niezalezna.pl - strefa wolnego słowa
30 marca 2017

Ateiści skazani są... na wymarcie

Dodano: 14.03.2017 [08:48]
Ateiści skazani są... na wymarcie - niezalezna.pl
foto: Unsplash
Na świecie będzie ubywać niewierzących w wyniku antykoncepcji – wynika z badań amerykańskich naukowców, specjalizujących się w psychologii ewolucyjnej. Ich wyniki - cytowane przez Radio Watykańskie - zostały opublikowane w czasopiśmie "Evolutionary Psychological Science".

W badaniach tych poddano obserwacji 4 tys. studentów w Malezji i Stanach Zjednoczonych. Potwierdziły one to, co sugeruje potoczne doświadczenie: im bardziej ktoś jest religijny, tym więcej miewa z reguły dzieci. Zdaniem naukowców liczba ludzi niewierzących będzie się stopniowo zmniejszać, podczas gdy wierzących rosnąć.

Podstawowym czynnikiem decydującym o tej tendencji jest fakt, że ludzie niewierzący o wiele chętniej, i to już od XIX w., korzystają z antykoncepcji. „Ironią losu jest to, że skuteczne metody kontroli urodzin zostały rozwinięte przede wszystkim przez środowiska zsekularyzowane, a teraz okazuje się, że to właśnie na skutek tych metod zmniejsza się udział niewierzących w przyszłych pokoleniach” – piszą autorzy badań.

Wyniki ich obserwacji potwierdzają też prognozy instytutu statystycznego Pew Foundation. Przewidują one, że do roku 2050 populacja osób niezwiązanych z żadną religią zmniejszy się z 16 do 13 proc.
Autor: Źródło:
POLECANE WIDEO
Opinie użytkowników
Regulamin Forum:
Na forum niezalezna.pl publikujemy opinie użytkowników naszego portalu. Wszystkie posty podlegają moderacji. Bezwzględnie usuwane będą wpisy zawierające groźby karalne i wszelkie prowokacje godzące w Niezależną. Nie publikujemy wpisów wulgarnych, zwalczamy trollowanie. Nie tolerujemy spamu i postów pisanych wyłącznie Caps – Lockami. Ze względu na ograniczoną do 1500 znaków długość komentarzy zastrzegamy sobie prawo do usuwania obszernych artykułów wklejanych w postach w sytuacji, kiedy można wykorzystać link. Wszelkie zastrzeżenia natury regulaminowej prosimy zgłaszać na: pocztę strażnika forum

A za co mamy cię opluwać ? To jest twój wybór, KK nie decyduje ile kto ma mieć dzieci. Żeby zostać ateistą trzeba coś najpierw poczytać, ci tkzw. ateiści którzy mają najwięcej do powiedzenia na temat religii, nigdy nie przeczytali biblii, to jest analfabetyzm religijny a nie ateizm.

Portal n....pl nie prowadzi dialogu pomiędzy różnymi poglądami. Obowiązuje tutaj "plucie na Tuska" oraz podlizywanie się obecnej władzy oraz KK, ale olać to. Wchodzę tutaj żeby poznać "zamysły wrogów" mojej Polski.
Co do ateizmu, długo to trwało, ale przyczynili się do tego do tego polscy księża.

Odrzucić wiarę, bo się nie lubi księdza, jest toż samo co odrzucić medycynę, bo się nie lubi lekarza.

strasznie niemadry powod,zeby nie wierzyc w Sile Nadprzyrodzona,ktorej czlowiek swoim malym mozdzkiem nie jest w stanie pojac.
Arogancja jest uwazanie siebie za taki autorytet wobec Stworzyciela i tajemnic Wszechswiata.
Jak maly misiu,ktorzy schowal glowe pod poduszke i uznal,ze go nikt nie widzi.

Ksiądz to człowiek, a ten popełnia błędy, jeden większe drugi mniejsze. Są tacy którzy wcale nimi nie powinni być, a są też tacy którzy robią dobrą robotę. Opierać swoją wiarę na podstawie życia kapłanów, to nieporozumienie.
Co do plucia to druga strona wcale nie jest lepsza, wystarczy wejść na Twitter Jacka Wolskiego.

rozumiem że Tobie na religii ksiądz mówił że masz mieć 3 córki i PACH!!!!! masz trzy...kurcze tylu księży znałam w życiu i żaden mi nie mówił nawet tego że w ogóle mam mieć dzieci....po co tak słuchałeś tych wstrętnych czarnych, więcej samodzielności Tomeczku-chłopeczku...masz 16 lat??? starzy nie nauczyli myśleć samodzielnie??? i trzeba wszystko zwalić na kościół...i nie pajacuj jak jakiś reżyser Klątwy czy inne aktoreczki co to się czują zaszczute...plujcie na mnie!!!!!!!!!!!!!!!!!!plujcie!!!!!!!!!!!!!!!! odpowiem: szkoda śliny

:)
No comment.

Kasia zablysla :D

Z tego prosty wniosek, że chrześcijanie tak naprawdę, wyznają wiarę deklaratywnie, jednak praktycznie się z nią nie identyfikują. Wygląda to tak, zamordyzm polityczny, umacnia dyktaturę , zamordyzm religijny, umacnia wiarę (inkwizycja w KK, szariat w islamie).

Czyli nie powinno już ich być ponieważ mają mniej dzieci i stosują aborcję? Dlaczego jednak są, może dzięki in vitro? Czy naukowcy zbadali również ten aspekt?

problem w tym że ci wierzący którzy przybędą to wcale nie chrześcijanie...

Oczywiście, że ateiści są skazani na wymarcie i wyginą jak dinozaury...bo w większości, ten ich ateizm, wynika z chęci usprawiedliwienia skrobanek, rozwiązłego trybu życia, życia bez zobowiązań, zasad moralnych... czyli takiego życia... "pod siebie i dla siebie", a co taki egoista może po sobie zostawić?, co najwyżej, jedno dziecko.

Jestem ateistką, nie popieram skrobanek bo "taki mam kaprys" i uważam, że dzisiejsze Polskie prawo jest ok w tym względzie, nie jestem i nigdy nie byłam rozwiązała- w całym swoim życiu miałam tylko jednego mężczyznę, mojego pierwszego chłopaka a obecnie męża :D mam zasady moralne- nie krzywdzić innych, pomagać komu się da, być miłym i dobrym dla ludzi, wybaczać nawet największe krzywdy (a tych wyrządzono mi sporo). A mimo wszystko nie chce mieć 5 dzieci, bo po co? Dwójka i to z odstępem co najmniej 10 lat wystarczy:) Bo chce mieć CZAS dla każdej swojej pociechy, by miały mnie tylko dla siebie i nie musiały rywalizować z całym miotem braci i sióstr. Nie sądzę by udzielając się w wolontariacie mogłabym być egoistką, a jednak nie wierze w istnienie bogów...

czyli zyjesz po chrzescijansku,to dobry poczatek.Nie kazdy otrzymal laske wiary.Podobno kazdy ma szanse wiecej niz raz w zyciu uwierzyc w Boga.Jak sie nie bedziesz upierac i zamykac,to zycie moze Cie tak doswiadczyc,ze dostrzezesz te sile nadprzyrodzona,ktora storzyla ten Swiat i jest nieskonczonym Dobrem,a ktorego czlowiek obdarowany wolna wola skutecznie niszczy.Niszczy z powodu swojego egoizmu. Kto wie,moze Twoje dzieci wychowane w wartosciach Dobra czyli chrzescijanskich otrzymaja te laske kiedys w zyciu. Nidgy nie mow nie. Jest wielu ateistow,ktorzy nawracaja sie w ktoryms momencie zycia. Miejmy nadzieje,stanie sie tak w Twoim zyciu.Nie ma nic piekniejszego,i zycze Ci abys doswiadczyla tego sercem ale takze i rozumem. Wiara wcale nie jest mistyka,ale jest rowniez wyczuwalna rozumem.

Znam wielu wierzących bezdzietnych a także wierzących egoistów i kłamców a niektórzy z nich to nawet pedzie. Więc przystopuj z tą swoją gadką szmatką pajacu.

Kiedyś już w Europie były czasy, w których w Boga wierzyli wszyscy, a rządy de facto sprawował kościół. Te czasy nazywamy dziś mrokami średniowiecza. Miejmy nadzieję, że nie wrócą.

A informacja jest wyjątkowo bzdurna. W porównaniu nawet z czasami sprzed 200 lat w Europie jest znacznie więcej ateistów niż 200 lat temu.

Chyba nauki pobierałeś na wydz. marksizmu-leninizmu albo uniw. III wieku.:)

Kościół sprawował władzę? Znasz takie pojęcie jak kośćciół momarszy. Kościół nigdy nie sprawował władzy, był jej ważnym instrumentem. Jak udało się biskupom wybrać jakiegoś biskupa we własnym gronie to już był sukces, zdaje się Kadłubek był takim pierwszym. Nad chłopami w swoich dobrach, to i może miał władzę, ale tak jak każdy szlachcic.

To, że teraz może być więcej ateistów, niż było 200 lat temu, wynika z prostego faktu, że ich przodkowie rodzili dzieci. W dzisiejszych czasach, kiedy ateizm stał się usprawiedliwieniem dla człowieka w odejściu od Boga i jego przykazań, proces wymierania takiej populacji będzie ciągle następował, gdyż to właśnie ateiści są grupą najmniej reprodukcyjną. Gdybyś się bardziej zastanowił, to w tekście, który napisałeś, sam sobie zaprzeczasz.

To, ze wsrod "naukowcow" nie brakuje idiotow wiadomo bylo od dawien dawna...

Mnie to nie martwi. A wręcz przeciwnie.

to co za "naukowcy" ? I dlaczgeo zakladaja ze jesli ktos jest wychowywany w wierze katolickiej musi byc wierzacy ? Ja bylem tak wychowywany, mam sakramenty, ale zdalem sobie w pewnym momencie po co na swiecie sa religie i podziekowalem .

Wiara a religia to dwie różne rzeczy. Bóg jest jeden, a religia to sposób jego postrzegania. Więc za co podziękowałeś (to nie ma być złośliwość)?

Po części masz rację , cały problem w tym ,że religia Boga próbuje uczłowieczyć. Wiele religii, obok Boga na równi stawia mesjasza , proroka , co wprowadza pewne zamieszanie w kanonie wiary. Jeżeli taką doktrynę, poddamy procesowi instytucjonalizacji i jeszcze zhierarchizujemy, tworząc kościoły to w końcu doprowadzimy do rozłamów. W takiej formie, istnienie Boga, zostaje zastąpione ideologicznym przekazem i przesuwa uwagę wyznawców w kierunku istoty,( Jezus, Mahomet, Kryszna ,Budda) Bóstwa bardziej cielesnego niż uduchowionego, bliższego ludzkiej ograniczonej wyobraźni. Przekaz Boga jest uniwersalny, prosty i zawarty w DEKALOGU. Wystarczy się do niego stosować a przejdziemy przez życie nie doznając szwanku, czy to będąc wyznawcą jakiejkolwiek wiary, czy też będąc ateistą.

Trudno z tym polemizować, masz rację. Ew. można dorzucić ludzką chciwość i rozdmuchane ego.
Oczywiście to wszystko w wielkim skrócie, ale cóż dodać?

szkoda że http://niezalezna.pl nie podaje linków i źródeł swych wiadomości - jest to oznaka mało profesjonalnego serwisu

bo gugle wylaczyli :D oj lewaku

Problemem nie jest ateizm ale epikuryzm.

Kościół katolicki i jego bezbożni, zakłamani, amoralni kapłani tak mi obrzydzili wiarę katolicką, że odeszłam z KK i pozostałam głęboko wierzącą chrześcijanką. Nie czuję się potępiona i nie czuję się złym człowiekiem. Na pewno nie gorszym, niż ortodoksyjni katolicy, co grzeszą przez cały tydzień, by w niedzielę biec do spowiedzi.

PS. Ateistów jest obecnie więcej niż w XIX w. To tak BTW.

Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | www.gazetapolska.pl | www.panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl