niezalezna.pl - strefa wolnego słowa
29 marca 2017

Zdyskwalifikowana za doping zarobiła 1,1 miliona euro

Dodano: 18.03.2017 [08:25]
Zdyskwalifikowana za doping zarobiła 1,1 miliona euro - niezalezna.pl
foto: oskar karlin from stockholm, sweden/creativecommons.org/licenses/by-sa/2.0/deed.en
Therese Johaug, norweska biegaczka narciarska zdyskwalifikowana na 13 miesięcy, nie startując w tym sezonie, zarobiła kilka razy więcej niż rywalki. Jak? Dzięki sprzedaży marki odzieżowej za 1,1 miliona euro.

16 września 2016r.  w organizmie Johaug wykryto niedozwolony środek dopingujący – steryd clostebol. Zakazana substancja miała znajdować się w kremie, którego trzykrotna medalistka olimpijska miała użyć na poparzone od słońca usta. Decyzja o zawieszeniu zapadła 18 października.

Mistrzyni olimpijska i świata oraz dwukrotna zdobywczyni Pucharu Świata rozpoczęła swoją karierę w świecie mody przypadkiem, projektując w 2011 roku rękawiczki. Później przyszła kolekcja ubrań rekreacyjnych, do której prawa kupiła norweska firma Active Brands zajmująca się produkcją i sprzedażą odzieży sportowej pod markami znanych sportowców, m.in. byłego legendarnego biegacza narciarskiego Bjoerna Daehlie, alpejczyka Aksela Lunda Svindala oraz mistrzyni olimpijskiej w snowboardzie Kari Traa. Fundusz inwestycyjny FSN przejął w tym tygodniu Active Brands i według norweskiego dziennika finansowego "Dagens Naeringsliv" gwiazdy sportu związane z tą firmą zarobiły na transakcji łącznie 15,8 miliona euro.

Wartość marki Johaug wystrzeliła w górę po podaniu w październiku do wiadomości pozytywnego wyniku badania antydopingowego, które miało miejsce miesiąc wcześniej. Konsumenci wręcz rzucili się na jej produkty 

- zaznaczyła gazeta.

Biegaczka została w październiku zawieszona, a w lutym zdyskwalifikowana przez norweską konfederację sportu (NIF) na 13 miesięcy."W tym czasie w takt rozwoju sytuacji sprzedaż ubrań projektowanych przez biegaczkę rosła we wszystkich krajach skandynawskich oprócz Finlandii, skąd została wycofana w dzień po ogłoszeniu dyskwalifikacji" - napisał "Dagens Naerlingsliv". Szwedzkie i fińskie media skomentowały zarobek Johaug jako "dziwną i nieprzewidywalną komercyjną stronę dzisiejszego sportu".

Według wyliczeń szwedzkiego dziennika "Expressen" dochody Johaug w tym sezonie pomimo braku startów i zerowych premii za zwycięstwa wyniosły "aż siedem razy więcej niż najlepszej szwedzkiej biegaczki Stiny Nilsson". Dyskwalifikację zaskarżyła do Trybunału Arbitrażowego ds. Sportu (CAS) Międzynarodowa Federacja Narciarska FIS uważając, że jest zbyt krótka. Rozprawa w CAS odbędzie się w terminie do pięciu miesięcy.
Autor: Źródło: ,
DZIAŁ:
POLECANE WIDEO
Opinie użytkowników
Regulamin Forum:
Na forum niezalezna.pl publikujemy opinie użytkowników naszego portalu. Wszystkie posty podlegają moderacji. Bezwzględnie usuwane będą wpisy zawierające groźby karalne i wszelkie prowokacje godzące w Niezależną. Nie publikujemy wpisów wulgarnych, zwalczamy trollowanie. Nie tolerujemy spamu i postów pisanych wyłącznie Caps – Lockami. Ze względu na ograniczoną do 1500 znaków długość komentarzy zastrzegamy sobie prawo do usuwania obszernych artykułów wklejanych w postach w sytuacji, kiedy można wykorzystać link. Wszelkie zastrzeżenia natury regulaminowej prosimy zgłaszać na: pocztę strażnika forum

...ja to bym zakazał nawet smarowania nart...

Muszę trochę dołożyć bo mi przypomniało jak w Soczi oszukiwali kacapy przez podrzucanie przez dziurę próbek nieskażonego moczu anabolikami. W pewnym momencie kiedy ten kurdupel Putin na konferencji nadmienił że znaleziono próbki moczu u norweskich zawodników zawierające doping to Norwegom się mordy zamknęły i już im nie przeszkadzało podrzucanie próbek przez specjalny otwór w ścianie.I do tej pory nic nie mówią na ten temat-podwójna moralność. Nasi zawodnicy to cacy a innym pod górę jak Syzyfowi.

Nie zazdroszczę pieniędzy pani Ćpunce z Norwegii, została słusznie zdyskwalifikowana bo nieuczciwa i koksowała organizm-jej sprawa.Jednak ja bym zdyskwalifikował cały zarząd i związek odpowiedzialny za biegi narciarskie , gdyż to oni wybrane (ZIOMKI lekarze, zarząd) zezwalają tym Norwegom na starty ze wspomaganiem leków na astmę.To oczywisty szwindel bo jak ktoś ma astmę to są zawody dla niepełnosprawnych zawodników,też złote medale ale bez podłego łgarstwa oraz blokady innym uczciwym zawodnikom stosowania tych samych praktyk.Mówiąc szczerze ten sport stał się wysoce nieuczciwy bo pieniądze zamordowały idee sportowe, zaszczyty, prestiż jedynie liczy się ile tysięcy zarobił za starty i wygrane czyli ZŁOTY CIELEC powrócił .Kończąc- zamiast potępić delikwenta to mu się umożliwia "biednemu" zarobkowanie które oferują firmy sportowe wykorzystują oszusta do reklamy a powinny się wstydzić za takich idoli .Mam taką nadzieję że jednak ta idea uczciwego sportu bez wyjątków wróci do normy i wyrzucą tych krętaczy za całokształt.

W handlu działa zasada, że im więcej towaru na rynku, tym bardziej spada jego wartość.Czasami zastanawiam się, czy aby przypadkiem Ci od NWO nie mają racji w kwestii ograniczenia ludnoścj na Ziemi.
" Człowiek, to brzmi dumnie" ???

Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | www.gazetapolska.pl | www.panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl