niezalezna.pl - strefa wolnego słowa
28 kwietnia 2017

Adampol – polska osada w Turcji

Dodano: 19.03.2017 [10:39]
Adampol – polska osada w Turcji - niezalezna.pl
foto: By I, Bahar101, CC BY-SA 3.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=2532874
W 1841 roku książę Adam Czartoryski wysłał nad Bosfor mianowanego przez siebie szefa Agencji Głównej Misji Wschodniej, Michała Czajkowskiego, by ten rozpoczął działania mające na celu zmniejszenie wpływów rosyjskich na terenie Turcji. Schronienia upatrywało tam wówczas wielu polskich emigrantów, głównie żołnierzy powstania listopadowego. 19 marca 1842 roku stworzona została wieś Adampol (na cześć księcia Czartoryskiego, a nie jak się popularnie sądzi Adama Mickiewicza), przyczółek polskości nad cieśniną Bosfor.

To wydarzenie było wyjątkowe z jeszcze jednego powodu – polska miejscowość zaistniała  na mapie Europy, kiedy na mapie tej państwo polskie formalnie nie istniało.

Na początku język, jakim posługiwali się mieszkańcy Adampola, był przedziwną mieszanką regionalnych gwar, wynikającą z różnorodnego pochodzenia etnicznego mieszkańców, a także wpływów franciszkanów z Bośni, których do wsi sprowadził Czajkowski. Po założeniu pierwszej polskiej szkoły czysta polszczyzna zaczęła jednoczyć osadników.

Adampol stał się prawdziwym centrum polskiej emigracji. Po odzyskaniu niepodległości o wiosce stało się głośno na terenach Rzeczypospolitej, a wielu jego mieszkańców powróciło do ziemi ojczystej.



W 1933 roku postawiono tu popiersie z polsko-tureckim napisem: „Naszemu Wieszczowi Adamowi Mickiewiczowi w rocznicę zgonu 1855–1933”.

W czasach II wojny światowej władze tureckie zabroniły Polakom obchodów święta 3 Maja i zabrały znajdujący się we wsi sztandar będący dla Polaków relikwią.

Obecnie miejscowość ta nosi nazwę Polonezköy i ma charakter głównie turystyczny. We wsi wciąż zachowały się tradycje polskie oraz staropolskie, na wójta wybiera się Polaka, lecz język polski na terenie Adampola powoli zanika, a Polacy stanowią zaledwie jedną trzecią wszystkich mieszkańców.
Autor: Źródło:
DZIAŁ:
POLECANE WIDEO
Opinie użytkowników
Regulamin Forum:
Na forum niezalezna.pl publikujemy opinie użytkowników naszego portalu. Wszystkie posty podlegają moderacji. Bezwzględnie usuwane będą wpisy zawierające groźby karalne i wszelkie prowokacje godzące w Niezależną. Nie publikujemy wpisów wulgarnych, zwalczamy trollowanie. Nie tolerujemy spamu i postów pisanych wyłącznie Caps – Lockami. Ze względu na ograniczoną do 1500 znaków długość komentarzy zastrzegamy sobie prawo do usuwania obszernych artykułów wklejanych w postach w sytuacji, kiedy można wykorzystać link. Wszelkie zastrzeżenia natury regulaminowej prosimy zgłaszać na: pocztę strażnika forum

W bodaj 2012 r mój syn wraz z 3 kolegami i nauczycielem z Liceum Plastycznego odwiedził Adampol. Pracowali na cmentarzu przy konserwacji polskich nagrobków. Polacy bardzo mili, Pani oprowadzająca przy kościele urocza-wiem z opowieści syna.

Też byłem w Adampolu w 1984 roku. Wzruszające było spotkanie z panią opiekującą się miejscowym kościołem katolickim (chyba miała na imię Maria). Była z pochodzenia Bośniaczką Przypominała mi moją mamę zarówno w mowie, wyglądzie, jak i sposobie bycia.Interesujący polski cmentarz katolicki z grobem Ludwiki Śniadeckiej.

Byłam w Adampolu w roku 1977-spotkaliśmy życzliwych Polaków, mówiących piękną /'starą'/ polszczyzną. Już wtedy mówili, że młodzi wyprowadzają się; szukają lepszego miejsca dla siebie, ale niektórzy 'sprowadzili' Polki,z którymi się żenili. Ci, z którymi rozmawialiśmy, byli już w 'słusznym' wieku, żałowali, że młodzież wyjeżdża..... Ja najbardziej zapamiętałam Ich piękną polszczyznę i dbałość o zwyczaje polskie, cmentarz.

Pamiętajmy o naszym wielkim bohaterze generale Józefie Bemie, który walczył przeciwko naszym zaborcom o wolność Turcji. Jest bohaterem narodowym Turcji. Zmarł na febrę w 1850 roku własnie w Aleppo.

Generał Józef Bem jest również bohaterem Węgier.

Szanowny Panie Jacek,
Nie tylko, to również bohater Polski, co do powstania węgierskiego w roku 1848 to "tatuś" Bem jak pieszczotliwie nazywają generała Józefa Bema nasi bratankowie, nie przegrał ani jednej bitwy, a było ich kilkanaście. Po upadku powstania węgierskiego wyemigrował do Turcji, aby tam walczyć o wolność Turcji z naszym zaborcą, jest bohaterem narodowym Turcji gdzie przeszedł na islam. Zmarł (na malarię?) 10 grudnia 1850 roku w Aleppo. Wspaniała postać, może dlatego, że przeszedł na islam jest niedoceniany w polskiej historii - kto wie?

Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | www.gazetapolska.pl | www.panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl