niezalezna.pl - strefa wolnego słowa
25 marca 2017

Sprzedaż detaliczna rośnie w wysokim tempie

Dodano: 17.03.2017 [23:07]
Sprzedaż detaliczna rośnie w wysokim tempie - niezalezna.pl
foto: pixabay.com/CC0 Public Domain
W lutym tego roku odnotowano wyraźny wzrost sprzedaży detalicznej w tempie 5,2 proc. w skali roku. Podobnie jak w styczniu odnotowano również wzrost we wszystkich grupach sprzedażowych – podał Główny Urząd Statystyczny. To dobre wieści dla rządu. Wysoka sprzedaż oznacza większe wpływy z VAT.

Wśród grup o znaczącym udziale w sprzedaży detalicznej „ogółem” wysoki wzrost w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku zaobserwowano w przedsiębiorstwach zajmujących się handlem paliwami stałymi, ciekłymi i gazowymi aż o 8,5 proc. oraz w przedsiębiorstwach handlujących pojazdami samochodowymi, motocyklami, częściami o 5,2 proc.

Wzrost sprzedaży zanotowały również niewyspecjalizowane sklepy o 5,1 proc.

W grupach o niższym udziale w sprzedaży detalicznej „ogółem” znacznie zwiększył się zbyt w przedsiębiorstwach sprzedających tekstylia, odzież czy obuwie - aż o 13,2 proc. - oraz w grupie sprzedającej farmaceutyki, kosmetyki, oraz sprzęt ortopedyczny” - o 12,5 proc.

W okresie styczeń-luty br. sprzedaż detaliczna zwiększyła się w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku o 7,0 proc.
Autor: Źródło:
DZIAŁ:
POLECANE WIDEO
Opinie użytkowników
Regulamin Forum:
Na forum niezalezna.pl publikujemy opinie użytkowników naszego portalu. Wszystkie posty podlegają moderacji. Bezwzględnie usuwane będą wpisy zawierające groźby karalne i wszelkie prowokacje godzące w Niezależną. Nie publikujemy wpisów wulgarnych, zwalczamy trollowanie. Nie tolerujemy spamu i postów pisanych wyłącznie Caps – Lockami. Ze względu na ograniczoną do 1500 znaków długość komentarzy zastrzegamy sobie prawo do usuwania obszernych artykułów wklejanych w postach w sytuacji, kiedy można wykorzystać link. Wszelkie zastrzeżenia natury regulaminowej prosimy zgłaszać na: pocztę strażnika forum

Myślałem, że nowa władza wspomoże w jakiś sposób prowadzenie mojego osiedlowego polskiego sklepu, np zmniejszeniem ZUS, czy zmniejszeniem podatków. A tu nic. Szkoda mi tylko moich klientów, którzy będą jeździć do biedronki (ok.3km) po zlikwidowaniu mojego sklepu. Zaś ja będę póki co na łasce Urzędu Pracy.

No, ale w polskich sklepach spożywczych jest spadek obrotów. Pieniądze z 500+ zostawiono (domniemam)w biedronkach, zaś zyski z tych marketów wyprowadzono za granicę.

Trzeba koniecznie bojkotować sklepy i towary niemieckie. Tylko znaczące straty finansowe zmuszą Niemców do wycofania się z ingerencji w wewnętrzne sprawy Polski. Jeśli chcemy być suwerenni musimy nauczyć Niemców szacunku do Polski i Polaków.

isia - masz w pełni rację. Ja od wielu już lat nie robię żadnych zakupów w zachodnich hipermarketach o żydowskim kapitale. Mam w doopie ich "promocje" adresowane dla naiwnych.
Czekam kiedy rząd spowoduje, że zaczną płacić takie same podatki jak polskie sklepiki.

Gdyby spora część społeczeństwa postąpiła jak pan Mietek - problem rozwiązałby się z korzyścią dla nas wszystkich. Potrzebna jest jakaś szersza akcja.

AKCJA - NIE KUPUJE W NIEMIECKICH SKLEPACH I NIEMIECKIEGO PRODUKTU - podaj dalej.

Nie kupujemy we WSZYSTKICH zagranicznych: dziękujemy Biedronce, Żabce, Fresh Market, Tesco, Lidl, Auchan, Leclerc, Kaufland, Małpka, Odido, Carrefour

Kupujemy tylko w: Społem, Top Market, Minuta 8, Piotr i Paweł, Mila, Polo Market i małych osiedlowych.

Wspieramy polski biznes!

Moja dziewczyna kupowała krem w rosmanie.Było 1000 gatunków do wyboru i 4 tysiace słoików jak w magazynie.Jako specjalista od smarów technicznych uważam że wszystkie zbudowane są z jednego komponentu i róznie opakowanych.Czas zmarnowany przy tych słoikach to czytanie napisów w 48 jezykach uni europejskiej.
Innych kolejek nie było.

Masz dziewczynę Niemkę, Ukrainkę? Polacy po akcji Młynarskiej nie chodzą do Rossmana.

Wojtek - to chyba nie ma większego znaczenia jaką ma się dziewczynę. Zamiast polskiej wyzwolonej feministki wolałbym
fajną dziewczynę każdej narodowości. Chociaż prawdą jest, że
Polki generalnie są najładniejsze.

Wg autora mamy cieszyć się z wyższych cen, bo to one głównie powodują wzrost "sprzedaży detalicznej". Mnie jakos to nie cieszy.

Nie zauważyłem, żeby ceny wzrosły o 5-7%

Robisz regularnie zakupy? Bo ja tak

Nie, Facet kupuje bułki raz w miesiącu, a mleko i serek raz na kwartał i pewnie dlatego nie zauważył ????!!!! Pomyśl zanim coś napiszesz - to nie boli. Nie deprecjonuj opinii tylko dlatego, że nie zgadza się z Twoją !!

Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | www.gazetapolska.pl | www.panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl