niezalezna.pl - strefa wolnego słowa
29 marca 2017

Powstała Rada Gospodarcza

Dodano: 17.03.2017 [12:32]
Powstała Rada Gospodarcza - niezalezna.pl
foto: arch. GP
Ważnym wydarzeniem w ostatnich dniach było powstanie Rady Gospodarczej Strefy Wolnego Słowa. To inicjatywa oddolna, nieinspirowana politycznie czy w inny sposób. Statutowym jej mottem jest budowanie polskiego kapitału i majątku obywateli poprzez polskich przedsiębiorców, budowanie silnej pozycji polskich małych i średnich przedsiębiorstw. Wspieranie nowych, innowacyjnych przedsięwzięć, m.in. poprzez ograniczenie biurokracji, racjonalizację obciążeń podatkowych, zapewnienie im zdrowej i nieskrępowanej konkurencyjności w stosunku do podmiotów zagranicznych. Należy pamiętać, że 99,8 proc. przedsiębiorstw w Polsce to małe i średnie polskie firmy, a ich udział w tworzeniu PKB wynosi już ok. 60 proc. W Polsce istnieje wiele stowarzyszeń gospodarczych, jednak są to przeważnie instytucje branżowe broniące własnych interesów. Stowarzyszenie RGSWS zostanie przekształcone w Izbę Gospodarczą. Wówczas głos polskich przedsiębiorców będzie brany pod uwagę np. podczas konsultacji społecznych czy w pracach legislacyjnych, a to przełoży się na jakość stanowionego prawa, aby zawsze podstawowym celem była ochrona polskich obywateli i ich działań gospodarczych.
POLECANE WIDEO
Opinie użytkowników
Regulamin Forum:
Na forum niezalezna.pl publikujemy opinie użytkowników naszego portalu. Wszystkie posty podlegają moderacji. Bezwzględnie usuwane będą wpisy zawierające groźby karalne i wszelkie prowokacje godzące w Niezależną. Nie publikujemy wpisów wulgarnych, zwalczamy trollowanie. Nie tolerujemy spamu i postów pisanych wyłącznie Caps – Lockami. Ze względu na ograniczoną do 1500 znaków długość komentarzy zastrzegamy sobie prawo do usuwania obszernych artykułów wklejanych w postach w sytuacji, kiedy można wykorzystać link. Wszelkie zastrzeżenia natury regulaminowej prosimy zgłaszać na: pocztę strażnika forum

Bardzo potrzebna inicjatywa. Powinna byc dofinansowywana przez Panstwo. Zwienczeniem dobrego poczatku bylby portal spolecznosciowy, gdzie obywatele moga zglaszac swoje pomysly, uwagi czy nowe inicjatywy w zakresie gospodarczym.
Dysponujemy nadmiarem politykow, prawnikow, pracownikow administracji, ale mamy niedobor dobrych gospodarzy.
Przy takiej strukturze panstwo pracuje na polgwizdka. Racje polityczne wyrazone w pieknych przemowieniach, nie poparte sila gospodarcza, niewiele znacza.
Co wyzwala inicjatywy spoleczne nazwane rowniez innowacyjnoscia, o ktora tak zabiega vicepremier Morawiecki?
Nie spodziewajmy sie innowacyjnosci od obywatela wychodowanego w systemie PRLu czyli w kulturze wschodniej, gdzie traktowany byl przedmiotowo. Zachowanie takich przedmiotow widzimy nawet w sejmie. Przejscie obywatela do nowego system wynosi go do rangi podmiotu. Wiaze sie to z odpowiedzialnoscia za panstwo i wspolziomkow, za rodzine i ojczyzne. Taka postawa wyzwala innowacyjnosc. Stara to prawda, ktora innymi slowami wyraza mysl sw.Pawla " wieksza jest przyjemnosc w dawaniu niz w braniu" dlatego D.Trump przeznaczyl swoj niebagatelny zarobek na cele charytatywne.
To jest ta prawdziwa transformacja, ktora pozwala wyzbyc sie mentalnosci postperlowskiej. Dotyczy ona wszystkich obywateli od gory do samego dolu drabiny spolecznej.
Mam o wiele wiecej argumentow na poparcie w/w tezy, ale miejsce i czas nie pozwalaja mi na wiecej. Reszte pozostwiam czytelnikowi do wlasnych, samodzielnych przemyslen.

4 % wzrost Przychodu Krajowego Brutto - 20 mld.
Ciekawe jakie rezerwy kosztowe ma nasza gospodarka?

Jaki efekt bedzie aktywizacji zawodowej i produkcyjnej spowodowanej automatyzacja np w urzedach (zamiana funkcji z korzystania z budzetu na tworcze)?

Czy uzyskamy 20 mln stanowisk bezposrednio i posrednioprodukcyjnych z powodu niskich kosztow energetycznych - wypadaloby Brutto po okolo 200 zl miesiecznie wzrostu zarobkow Brutto. - 1000 zl rocznie.

Wydaje mi sie, ze mozliwy jest taki system emerytalny: na dziecko wplaca sie na ubezpieczenie na koszty wyzszej edukacji okolo 10 lat - po 50 tce zmniejszanie obciazenia wplacaniem na emerytury i lagodne przejscie po wieku emerytalnym na pelna emeryture zaleznie od woli, sprawnosci i rodzaju pracy z uwzglednienim automatyzacji i jej potrzeb.
To jest fajne, gdyz do pewnego czasu na emeryturze mozna dorobic opiekujac sie slabszymi warunek musi byc solidne ubezpieczenie pielegnacyjne ?

Takie zycie wymagajace doradcow - organizacji doradczych ale tansze i wyzszej jakosci ??

Ja to sobie realizuje prywatnie: bardzo trudny temat domow PlusEnrgetycznych poprawiajacych komfort pomieszczen, w kazdych zewnetrznych warunkach np w centrach miast............ .
Zysk ze soprzedazy energii geotermalnej nie zalezy od ilosci ale od efektywnosci wykorzystania.
Mozna rownolegle zmniejszac zapotrzebowanie na energie i inwestowac w geotermalna przyspieszajac przekroczenie polskich potrzeb a wiec eksport - eksport tych uslug takze dlatego wazne jest przelamanie tabu, ze po 50 nie mozna uczyc sie j. obcych - jest odwrotnie ale musi byc cel a nie przerazenie dlugim zyciem na zasilku ...
Mam nadzieje, ze te sprawy beda omawiane i w artykulach jak i w Radzie a takze na spotkaniach klubow.
Na razie pozdrawiam i zycze wielu sukcesow

Temat optymalizacji energetycznej ,jak wszystko inne zresztą jest powiązany z tematem optymalizacji przestrzennej.Małe odległości do pracy ,szkoły, miejsc wypoczynku na świeżym powietrzu to wprost kwestia zużytej energii i środków.

Kretyni organizujący nam życie w dużych miastach na zasadach wolnej amerykanki zamienili je w molochy w ciągu ostatnich dwudziestu lat. Satysfakcja jaka płynie z posiadania coraz droższego samochodu zastępuje satysfakcję płynąca z dobrej organizacji całości życia i obnaża na marność potrzeb przeciętnego obywatela
Takie rady gospodarcze- społeczne nie opłacane przez państwo lecz przez samych radzących powinny powstawać w większych skupiskach ludności od średniej wielkości gminy wiejskiej począwszy. Opłacany ze składek uczestników powinien być tylko sekretarz rady. Gdyby takie rady funkcjonowały można by zwiększyć kontrolę społeczną nad urzędami. Warunkiem koniecznym rad byłaby nieobecność w nich urzędników i kolegów burmistrza.

Ludzie po ukończeniu 50 lat bywają mniej wydajni . Muszą się z tym pogodzić, ze nikt nie chce im płacić za mniejszą wydajność. Nikt oprócz państwa i nich samych. Są zawody w których nie jest konieczne eksploatowanie starszych. Są to zawody w których nie chodzi o ilość lecz jakość . Te mogą mieć obniżone normy dla starszych. Przykładem może byc tu nauczyciel. Można mu odjąć biurokratycznych obowiazków i ilość godzin lekcyjnych zachowując dotychczasowe uposażenie.

Wpierw musi rozpocząć sie dyskusja rozpisałem sie na:
http://niezalezna.pl/95592-za-...

W skrócie:
Bardzo ważna jest automatyzacja przewietrzania i tworzenie skończonego klimatu wnętrz, dlatego ze proporcje 40% energii z darmowych pozornie źródeł nie wystarcza na pokrycie potrzeb tworzenia odpowiedniego klimatu wnętrz - 60 % a właściwie, na skończone zapotrzebowanie nie wystarcza aktualnych dostaw.

Tak jak Pan pisze młodzi maja inne zajęcia i sa zbyt drodzy tak jak ja teraz mam dobra prace i rachunek za energie jest zabawny.
Na emeryturze juz nie Bedzie lustig, bo równy jest samej emeryturze.
Bedzie weselszy jak mi beda płacić sąsiedzi uważający, ze jest śmieszny.

- Wnukom ufunduję ubezpieczenie na wypadek nieszczęścia ich nauki na uczelniach - może świata?
- Rodzice po przejściu dzieci na uczelnie beda mogli dokupić prywatnych ubezpieczeń - dodatkowych i plącąc 70 € np. przez 10 lat zapewnia sobie dodatkowe 1000 € do emerytury.

System solidarności międzypokoleniowej jest juz przestarzały i na tej staroci funkcjonuje ZUS z przybudówkami powodując dodatkowe straty.

Generalnie nauka języków obcych a z tym kultur powoduje wzrost ilości połączeń a nie zanikanie i właśnie odwrotnie najlepsza prywatnie i społecznie.... pora jest 50+.

Często mam problem z kolegami w pracy na zachodzie - "Ja idę na emeryturę jak tylko ja dadzą" - odpowiadam: a ja będę na twoja emeryturę pracował a ty, co będziesz robił? - "Mam rodzinę i będę młodym pomagał - zwiedzę sobie świat i będę miał czas dla kolegów" - odpowiadam: To prawie tak, jak ja pracując w tym, co lubię, ale na ten czas musze kupić mocne porządne auto – szybkie np musze wpasc do Oslo....

Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | www.gazetapolska.pl | www.panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl