niezalezna.pl - strefa wolnego słowa
29 maja 2017

Przygotujmy się na leczenie imigrantów

Dodano: 17.03.2017 [15:49]
Przygotujmy się na leczenie imigrantów - niezalezna.pl
foto: Adrian Grycuk; creativecommons.org/licenses/by-sa/3.0/pl/deed.en
Polski system opieki zdrowotnej musi być przygotowany na wzrost zachorowań na gruźlicę lekooporną. Zagrożenie może przyjść z migrantami ze Wschodu, gdzie notuje się duży odsetek chorych na tego typu gruźlicę – alarmują specjaliści.

W krajach byłego Związku Sowieckiego niepokojąco wzrasta liczba chorych na bardzo niebezpieczny rodzaj gruźlicy opornej na większość leków. Cierpi na nią niemal co piąty pacjent chory na gruźlicę. Powyżej postsowieckiej średniej znajduje się Ukraina. Gruźlica dotyka niemal 90 na 100 tys. mieszkańców tego kraju (średnia w Unii Europejskiej to 11,9 chorych na 100 tys. osób). Jedna trzecia z nich choruje na jej lekooporny typ.

Dyrektor Instytutu Gruźlicy i Chorób Płuc prof. dr hab. n. med. Kazimierz Roszkowski-Śliż zwraca uwagę, że emigranci z Ukrainy mogą spowodować w Polsce wzrost zachorowań na gruźlicę lekooporną. – Jeżeli według rządowych informacji w Polsce przebywa około jeden milion obywateli Ukrainy, to możemy się spodziewać, że wśród nich jest 400 chorych na gruźlicę, z tego 120 to chorzy na gruźlicę lekooporną – szacuje prof. Roszkowski-Śliż. Podkreśla, że taka liczba chorych stawia nowe wyzwania przed systemem ochrony zdrowia. – Trzeba podjąć działania prewencyjne – mówi dyrektor Instytutu.

Do tej pory w Polsce cierpiący na gruźlicę lekooporną nie stanowili nawet jednego procenta wszystkich chorych na różne rodzaje gruźlicy. W 2015 r. lekarze stwierdzili 35 przypadków gruźlicy lekoopornej. Nie odnotowano żadnego przypadku choroby opornej na wszystkie leki. Niestety w naszym kraju obserwuje się wzrost zachorowań. W ubiegłym roku odnotowano 44 takie przypadki.

Więcej w dzisiejszej "Gazecie Polskiej Codziennie".
POLECANE WIDEO
Opinie użytkowników
Regulamin Forum:
Na forum niezalezna.pl publikujemy opinie użytkowników naszego portalu. Wszystkie posty podlegają moderacji. Bezwzględnie usuwane będą wpisy zawierające groźby karalne i wszelkie prowokacje godzące w Niezależną. Nie publikujemy wpisów wulgarnych, zwalczamy trollowanie. Nie tolerujemy spamu i postów pisanych wyłącznie Caps – Lockami. Ze względu na ograniczoną do 1500 znaków długość komentarzy zastrzegamy sobie prawo do usuwania obszernych artykułów wklejanych w postach w sytuacji, kiedy można wykorzystać link. Wszelkie zastrzeżenia natury regulaminowej prosimy zgłaszać na: pocztę strażnika forum

Niestety jest to leczenie naturalne i skuteczne, więc pozostanie niszą.

Wpuszczajcie więcej chachłów z UPAdliny...

spoko... Polakom się odmówi leczenie żeby starczyło dla obcych, bez których, jak nam "eksperci" w mediach szKODnikowych wmawiają, nie jesteśmy w stanie przetrwać ;)

Chyba nie powinno się w imię polityki narażać zdrowia swoich obywateli. Zamknąć granicę dla ukraińców bo będziemy ponosić wielkie koszty leczenia plus śmierć.

Bzdura. Przygotowania na przyjecie muzlumanskiej dziczy trwaja w polsce w najlepsze i tyle.

Po co ich leczyć wysłać ich z powrotem tam z kond przyjechali,niech ich tam leczą.Myślę że najgorsza choroba to muzułmanie.Oni są chorzy na gorszą chorobę.Islam to zaraza nad zarazami.

A ty synku "z kond" przyjechałeś?

a jakie to ma znaczenie.Jest Polakiem.

Gruźlica lekooporna pochodzi nie tylko z dalekiego Wschodu, ale też z Arabii i północnej Afryki.

Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | www.gazetapolska.pl | www.panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl