Takiego retuszu nikt się chyba nie spodziewał. „Poprawiają” już nawet jogurty

twitter.com/printscreen

Absurdalny retusz ujawnili internauci na Twitterze. Co usunięto z opakowań z jogurtami greckimi sprzedawanymi we Francji? Okazało się, że produkty z podobnym „motywem graficznym” sprzedaje się też w Polsce. 

Na opakowaniach jogurtu niby wszystko jest w porządku. Jest informacja o tym, że to produkt naturalny i wyprodukowany w Grecji. Oko cieszy błękit i wieże świątyni. Właśnie...

Dopiero porównanie z oryginalnym zdjęciem (prawdopodobnie z Santorini) pokazuje, co nie pasowało firmie sprzedającej mleczarskie produkty.



Internauci zwrócili uwagę na to, że produkty w podobnych opakowaniach sprzedaje też mleczarnia z Polski.

„Wyretuszowany jogurt” to tylko jeden z przykładów tego, co dzieje się na Zachodzie. Nie dalej niż kilka miesięcy temu informowaliśmy o Paryżu „ubogaconym” przez uchodźców.

Romantyczna dawniej stolica Francji przekształciła się w stolicę brudu i śmieci. Wszystko w wyniku samobójczej polityki francuskich władz, pozwalających, by imigranci z Afryki przenosili się tam i żyli na ulicy. Nagranie wykonane na ulicach metropolii ukazuje, do jakiego stopnia stolica Francji została zdewastowana przez imigrantów zamieszkujących jej centrum i przedmieścia

– pisaliśmy w tekście "Apokalipsa". Szokujące nagranie z Paryża ubogaconego przez uchodźców.

Co będzie dalej? Przyzwyczailiśmy się już do widoku kościołów burzonych i zamienianych w kluby taneczne. Czy Europa doprawdy zatraciła poczucie własnej tożsamości? I czy wzorce takie „wzorce kulturowe” powinny być wzorem dla Polaków?
Źródło: twitter.com,niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Referendum konstytucyjne jednak nie 11 listopada? „Moje środowisko polityczne nie jest zachwycone tą datą”

/ Zrzut ekranu z youtube.com

Marszałek Senatu, Stanisław Karczewski, pytany w Radiowej Jedynce o to, czy według niego przeprowadzenie referendum w dniach 10-11 listopada to dobry pomysł odparł, że jego "środowisko polityczne nie jest zachwycone tą datą". – To ważna data dla Polaków. Chcemy, żebyśmy świętowali w tym okresie – tłumaczył Karczewski.

Wczoraj po południu Stanisław Karczewski spotkał się w Senacie z wiceszefem, Kancelarii Prezydenta Pawłem Muchą. Tematem rozmowy było referendum konsultacyjne dotyczące zmian w konstytucji.

Marszałek Senatu był pytany w radiowych "Sygnałach Dnia" o to, czy podczas tego spotkania zapadły jakieś ustalenia.

To była jedna z pierwszych rozmów. Nie poodejmowaliśmy jeszcze żadnych ustaleń. Jeszcze do nich daleko, ale rozmowa była bardzo dobra, w świetnej atmosferze – odparł.

Przekazał, że poruszono m.in. temat daty referendum, liczbę pytań oraz ich treść. Dodał, że za dwa tygodnie dojdzie do kolejnego spotkania w tej sprawie.

To było jedyne ustalenie – zaznaczył.

Z całą pewnością konstytucja, która ma dwadzieścia lat, a która została napisana przez środowiska lewicowe, wymaga zmiany. Mamy taką świadomość i się z tym zgadzamy. Potrzebna jest debata i na pewno należy i trzeba ją prowadzić – podkreślił Karczewski.

Ocenił, że proces zmiany ustawy zasadniczej to "długi proces". Dodał, że przeprowadzenie referendum w tej sprawie wymagałoby też zmiany obecnej ustawy referendalnej.

Dopytywany, czy według niego przeprowadzenie referendum w dniach 10-11 listopada to dobry pomysł odparł, że jego "środowisko polityczne nie jest zachwycone tą datą".

To ważna data dla Polaków. Chcemy, żebyśmy świętowali w tym okresie – tłumaczył.

Zaznaczył jednocześnie, że rozmowy w tej sprawie będą jeszcze prowadzone.

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl