MSWiA uhonorowało Marię Czernek

mswia.gov.pl

Kontakt z autorem

Maria Czernek, wdowa po policjancie Policji Państwowej II Rzeczypospolitej – st. post. Janie Borkowskim - została odznaczona Złotym Medalem za Zasługi dla Policji przez wiceministra Jarosława Zielińskiego za kultywowanie pamięci o Policji Państwowej. To najwyższe odznaczenie cywilne przyznawane przez Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji za wybitne zasługi w dziedzinie realizacji ustawowych zadań Policji.

Maria Czernek jest członkinią Stowarzyszenia Rodzina Policyjna 1939 r. w Łodzi. Bardzo zaangażowała się w odkłamywanie historii narodu polskiego okresu II wojny światowej oraz tragicznego losu 22 tys. funkcjonariuszy zamordowanych w Zbrodni Katyńskiej. Włączyła się także w przekazywanie tej wiedzy pokoleniom Polaków. Wielokrotnie uczestniczyła w lekcjach pamięci z uczniami gimnazjów i liceów. Brała udział w pielgrzymkach na Polskie Cmentarze Wojenne w Bykowni, Charkowie, Katyniu oraz Miednoje. Była zaangażowana w tworzenie miejsc pamięci o policjantach II RP na terenie województw łódzkiego i mazowieckiego (Łask, Zduńska Wola, Sieradz, Płock, Kutno i Andrzejów) oraz w Łodzi (tablica pamiątkowa na budynku Komendy Wojewódzkiej Policji oraz epitafium katyńskie w Sanktuarium Miłosierdzia Bożego). Dzięki niej powstała w Łodzi pierwsza w Polsce Aleja Dębów Pamięci Policjantów II RP ofiar Zbrodni Katyńskiej. Współpracuje z organizacjami kombatanckimi, Rodziną Katyńską, Związkiem Sybiraków oraz stowarzyszeniami niepodległościowymi. Wielokrotnie została uhonorowana odznaczeniami państwowymi i samorządowymi. Jako pierwsza otrzymała Krzyż Miednoje 1940 – odznaczenie przyznawane przez Stowarzyszenie Rodzina Policyjna 1939 r.

Chciałem podziękować za to, co robiła Pani na rzecz prawdy historycznej. Trzeba było niemałej odwagi i determinacji żeby walczyć o prawdę i pamięć, szczególnie w okresie PRL. Z wielką przyjemnością odznaczamy panią dziś Złotym Medalem za Zasługi dla Policji


– powiedział Jarosław Zieliński.



Maria Czernek nie ukrywała wzruszenia. Przyznała, że docenienie jej starań mających na celu kultywowanie pamięci o funkcjonariuszach zamordowanych w Zbrodni Katyńskiej jest dla niej wielkim zaszczytem.

Cieszę się, że razem tworzymy wielką policyjną rodzinę – powiedziała.

Jej mąż – Jan Borkowski – urodził się 1 kwietnia 1907 r. w Grajewie. Pełnił służbę w Policji Państwowej, co najmniej od listopada 1931 m.in. w Warszawie w Wydziale I Komendy Głównej oraz w Łodzi. We wrześniu 1939 r. pracował jako telegrafista w stopniu starszego posterunkowego w X Komisariacie Łodzi. Trafił do niewoli sowieckiej. Był więźniem Ostaszkowa. Został zamordowany w kwietniu 1940 r. w Twerze. Spoczywa na Polskim Cmentarzu Wojennym w Miednoje.
Źródło: mswia.gov.pl

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...
Najnowsze
Rosyjski specnaz już na Białorusi

Rosyjski specnaz już na Białorusi

„Wygraliśmy, ale nie daje się nam…

„Wygraliśmy, ale nie daje się nam…

Lekarze ws. McCaina: Rokowania bardzo złe

Lekarze ws. McCaina: Rokowania bardzo złe

We Francji nikt już nie pyta: „Czy…

We Francji nikt już nie pyta: „Czy…

Rekordowe poparcie dla CBA wśród Polaków

Rekordowe poparcie dla CBA wśród Polaków

Morawiecki zawstydził unijnych technokratów. Przypomniał o „zdradzonej po wojnie Europie Wschodniej”

/ Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska

Wicepremier Mateusz Morawiecki bierze udział w konferencji poświęconej przyszłemu budżetowi UE, która odbywa się w Brukseli. Pytany o szczegóły podkreśla, że to właśnie podczas konferencji kształtuje się strategia Komisji Europejskiej i krajów członkowskich co do przyszłych Wieloletnich Ram Finansowych UE, czyli przyszłego budżetu Wspólnoty. Tymczasem podczas swojego wystąpienia unijni technokraci usłyszeli z ust wicepremiera Morawieckiego kilka gorzkich słów prawdy.

Według Morawieckiego, to właśnie dziś walka toczy się o „charakter i zasady” a w połowie przyszłego roku rozpoczną się negocjacje ściśle finansowe, budżetowe.

- Te ramy finansowe już powinny być negocjowane, są nieco opóźnione. W przyszłym roku będziemy w samym środku negocjacji w zakresie przyszłego budżetu UE. Polska ma ściśle określone cele i dobre doświadczenia w kontekście wykorzystania różnego rodzaju funduszy – podkreślił Morawiecki.

Szef resortu finansów mówił, że storna polska jednoznacznie pokazuje, iż poziom nieprawidłowości związany z wykorzystaniem pieniędzy unijnych jest w Polsce bardzo niski – jest jednym z najniższych w całej UE.

- To bardzo ważne, że pieniądze podatnika europejskiego nie są marnowane. Na przyszły budżet UE patrzę również z punktu widzenia wyzwań dla UE na kolejną dekadę, dwie dekady. Wśród tych wyzwań widzimy konieczność podniesienia konkurencyjności całej UE, produktywności i innowacyjności. Te cele, które są akcentowane przez KE są spójne z naszymi celami. My też mamy podobne cele - powiedział.

Wicepremier wyjaśnił, że konkurencyjność rośnie poprzez wzrost produktywności, zwłaszcza tam, gdzie wykorzystanie środków na badania, na rozwój, na innowacyjność jest na niższym poziomie, czyli głównie w krajach Europy Centralnej.

- Dlatego warto jest przesuwać akcenty na politykę innowacyjną w ramach kolejnych Wieloletnich Ram Finansowych w kierunku badań i rozwoju, wdrożeń w innowacyjnych sektorach, ale z uwzględnieniem stanu zaawansowania poszczególnych krajów. Orzeczenia Trybunału Sprawiedliwości UE w Luksemburgu i Komisji Europejskiej, wskazują na konieczność poszerzenia swobody w zakresie świadczenia usług. Teraz my, kiedy chcemy skorzystać z tej swobody widzimy, że kraje zachodniej Europy odmawiają nam tego prawa – oświadczył wicepremier Morawiecki.

Obecni na konferencji poświęconej przyszłemu budżetowi UE politycy usłyszeli z ust Mateusza Morawieckiego również sporo gorzkich słów prawdy. Przypomniał on, że „zdradzona po II Wojnie Światowej Europa Wschodnia zawarła w 2004 r. ze szczęśliwą Europą Zachodnią wielki kontrakt”. Kraje przystępujące do UE otworzyły swoje rynki na dobra i kapitał z Zachodu. Dzięki temu Zachód w przyspieszonym tempie mógł przejąć przedsiębiorstwa z tych krajów, zalać własnymi produktami, korzystać z ich siły roboczej. Morawiecki zwrócił uwagę, że co prawda do nowych krajów UE napływają fundusze unijne, ale 80 proc. z każdego euro wraca do firm z Zachodu.

- Ten kontrakt jest dzisiaj naruszany. Dobra krążą bez przeszkód, kapitał z Zachodu pomaga firmom z Zachodu, nasi ludzie budują dobrobyt w krajach starej UE, tymczasem w obszarze, w którym moglibyśmy wzmacniać się krok po kroku, proponuje się ograniczenie swobody świadczenia usług wbrew wcześniejszym orzeczeniom TS UE w Luksemburgu i Komisji Europejskie. Ten wielki kontrakt, który ma szansę podnosić konkurencyjność całej UE względem innych obszarów świata w dobie globalizacji, dzisiaj jest postawiony w stan wątpliwości – oznajmił wicepremier Morawiecki.


Trwająca w Brukseli konferencja, w której bierze udział wicepremier Morawiecki ma związek z przedstawioną pod koniec czerwca br. przez Komisję Europejską koncepcją w sprawie finansów do 2025 roku. Zaprezentowane wówczas pomysły mają stanowić grunt pod propozycję nowych wieloletnich ram finansowych na okres po roku 2020. KE w ślad za swoimi wcześniejszymi rozważaniami dotyczącymi przyszłości UE przedstawiła pięć wariantów, jakie wobec budżetu mogą przyjąć państwa członkowskie w związku z wyjściem Wielkiej Brytanii z UE.

Tylko w jednym scenariuszu, który zakłada większą integrację (nazwany „robimy więcej razem”) nie przewiduje się cięć w unijnej polityce rolnej i kluczowej dla Polski polityce spójności.
Projekt budżetu po roku 2020 Komisja Europejska ma przedstawić w połowie przyszłego roku.

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Rosyjski specnaz już na Białorusi

/ mil.ru

Rosyjskie ministerstwo obrony informuje o kolejnych ćwiczeniach na Białorusi. Z komunikatu opublikowanego na stronie resortu obrony Federacji Rosyjskiej wynika, że na Białoruś przerzucono już żołnierzy specnazu.

W komunikacie jest mowa o rosyjskim pododdziale, jednak nie podano ani dokładnej liczby żołnierzy, ani miejsca przeprowadzenia ćwiczeń. Mają się one odbyć „na jednym z białoruskich poligonów”, a w ich trakcie będą współdziałać żołnierze wojsk powietrznodesantowych z Rosji i białoruscy komandosi z Sił Operacji Specjalnych.

„Rosyjscy specnazowcy przybyli na Białoruś, żeby wziąć udział we wspólnych manewrach” – cztamy w komunikacie opublikowanym na stronie rosyjskiego ministerstwo obrony.

Od 25 września do 8 października mają trwać przygotowania do ćwiczeń.
Na stronie białoruskiego ministerstwa obrony nie ma informacji na ten temat.

Radio Swaboda przypomina, że rosyjscy komandosi uczestniczyli już w tym roku na Białorusi w ćwiczeniach z udziałem ok. tysiąca żołnierzy na przełomie marca i kwietnia. Ponadto w czerwcu pod Brześciem odbywały się białorusko-rosyjsko-serbskie manewry Słowiańskie Braterstwo–2017, w których również brali udział żołnierze rosyjskich wojsk powietrznodesantowych.

 

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl