Za Westerplatte i Wandę, która Niemca nie chciała... Za co powinniśmy jeszcze przeprosić?

z przejścia_granicznego_w_Sopocie_1.IX.1939, By Hans Sönnke - Jerzy Piorkowski (1957) Miasto Nieujarzmione,

Ostatnio Niemiec sugerował co powinni pisać dziennikarze w Polsce, a wcześniej niemieckie media kłamały, aby zrzucić część odpowiedzialności za zbrodnie Holocaustu, nawet po wyroku sądowym nie potrafiły właściwie przeprosić. Tymczasem Towarzystwo Dziennikarskie, którym kieruje wieloletni dziennikarz "Gazety Wyborczej" Seweryn Blumsztajn, napisało do Niemców... list z wyrazami ubolewania!  Bo ujawniono instrukcję szefa Axel Springer (wydawcy m.in. Newsweeka), a także za okładkę "Gazety Polskiej". Ich list wywołał zrozumiałe oburzenie. "Za co Polacy powinni przepraszać Niemców: Powstanie Warszawskie, niegrzeczne dzieci we Wrześni, Westerplatte, akcję pod arsenałem..." - pyta Tomasz Sakiewicz, redaktor naczelny "Gazety Polskiej". Zapewne nasi Czytelnicy też mają swoje sugestie.

Wczoraj stało się coś zdumiewającego - Towarzystwo Dziennikarskie, na którego czele stoi Seweryn Blumsztajn z "Gazety Wyborczej", przeprasza Niemców za... okładkę „Gazety Polskiej”. A także za krytykę w Polsce bezczelnego listu Niemca z Axel Springer, który sugerował wydawanym przez ten koncern w Polsce pismom chwalenie Donalda Tuska.

"Towarzystwo Dziennikarskie założone zostało m.in. przez Seweryna Blumsztajna, Teresę Torańską, Jana Ordyńskiego i Jacka Żakowskiego. W Sądzie Koleżeńskim Towarzystwa zasiada m.in. Renata Kim z wydawanego przez Niemców "Newsweeka". I teraz grono to skierowało list otwarty do dziennikarzy i opinii publicznej w Niemczech, w którym wyraziło przeprosiny i ubolewanie z powodu „nikczemnej kampanii propagandowej” - informuje portal wirtualnemedia.pl.

CZYTAJ WIĘCEJ: Towarzystwo Dziennikarskie płaszczy się przed Niemcami. Za okładkę "GP"



Tomasz Sakiewicz, redaktor naczelny "Gazety Polskiej", jednoznacznie skomentował płaszczenie się Towarzystwa Dziennikarskiego przed Niemcami.

- Stanowczo chciałem poszerzyć te przeprosiny i przeprosić Niemców za mojego dziadka, który działał w nielegalnych strukturach Armii Krajowej, za co został ukarany w Oświęcimiu  i za ojca, który zbrojnie naruszał porządek III Rzeszy, w czasie Powstania Warszawskiego, czym na pewno utrudnił działalność tego systemu - stwierdził T. Sakiewicz.

- Jako naczelny zamierzam kupić każdemu członkowi Towarzystwa Dziennikarskiego bardzo dużo wazeliny. Gdyby jechali do Niemiec - dodał w rozmowie z naszym portalem.


CZYTAJ WIĘCEJ: Salon przeprasza Niemców za okładkę "GP". TOMASZ SAKIEWICZ komentuje

Natomiast na twitterze redaktor naczelny "Gazety Polskiej" zamieścił wpis.



Nasi Czytelnicy zapewne mają również swoje spostrzeżenie - zachęcamy, aby w komentarzach podpowiedzieć Towarzystwu Dziennikarskiemu za co powinni jeszcze przeprosić Niemców. Aby nie musieli zbyt wielu listów pisać...
Źródło: Twitter,niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Są pierwsi zatrzymani po burdach na stadionie Lecha

/ Zrzut ekranu z youtube.com

– Policja zatrzymała pierwszych sześć osób, które miały brać udział w zajściach w trakcie niedzielnego meczu Lech Poznań - Legia Warszawa – poinformował podkom. Maciej Święcichowski z biura prasowego KWP w Poznaniu. Z powodu zachowania kibiców mecz na poznańskim stadionie został przerwany.

Zatrzymania miały miejsce w poniedziałek po południu, wszyscy zatrzymani to mężczyźni, mieszkańcy powiatu poznańskiego i ościennych powiatów – dodał podkomisarz.

Typowania osób nastąpiły na podstawie policyjnej analizy stadionowego monitoringu.

Do ekscesów z udziałem kibiców poznańskiej drużyny doszło w niedzielę podczas spotkania ostatniej kolejki ekstraklasy Lech - Legia. W 77. minucie przy stanie 2:0 dla gości z trybuny zajmowanej przez kibiców poznańskiej drużyny na murawę poleciały race i świece dymne. Sędzia przerwał zawody, piłkarze opuścili murawę. Sympatycy Lecha zaczęli napierać na ogrodzenie i po chwili kilkudziesięciu z nich pojawiło się na boisku. Do akcji wkroczyło ok. 200 policjantów, którzy przegonili chuliganów z powrotem na sektor i opanowali sytuację.

Ostatecznie wojewoda wielkopolski oraz delegat PZPN podjęli decyzję o przerwaniu spotkania. Komisja Ligi Ekstraklasy SA przyznała gościom walkower 3:0, co oznaczało, że zdobyli mistrzostwo kraju.

Decyzją wojewody wielkopolskiego stadion, na którym mecze rozgrywają piłkarze Lecha, został zamknięty dla publiczności na osiem meczów. Kara dotyczy zarówno meczów ligowych, jak i w europejskich pucharach.

CZYTAJ WIĘCEJ: Stadion Lecha zamknięty. To efekt wczorajszej zadymy

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl