niezalezna.pl - strefa wolnego słowa
24 lipca 2017

Czy kawa i alkohol podnoszą ciśnienie tętnicze krwi?

Dodano: 19.03.2017 [10:04]
Czy kawa i alkohol podnoszą ciśnienie tętnicze krwi? - niezalezna.pl
foto: pixabay.com/CC0 Public Domain
Przeciwnicy picia kawy i alkoholu używają tego argumentu i twierdzą, że kawa i alkohol są niezdrowe. Zwolennicy mówią odwrotnie. A jak jest naprawdę?

Skoki ciśnienia po kawie są mocno przereklamowane, co prawda kawa w niewielkim stopniu podwyższa ciśnienie, ale za to pobudza funkcjonowanie m.in. mózgu, jelit czy serca. Dobrze jest unikać picia kawy bez śniadania, bo działa drażniąco na błonę śluzową żołądka i dwunastnicy. Można złagodzić ten proces, dodając śmietanki lub mleka. Kawa powoduje zmianę wartości ciśnienia skurczowego o 4–5 mm Hg oraz rozkurczowego o 8–10 mm Hg. Dotyczy to jednak osób, które piją kawę bardzo rzadko, okazjonalnie. Natomiast o osób, które piją kawę codziennie w rozsądnych ilościach (do 2–3 filiżanek), wzrost wartości ciśnienia nie następuje.

Picie alkoholu powoduje krótkotrwały spadek ciśnienia o ok. 4 mm Hg, po dłuższym czasie (6–8 godzin) ciśnienie jednak wzrasta, i to nawet o 7 mm Hg i może się utrzymywać przez dłuższy czas.

Bezpieczną wielkością dziennego spożycia alkoholu niepowodującego zagrożenia wzrostu ciśnienia dla mężczyzn jest kieliszek wódki (50 ml), wina (125 ml) lub piwo (300 ml), a dla kobiet połowa tej porcji. Ze względu na różnice w budowie i zazwyczaj większą ilość tkanki tłuszczowej, w której alkohol się nie rozpuszcza, kobiety są bardziej narażone na działanie alkoholu.

Osoby zażywające już leki na nadciśnienie powinny szczególnie unikać alkoholu, gdyż często wpływa on na działanie leków i nasila występowanie efektów ubocznych. Gdy zażywamy leki rozszerzające naczynia krwionośne, efektem picia alkoholu mogą być osłabienia i omdlenia.
Autor: Źródło:
Opinie użytkowników
Regulamin Forum:
Na forum niezalezna.pl publikujemy opinie użytkowników naszego portalu. Wszystkie posty podlegają moderacji. Bezwzględnie usuwane będą wpisy zawierające groźby karalne i wszelkie prowokacje godzące w Niezależną. Nie publikujemy wpisów wulgarnych, zwalczamy trollowanie. Nie tolerujemy spamu i postów pisanych wyłącznie Caps – Lockami. Ze względu na ograniczoną do 1500 znaków długość komentarzy zastrzegamy sobie prawo do usuwania obszernych artykułów wklejanych w postach w sytuacji, kiedy można wykorzystać link. Wszelkie zastrzeżenia natury regulaminowej prosimy zgłaszać na: pocztę strażnika forum

Piję codziennie dwie trzy duże kawy z expresso z mlekiem pełnym. To czynię od 30 lat. W 1999 r. Biegłem nowojorski maraton. Przed mostem na Bronx dostałem skurczów mięśni nóg. O dziwo był punkt z gorącą kawą .wypiłem jednym duszkiem. Rozmasowałem nogi / był to 30 km trasy/ i powoli zacząłem maszerować na most. Z mostu ruszyłem lekkim truchtem i po ok 2 km poczułem jak ból znika. Ruszyłem do mety i jeszcze dobiegłem w czasie 3.05.15 . a miałem wówczas 52 lata. Teraz biegam dłuższe dystanse i to po górach. Od alkoholu nie stronię. Whisky, koniak lub czysta. W dodatku będąc na emeryturze pracuję i to fizycznie jeżdżę na rowerze a zimą na desce czyli snowboardzie. Pozdrawiam wszystkich , którzy nie siedzą w domu przed tv. Telewizji nie oglądam prawie wogóle. Teraz troszeczkę TVP Info i Republikę. Tylko za dużo reklam trucizn farmaceutycznych.

Raczej kawa, która wypłukuje elektrolity nie pomogła w pozbyciu się skurczów. Zbieg okoliczności. Za to polecam zainteresować się efektem obkurczania naczyń krwionośnych w mózgu ( i wynikającym z tego niedotlenieniem ), albo podniesionym poziomem kortyzolu i adrenaliny, itp. Sprzedaż kawy spada i dlatego pojawiają się takie artykuły. Ale ludzie widzą na swoich przykładach jak działa kawa i widzą, jak się czują bez niej. Jak ktoś potrafi myśleć, to wyciągnie wnioski. Reszta będzie żłopać ku radości koncernów i zakładów pogrzebowych.

Tak. Ani chybi spisek producentów i dystrybutorów kawy... żłopię ku radości i czekam na chwilę, kiedy pojawi się kolejna bajka nt. szkodliwości ... jedzenia i picia.

Sprzedaż kawy spada ? Kawa jest całkowicie zbędna człowiekowi, alkohol co najwyżej do celów medycznych. Jestem doskonałym przykładem słuszności tych słów. Większość osób uzasadniających swoje uzależnienie od tych napojów, będzie miała zapewne zdanie odmienne.

Kieliszek koniaku po poludniu to lekarstwo. Poranna kawa to dobrodziejstwo. Powinno byc zalecane np. w domach starcow.

Chyba tylko żeby odciążyć ZUS ...

Mam niewielkie nadciśnienie tętnicze którego nabawiłem się po poważnym wypadku.To prawdopodobny powód.Zażywam enarenal więc praktycznie nie mam nadciśnienia.Lekarka powiedziała że kawa ma krótkotrwałe działanie i nie mam przeciwwskazań do picia kawy.Jednak kawa wypłukuje z organizmu magnez.Picie kawy goni do ubikacji skuteczniej niż piwo.Kawiarze powinni zażywać magnez w tabletkach
A alkohol w pierwszym okresie obniża ciśnienie ale gdy już opada stężenie alkoholu we krwi to podwyższa.I to bardzo

Proszę nie powielać starych stereotypów, że kawa wypłukuje magnez. Według potwierdzonych badań kawa jest źródłem magnezu. Czytając Pana/ni (xinhua) odnosi się wrażenie, że pisze to osoba, która zna się na rzeczy. Niestety to jest tylko wrażenie. Gdy zajdzie taka potrzeba przytoczę źródła naukowych badan potwierdzających informację o której piszę.

Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | www.gazetapolska.pl | www.panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl