buntem – mówi w rozmowie z „Gazetą Polską Codziennie” Krzysztof Karnkowski, publicysta i frontman punkrockowej formacji Spirit of 84, która właśnie wydała nowy krążek pt. „Roszczeniowe juwenalia”. Z muzykiem rozmawia Magdalena Piejko.

Spirit of 84 wydał właśnie kolejną płytę. Wytłumacz najpierw naszym czytelnikom, którzy znają Cię głównie jako publicystę skąd się wzięła nazwa waszego zespołu ?


Nazwa zespołu nawiązuje do dwóch ważnych wydarzeń w historii kultury, tj. do powieści „Rok 1984” Georga Orwella i daty pierwszego koncertu „Siekiery” w Jarocinie w sierpniu 84. Orwell jest naturalnym odniesieniem do opisania współczesnej rzeczywistości – wielu mądrzejszych ode mnie wciąż podkreśla, że dzisiejsze czasy to jest po prostu Orwell wzięty wprost, często nawet bardziej jako podręcznik niż jako ostrzeżenie. Zespół Siekiera to dla mnie symbol punk rocka, który wciąż jest dla mnie punktem odniesienia.

Tytułowy utwór „Roszczeniowe Juwenalia” dotyczy ostatnich wyborów prezydenckich czyli tego o czym piszesz na blogu i w „Gazecie Polskiej Codziennie”. Czy jest coś, czym różni się Twoja publicystyka od Twoich piosenek?

Wcześniej walczyłem ze złem tylko piosenkami. Teraz staram się to rozdzielić - i z trochę innym złem walczyć w muzyce, trochę z innym w publicystyce. Utwór o którym wspomniałaś, jako jedyny z tej płyty, dotyczy aktualnych wydarzeń – to taki zapis chwili. Hasło „roszczeniowe juwenalia” pojawiło się w komentarzu Éowiny ( popularnej twitterowiczki, która jest także wokalistką zespołu – przyp. red.) po wygranej w pierwszej turze Andrzeja Dudy. Myśleliśmy wtedy, że jest taki krótki karnawał i że po drugiej turze znowu będzie po staremu. Ale to tylko jeden taki utwór na tej płycie. W moich tekstach jest teraz mniej publicystki.

Mówisz, że jesteś konserwatywnym punkrockowcem – większość artystów obruszyło by się na takie zestawienie.

Punk rock jest często siłą nihilistyczną, niszczącą, rewolucyjną, Nasz cały mainstream jest liberalny - to jest ten rodzaj liberalizmu, który nie daje człowiekowi prawdziwej wolności. On tylko zmienia człowieka w konsumenta, cała ta wolność ogranicza do kupowania rzeczy, których człowiek sam z siebie by wcześniej nie kupił. Z tego punktu widzenia, wydaje mi się, że konserwatyzm obecnie można naturalnie połączyć właśnie z buntem.

Całość rozmowy ukaże się w poniedziałkowym wydaniu "Gazety Polskiej Codziennie".
Źródło: Gazeta Polska Codziennie

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...
Najnowsze
Makabryczna zbrodnia sprzed 15 lat. Czterech…

Makabryczna zbrodnia sprzed 15 lat. Czterech…

Nowelizacja budżetu na 2017 rok opublikowana…

Nowelizacja budżetu na 2017 rok opublikowana…

Zapadł wyrok ws. komercyjnego…

Zapadł wyrok ws. komercyjnego…

Kolejne nazwiska ofiar komunizmu poznamy już…

Kolejne nazwiska ofiar komunizmu poznamy już…

Napad na bank w Katowicach. Policja poszukuje…

Napad na bank w Katowicach. Policja poszukuje…

Były polityk PO dosadnie o wpisie Tuska. „Zarzucił PiS-owi strategię opozycji totalnej i rządów PO-PSL”

/ KPRM

– Zdenerwowały mnie dwie rzeczy. Pierwszą z nich jest bezpośredni zarzut do Prawa i Sprawiedliwości, który jest właściwie streszczeniem strategii opozycji totalnej i Platformy Obywatelskiej za poprzednich rządów PO-PSL. Patronem i programistą tejże strategii był oczywiście przewodniczący Rady Europejskiej Donald Tusk, czyli sam zainteresowany. Drugą rzeczą natomiast jest insynuacja i absurd – powiedział w Telewizji Republika eurodeputowany Jacek Saryusz-Wolski.

Mówiąc o drugiej rzeczy, która zdenerwowała go we wpisze Tuska wskazał, że "mowa o zarzucaniu Prawu i Sprawiedliwości współpracy i podobnej taktyki do kremlowskiej polityki Putina".

Tego typu polityczne oskarżenia nie wyszły od pierwszego lepszego polityka, tylko przewodniczącego RE. Cały świat więc pomyślał, że to prawda i jest się o co martwić, tym bardziej, jeśli jesteśmy świadkami debat na temat praworządności w Polsce -- ocenił.

Z kolei na antenie Polsat News podkreślił, że swoim wpisem przewodniczący Rady Europejskiej zaszkodził Polsce.

Donald Tusk to nie jest bloger, tylko to jest numer dwa w UE - w sensie hierarchii formalno-protokolarnej - i to jest czytane na całym świecie – powiedział europoseł.

W ocenie Saryusz-Wolskiego Tusk naruszył ducha artykułu 15. traktatu o UE.

Artykuł 15., ustęp 6. mówi o tym, że przewodniczący Rady nie może sprawować żadnych publicznych funkcji – wskazał eurodeputowany.

Źródło: telewizjarepublika.pl, PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl