​Mioduski bierze Legię

Tomasz Hamrat/Gazeta Polska

Wojna o Legię kończy się zwycięstwem Dariusza Mioduskiego. Strony nie chcą na razie komentować tej informacji - oficjalny komunikat o przejęciu klubu przez większościowego akcjonariusza ma zostać wydany w przyszłym tygodniu.

Spór pomiędzy Dariuszem Mioduskim, dysponującym większościowym pakietem akcji Wojskowych (60 procent), a Bogusławem Leśnodorskim i Maciejem Wandzlem, trwał już od jesieni 2016 roku. Początkowo miał się rozwiązać poprzez licytację systemem shoot-out (tzw. rosyjska ruletka), ale strony odstąpiły od tego pomysłu.

W ciągu ostatnich tygodni Leśnodorski, Wandzel i Mioduski spotykali się na mediacjach prowadzonych przez członków Polskiej Rady Biznesu. Długo wydawało się, że to dotychczasowy prezes Legii ma asa w rękawie. Prowadzony przez niego klub w ostatnich latach zdominował polską ligę, a w lato awansował do upragnionej Ligi Mistrzów, na co piłkarska Polska czekała 20 lat.

Mioduski odrzucił jednak dwie oferty wykupu klubu przedstawione przez pozostałych wspólników, a potem przedstawił kontrofertę, którą Leśnodorski i Wandzel zaakceptowali – informuje firsteleven.com. W najbliższą środę informacja o zmianach na szczeblu właścicielskim ma zostać oficjalnie ogłoszona. Następnie Mioduski zacznie już swoje porządki w klubie. W Warszawie można więc spodziewać się małego trzęsienia ziemi.
Źródło: niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Są pierwsi zatrzymani po burdach na stadionie Lecha

/ Zrzut ekranu z youtube.com

– Policja zatrzymała pierwszych sześć osób, które miały brać udział w zajściach w trakcie niedzielnego meczu Lech Poznań - Legia Warszawa – poinformował podkom. Maciej Święcichowski z biura prasowego KWP w Poznaniu. Z powodu zachowania kibiców mecz na poznańskim stadionie został przerwany.

Zatrzymania miały miejsce w poniedziałek po południu, wszyscy zatrzymani to mężczyźni, mieszkańcy powiatu poznańskiego i ościennych powiatów – dodał podkomisarz.

Typowania osób nastąpiły na podstawie policyjnej analizy stadionowego monitoringu.

Do ekscesów z udziałem kibiców poznańskiej drużyny doszło w niedzielę podczas spotkania ostatniej kolejki ekstraklasy Lech - Legia. W 77. minucie przy stanie 2:0 dla gości z trybuny zajmowanej przez kibiców poznańskiej drużyny na murawę poleciały race i świece dymne. Sędzia przerwał zawody, piłkarze opuścili murawę. Sympatycy Lecha zaczęli napierać na ogrodzenie i po chwili kilkudziesięciu z nich pojawiło się na boisku. Do akcji wkroczyło ok. 200 policjantów, którzy przegonili chuliganów z powrotem na sektor i opanowali sytuację.

Ostatecznie wojewoda wielkopolski oraz delegat PZPN podjęli decyzję o przerwaniu spotkania. Komisja Ligi Ekstraklasy SA przyznała gościom walkower 3:0, co oznaczało, że zdobyli mistrzostwo kraju.

Decyzją wojewody wielkopolskiego stadion, na którym mecze rozgrywają piłkarze Lecha, został zamknięty dla publiczności na osiem meczów. Kara dotyczy zarówno meczów ligowych, jak i w europejskich pucharach.

CZYTAJ WIĘCEJ: Stadion Lecha zamknięty. To efekt wczorajszej zadymy

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl