Takiego retuszu nikt się chyba nie spodziewał. „Poprawiają” już nawet jogurty

twitter.com/printscreen

Absurdalny retusz ujawnili internauci na Twitterze. Co usunięto z opakowań z jogurtami greckimi sprzedawanymi we Francji? Okazało się, że produkty z podobnym „motywem graficznym” sprzedaje się też w Polsce. 

Na opakowaniach jogurtu niby wszystko jest w porządku. Jest informacja o tym, że to produkt naturalny i wyprodukowany w Grecji. Oko cieszy błękit i wieże świątyni. Właśnie...

Dopiero porównanie z oryginalnym zdjęciem (prawdopodobnie z Santorini) pokazuje, co nie pasowało firmie sprzedającej mleczarskie produkty.



Internauci zwrócili uwagę na to, że produkty w podobnych opakowaniach sprzedaje też mleczarnia z Polski.

„Wyretuszowany jogurt” to tylko jeden z przykładów tego, co dzieje się na Zachodzie. Nie dalej niż kilka miesięcy temu informowaliśmy o Paryżu „ubogaconym” przez uchodźców.

Romantyczna dawniej stolica Francji przekształciła się w stolicę brudu i śmieci. Wszystko w wyniku samobójczej polityki francuskich władz, pozwalających, by imigranci z Afryki przenosili się tam i żyli na ulicy. Nagranie wykonane na ulicach metropolii ukazuje, do jakiego stopnia stolica Francji została zdewastowana przez imigrantów zamieszkujących jej centrum i przedmieścia

– pisaliśmy w tekście "Apokalipsa". Szokujące nagranie z Paryża ubogaconego przez uchodźców.

Co będzie dalej? Przyzwyczailiśmy się już do widoku kościołów burzonych i zamienianych w kluby taneczne. Czy Europa doprawdy zatraciła poczucie własnej tożsamości? I czy wzorce takie „wzorce kulturowe” powinny być wzorem dla Polaków?
Źródło: twitter.com,niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Czortków 1940 – duch Nocy Styczniowej

Rocznica wybuchu Powstania Styczniowego została wybrana przez konspiratorów z Czortkowa na akcję zbrojną przeciwko sowieckiemu okupantowi. Było to pierwsze antysowieckie wystąpienie zbrojne Polaków w czasie II wojny światowej.

Już w październiku 1939 roku czortkowianie przystąpili do konspiracji tworząc Stronnictwo Narodowe, którego założycielami byli: Tadeusz Bańkowski, Henryk Kamiński, Heweliusz Malawski i harcmistrz Józef Opacki. Na niedzielę z 21 na 22 stycznia zaplanowano akcję zbrojną – atak na sowiecki garnizon osłabiony wyjazdem dużej części żołnierzy na front fiński. Zakładano odbicie więźniów, opanowanie dworca kolejowego i przedostanie się zdobytym pociągiem przez Zaleszczyki do Rumunii.

ipn.gov.pl
Konspiratorzy zebrali się w niedzielę z 21 stycznia na 22 stycznia ok. godz. 20 w kościele oo. Dominikanów. Przybyło 200 osób, które podzielono na cztery grupy. Pierwsza – miała opanować koszary główne, druga – koszary dolne i więzienie, trzecia – miasto, a czwarta stację kolejową. Około godz. 21.30 osiem osób zaatakowało szpital. Wykorzystując zaskoczenie, rozbrojono wartę i zajęto budynek. W tym samym czasie na koszary uderzyła czterdziestoosobowa grupa por. Janusza Kowalskiego, uzbrojona jedynie w kilka sztuk broni krótkiej, noże, szable i bagnety. Liczono na zdobycie większej ilości broni i amunicji. Bez wystrzału opanowano jedną z bram, jednak pilnujący innego wejścia strażnik otworzył ogień i zaalarmował żołnierzy stacjonujących w koszarach. Polacy musieli się rozproszyć i stracili ze sobą kontakt. Grupa wyznaczona do zajęcia poczty została zaskoczona przez Sowietów i rozbiegła się bez podejmowania walki. Z kolei oddział dowodzony przez Edwarda Prażanowskiego, który miały opanować stację kolejową i jednostkę NKWD, natknął się na nieoczekiwane przeszkody – na stację wjechał pociąg pancerny pełen żołnierzy Armii Czerwonej jadących na front. Podjęto więc decyzję o przerwaniu działań.
Dowództwo sowieckie szybko zaalarmowało wszystkie stacjonujące w mieście siły. Wraz z żołnierzami z pociągu przez całą noc przeczesywano miasto, wyciągając z domów wszelkich podejrzanych, m.in. zatrzymano wszystkich chłopców narodowości polskiej w wieku licealnym. Na początku uwięziono 128 ludzi, 91 z nich przyznało się do winy. Do Czortkowa przyjechali wysocy dygnitarze z NKWD – Iwan Sierow i Wsiewołod Mierkułow, o postępach w śledztwie informowano na bieżąco Berię i Stalina. Do 25 kwietnia 1940 r. aresztowano aż 540 podejrzanych o uczestnictwo w polskim podziemiu, głównie byli to członkowie Związku Walki Zbrojnej. Więźniowie byli bestialsko torturowani. Co najmniej 21 osób z tych, które przeżyły śledztwo zostało skazanych na karę śmierci. 55 osób zesłano do łagrów.

Do 26 lutego w Muzeum AK w Krakowie można obejrzeć wystawę  „Powstańczy zryw w Czortkowie w 1940 roku”, autorstwa Stanisława M. Jankowskiego przy współpracy z IPN. 


 

Źródło: ipn.gov.pl, Muzeum AK w Krakowie

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl