niezalezna.pl - strefa wolnego słowa
23 czerwca 2017

Poszkodowani na budowie. Inwestor kontra wykonawca

Dodano: 14.03.2017 [13:52]
Poszkodowani na budowie. Inwestor kontra wykonawca - niezalezna.pl
foto: pixabay.com
Wykonawcy rzeszowskiego centrum handlowego Millenium Hall od pięciu lat czekają na blisko 150 mln zł zapłaty od inwestora. Doprowadziło to wielu z nich do problemów finansowych, a nawet do bankructwa.

Centrum handlowe Millennium Hall zostało oddane do użytku w 2011 r. Inwestycja miała nie tylko przyciągać klientów na zakupy, ale również, jak napisano na stronie obiektu: „kreować wzorcowe postawy wśród regionalnej społeczności”. Tak szlachetna „misja” inwestora nie idzie jednak w parze z postępowaniem wobec wykonawców inwestycji.

Pierwsze problemy
Realizację Millennium Hall rozpoczął Bogdan Pawłowski, właściciel firmy Conres, która już po kilku miesiącach zaczęła mieć  problemy finansowe. Sprawa zakończyła się licytacją komorniczą nieruchomości objętej budową. Licytację wygrała spółka Develop Investments (DI), stając się nowym inwestorem obiektu. Wykonawcy zatrudnieni przez Conres podpisali umowy z DI, licząc na odzyskanie co najmniej kosztów zakupu materiałów.
 
Pod koniec budowy, w ostatnich miesiącach 2011 r., Develop Investment zmienił taktykę wobec kilkudziesięciu wykonawców: nie odbierał wykonanych prac, „nie zauważał” prac wykonywanych dodatkowo – poza zakresem umowy i zaniżał ilości w dokumentach rozliczeniowych.
 
Wykorzystywał też rozmaite kruczki prawne, np. nie podpisywał protokołu odbioru kolejnych prac lub przesuwał to w czasie. A przecież aby wystawić faktury i dokonać rozliczeń finansowych, firma wykonawcza musi dysponować podpisanym protokołem odbioru prac.
 
Wykonawcy byli przy tym zmuszani do działalności niewliczanych w oficjalny zakres prac przy budowie obiektu. Jedna z poszkodowanych firm, Pro System, wykonała część robót przy nowym stanowisku widokowym VIP na torze żużlowym klubu Resovia, nie otrzymując za to zapłaty.
 
Centrum działa, wykonawcy czekają
Kwota kontraktu Pro System z Develop Investment opiewała na niespełna 20 mln zł netto. Do tej pory wykonawcy wypłacono tylko ok. 11 mln zł netto, co nie wystarczyło na pokrycie wszystkich zobowiązań. A obecnie jest on na skraju bankructwa. Mimo że centrum handlowe Millennium Hall zostało otwarte w terminie, wielu wykonawców wciąż czeka na swoje protokoły odbioru. Na zaległe płatności od DI oczekuje łącznie około 40 firm. Spółka jest im winna około 140 mln zł.
Choć kontrakt zakończono pod koniec 2011 r., do tej pory inwestor nie rozliczył się z wieloma wykonawcami. Do „GP” dotarły informacje, że część z nich jest zastraszana przez DI. Wysyłane są na nich donosy. Wielu firm nie stać na wybranie drogi sądowej, bo wskutek postępowania inwestora znalazły się one w poważnych tarapatach finansowych.
 
Skąd wzięła się tak silna pozycja Develop Investment? Ponoć firma posiada wsparcie lokalnych władz – bo jak inaczej tłumaczyć fakt, że nawet najbardziej błahy donos na wykonawców kończył się wszczęciem postępowania karnego wobec nich. Dowiedzieliśmy się też, że z Urzędu Miasta Rzeszowa w niewyjaśnionych okolicznościach zniknął podstawowy dokument inwestycji – dziennik budowy Millennium Hall.
 
W sądzie cywilnym w Rzeszowie (zarówno w pierwszej, jak i drugiej instancji) jak na razie żaden wykonawca nie wygrał z inwestorem. Ale nie każdy poszkodowany decyduje się zgłosić sprawę do sądu. Prezes Pro System Paweł Ingram powiedział „GP” wprost:
 

Nie byłem w stanie walczyć w sądzie, bo nie mam już żadnych środków. Develop Investment jest nam winien co najmniej 8–10 mln zł z tytułu nierozliczonych robót, które wykonaliśmy podczas budowy Millennium Hall. Ponieważ niewypłacanie należności przez Develop Investment dotyczy kilkudziesięciu spółek liczę na wszczęcie sprawy karnej przez prokuraturę

– dodał.
 
„Wykonawcy w całości rozliczeni”
Według mec. Małgorzaty Wojciechowskiej, która reprezentuje Develop Investment, inwestycja została zakończona. A wykonawcy robót co do zasady zostali w całości rozliczeni.
 

Istnieją natomiast pewne spory sądowe, które obecnie się toczą, a dotyczą pewnej części wykonawców, w tym także podmiotu zarządzającego inwestycją

 
– dodała prawniczka.
 
W opinii Wojciechowskiej „dodatkowo, zgodnie z zawartymi umowami o roboty budowlane, spółka zatrzymała pewne kwoty tytułem kaucji gwarancyjnych, które są systematycznie rozliczane z wykonawcami w terminach umownych, w miarę upływu okresów gwarancyjnych”. Zaś z „Pro System” spółka Develop Investment dokonała w całości rozliczeń finansowych. Należy przy tym podkreślić, że Pro System nie wykonał całości zleconych mu robót, a te, które wykonał, były w znacznej części wadliwe, co zmusiło inwestora do powołania rzeczoznawcy dla określenia wartości stwierdzonych wad trwałych, a następnie dokonania stosownych rozliczeń z tego tytułu (m.in. obniżenie wynagrodzenia za roboty)”.
Autor: Źródło:
DZIAŁ:
Opinie użytkowników
Regulamin Forum:
Na forum niezalezna.pl publikujemy opinie użytkowników naszego portalu. Wszystkie posty podlegają moderacji. Bezwzględnie usuwane będą wpisy zawierające groźby karalne i wszelkie prowokacje godzące w Niezależną. Nie publikujemy wpisów wulgarnych, zwalczamy trollowanie. Nie tolerujemy spamu i postów pisanych wyłącznie Caps – Lockami. Ze względu na ograniczoną do 1500 znaków długość komentarzy zastrzegamy sobie prawo do usuwania obszernych artykułów wklejanych w postach w sytuacji, kiedy można wykorzystać link. Wszelkie zastrzeżenia natury regulaminowej prosimy zgłaszać na: pocztę strażnika forum

Stała ,złodziejska praktyka!Nie wyjątek-stała praktyka, z góry założona!!!
Inni robią jeszcze inaczej-przepisują nieruchomość na inną spółkę a inwestor bankrutuje!!
Spółka inwestująca i inna spółka maja tych samych właścicieli.

nie rozumiem dlaczego przedsiebiorca wchodzi na budowe nie otrzymujac wstepnej zaplaty a potem w kilku transzach. A jak sa podwykownawcy to jeszcze musi byc ktos kto pilnuje (urzad panstwowy ministerstwo pracu i placy)) ze wykonawca na czas placi podwykonawcy. Prawdopodobnie przesiebiorcy probuja cos wykonac na sile i potem zadaja od inwestora a na to nie ma piepieru bot amten go wykiwal?.

BUDOWNICTWO wielkokubaturowe w Polsce to DŻUNGLA.
GW czyli Generalny Wykonawca jest Bogiem - wszystko może. Prawa budowalnego z prawdziwego zdarzenia nie ma _ jest tak przestażałe, że wolna amerykanka na budowach idzie na całego.

Szanowny Panie Charlie,
GW też może pójść z torbami, ten rządzi na budowie, kto zatwierdza i płaci faktury. Dla PW jest to GW, ale nad GW jest z ramienia Inwestora PM, lub osoba upoważniona, która zatwierdza faktury i wnioskuje do Inwestora o zapłatę. Jeżeli mądry Inwestor ma uczciwego i rozsądnego PM to budowa idzie gładko, w przeciwnym razie są problemy. Zwykle te problemy występują, jeżeli PM na budowie bierze od PW łapówki i daje po uważaniu roboty dla PW. Prawo nie jest przestarzałe (oj ta ortografia!), była nowelizacja prawa budowlanego, we wszystkim trzeba fachowości, rozsądku i uczciwości!

Gdy czyta się takie się takie anonse, to ma się wrażenie, że Polska to już nie jest państwo, tylko jakiś totalny burdel!
Za co biorą grubą kasę ci wszyscy rządzący wszelkiego szczebla, policja, prokuratorzy, sędziowie? Oni potrafią jedynie zgnoić człowieka za to, że ściął swoje drzewo, a złodzieje, bandyci i wszelkie inne szubrawstwo robi co chce!

To, że jakaś firma oszukuje i okrada inne firmy, to nie jest wina rządzących. To wina okresu okrągłostolcowego, gdzie komuchy rozkradły majątek państwowy i pobudowały swoje imperia! To także wina prawa, które nie egzekwuje prawa, to także kolesiostwo, jak widać w Rzeszowie to jeden z niechlubnych przykładów. Mam nadzieję, że rząd szybko ukróci takie praktyki.

W tej chwili mamy boom w mieszkaniówce i pewnie jak
poprzednich latach setki firm zostanie oszukanych,
a ich pracownicy pozbawieni środków do życia.
Tak się dzieje praktycznie przez cały okres III-ciej RP.
W ostatnim ćwierćwieczu pół Warszawy zostało zbudowane
na oszustwie. Nawet prezes PIIB był zamieszany w wydmuszkowy
interes w Krakowie. Ta izba to też "wybrana kasta", której
warto się przyjrzeć.

Prawda jak zwykle jest po środku. Firmy budowlane z południowo-wschodniej Polski cierpiały na brak zamówień w budownictwie. Inwestorzy, organizując przetargi w sposób bezczelny to wykorzystują, w czasie przetargów działają różne lobby i kolesiostwa, padają obietnice i pod stołem po wygranym przetargu wręczane są łapówki. Inwestor być może nie wiedział, że jego managerowie to łapówkarze, ale jest stroną dla PW i musi się wywiązać z warunków umownych. Problem jest taki, że PW chcąc wziąć kontrakt od GW zgadza się na te warunki, myśląc że jakoś to będzie. A tak na marginesie to nie można wiązać tych patologii z programem innowacyjnym Pana ministra Morawieckiego. Potrzebna jest mądra i rzeczowa sejmowa debata i wydanie odpowiedniej Ustawy w ślad za nią wtedy pójdą ministerialne rozporządzenia wykonawcze. Sęk w tym, że szkodnikom z PO i nowoczesnej zależy tylko na destabilizacji kraju, aby obarczyć winą PIS i Pana wice-premiera Mateusza Morawieckiego, nie ulegajmy prowokacji!!!

Wszystko na to wskazuje, że Develop Investment Sp. z o.o. , którego wspólnikiem jest Marta Iwona Półtorak będąca jednocześnie według KRS prezesem zarządu jest klasyczną wydmuszką , która posłużyła do wyprania pieniędzy poprzez budowę centrum handlowego Millenium w Rzeszowie , jak również do oszukania wykonawców robót na dziesiatki milionów PLN. Z artykułu wynika , że Półtorak Marta Iwona musi mieć silne oparcie zarówno w miejscowym urzędzie miejskim z którego skradziono dziennik budowy centrum handlowego Millenium w Rzeszowie oraz w miejscowych sądach i prokuraturach zapewne dzięki budowie za darmo dla maiejscowej " kasty " domów jednorodzinnych tudzież przekazywaniu innych korzyści majatkowych. Charakterystyczne jest , że zarówno development Investment nie posiada strony internetowej , jak również druga spółka której właścicielem i prezesem jest Półtorak Marta Iwoa mianowicie Marma Polskie Folie ma nieczynna strone internetową. Kolejna charakterystyczna sprawa to fakt przejęcia udziałów w development Investment przez VII Zamknięty Fundusz Inwestycyjny posiadający zapewne siedzibę na Cyprze lub Wyspach Dziewiczych dokąd z pewnością zdążono już wyprowadzić środki finansowe i majątek Development Investment. Wydaje się , że pokrzywdzeni wykonawcy robót winni niezwłocznie złożyć doniesienia o popełnieniu przestępstwa przez Martę Iwonę Półtorak jako prezesa development Investment , ale nie do miejscowej prokuratury , która nie zostałą jeszcze oczyszcona z elementu komunistycznego tylko bezpośrednio na ręce prokuratora krajowego Bogdana Święczkowskiego.

http://www.krs-online.com.pl/d...

http://krs-pobierz.pl/develop-...

Warto sprawdzic kim jest ojciec Marty Półtorak. Do tego dodac prezydenta rzeszowa z PZPR... sędziów i prokuratorów rzeszowskich.

Jak takim ludziom majatki nie zostana odebrane (kontener do zamieszkania) ich dzieci wnuki za najnizsza krajawa ulic beda zmiataac lub sortowac śmiecie... to, to te wszystkie zmiany to pic na wode.

Kradzież dziennika budowy bardzo łatwo udowodnić. jest to podstawowy dokument prawny, który powinien byc zamknięty w sejfie GW. Mało tego powiatowy Urząd Budowlany nie może przekazać obiektu w użytkowanie bez Dziennika Budowy. Przecież są dokumenty, które są nieodzownymi załącznikami do zezwolenia na uzytkowanie budynku a mianowicie:
1. protokół sane-pid
2. protokół PIP
3. projekt powykonawczy z naniesieniem zmian nieistotnych
4. protokóły końcowe odbioru prac PW
5. wszystkie dokumenty: certyfikaty, atesty itp
krótko mówiąc Dziennik Budowy, jezeli zaginął to:
1. uruchomić śledztwo prokuratorskie i postawić zarzuty karne z KK Inwestorowi, wtedy będzie inaczej śpiewał jak dostanie kilka lat więzienia
2. jako dowody przedstawić w sądzie:
2.1. zezwolenie na uzytkowanie wydane przez Powiatowy wydział budownictwa i architektury wraz z załącznikami
2.2. wyniki sledztwa prokuratorskiego
Sprawa jest bardzo prosta, tylko trzeba uczciwych i zaangażowanych urzędników państwowych, a nie mafii być może od posła Burego ( jego rejon).

Do Jacob 42 . Zasadniczo masz rację , za wyjątkiem tego, że zgodnie z informacją zawartą w artykule dziennik budowy zaginął ( czytaj został skradziony na zamówienie ) z Urzędu Miasta Rzeszowa . To uzmysławia z jaką ośmiornicą mają do czynienia oszukani podwykonawcy firmy Develop Investment. Co ciekawe to centrum handlowe jest zarządzane przez dyrektora wykonawczego z firmy Marma Polskie Folie , której to firmy wspólnikiem i prezesem zarządu jest organizująca cały przewał Marta Iwona Półtorak będąca współnikiem Develop Investment i prezesem zarządu oszukańczej firmy deweloperskiej. Dziennik budowy ukradziono na zamowienie bowiem zawiera wszystkie podstawowe informacje o wykonanych pracach przez podwykonawcow niezbedne do dowodzenia w sadzie dla oszukanych firm.

Dziękuję za pańską odpowiedź, sprawy te znam doskonale, ponieważ bylem około 30 lat PM na budowach w kraju i za granicą. Ręczę Panu, że wciągu 1 miesiąca doprowadziłbym do wyjaśnienia tej sprawy i to bez Dziennika Budowy. Do tego potrzebny jest tylko zespól składający się z uczciwych przedstawicieli PW, oraz nie ograniczony dostęp do wszystkich materiałów a nawet jeżeli nie ma Dz.B. to nawet i lepiej bo można znakomicie wykorzystać interpretacje innych dokumentów, które istnieją i jako oryginalne powinny być dowodami w sprawie. Życzę dla PW powodzenia - sprawa absolutnie jest do wygrania, a jak te głupole zauważą że bez DZ.B. zaczyna się sprawa gmatwać to DZ.B. nagle się znajdzie. Zresztą w takiej inwestycji to jezt Dz,B. GW (kilkanaście tomów), ale sa i DZ,B ze strony PW - sprawa jest prosta tylko trzeba madrego zespołu uczciwych ludzi - to tyle. Pozdrawiam Pana

Kradzież dziennika budowy bardzo łatwo udowodnić. jest to podstawowy dokument prawny, który powinien byc zamknięty w sejfie GW. Mało tego powiatowy Urząd Budowlany nie może przekazać obiektu w użytkowanie bez Dziennika Budowy. Przecież są dokumenty, które są nieodzownymi załącznikami do zezwolenia na uzytkowanie budynku a mianowicie:
1. protokół sane-pid
2. protokół PIP
3. projekt powykonawczy z naniesieniem zmian nieistotnych
4. protokóły końcowe odbioru prac PW
5. wszystkie dokumenty: certyfikaty, atesty itp
krótko mówiąc Dziennik Budowy, jezeli zaginął to:
1. uruchomić śledztwo prokuratorskie i postawić zarzuty karne z KK Inwestorowi, wtedy będzie inaczej śpiewał jak dostanie kilka lat więzienia
2. jako dowody przedstawić w sądzie:
2.1. zezwolenie na uzytkowanie wydane przez Powiatowy wydział budownictwa i architektury wraz z załącznikami
2.2. wyniki sledztwa prokuratorskiego
Sprawa jest bardzo prosta, tylko trzeba uczciwych i zaangażowanych urzędników państwowych, a nie mafii być może od posła Burego ( jego rejon).

Jeszcze nie widziałem budowy bez łapówek i robienia ludzi w balona na koniec. Po prostu nie widziałem. Wybaczcie, ale budowlanka do bagno bez dna.

A ja widziałem, proszę brać wzór z procedur takich firm jak SKANSKA S.A., napisałem procedur, bo w tej firmie też zdarzają się "czarne owce", ale jest to ich ryzyko, w przypadku stwierdzenia przekroczenia procedur są natychmiast izolowani z firmy.

Minister Morawiecki Junior tak ładnie opowiada bajki, zaprasza inwestorów do Polski, a tymczasem okazuje się, że dalej Polska to Bantustan w Afryce, oszuści i złodzieje na złodziejach jadą, czyli CHDiKK. Jak to się ma do Dobrej Zmiany? Płotki za parę milionów idą siedzieć, złodzieje i oszuści na miliardy śmieją się rządowi w nos. Jak PiS nie zdecyduje się iść drogą Erdogana nic nie będzie z tej Dobrej Zmiany, bandyci w togach i ławach sejmowych wszystko rozkradną, Polska pójdzie na zmarnowanie i do rozbioru. Tylko 3 m-ce stanu nadzwyczajnego i wszystkich złodziei do paki, innej drogi nie ma. Inna droga to tolerowanie złodziejstwa i przybliżanie się do upadku rządu zwłaszcza przy aplauzie takich wrednych kłamców bezczelnych jak Grabiec, Petru, Kopacz, Kierwiński i inni z PO-PSL oraz .Nowotrzaśniętej. Zastanawiajcie się dalej, "bo UE może odebrać dotacje", a wyjdziecie na tym jak Zabłocki na mydle. I my przy Was. Tragedia.

Szanuje bardzo pańskie wpisy z którymi się zgadzam, ale proszę nie podważać działalności Pana wicepremiera Morawieckiego, jego program uszczelnienia VAT już przyniósł konkretne efekty. Poza tym program pomocy w dziedzinie innowacyjności jest po prostu rewelacyjny. A zabranie dotacji dla UE to tylko "straszak" - około 60% tych pieniędzy wraca do krajów UE i to jest skandal!

Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | www.gazetapolska.pl | www.panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl