niezalezna.pl - strefa wolnego słowa
25 marca 2017

Ateiści skazani są... na wymarcie

Dodano: 14.03.2017 [07:48]
Ateiści skazani są... na wymarcie - niezalezna.pl
foto: Unsplash
Na świecie będzie ubywać niewierzących w wyniku antykoncepcji – wynika z badań amerykańskich naukowców, specjalizujących się w psychologii ewolucyjnej. Ich wyniki - cytowane przez Radio Watykańskie - zostały opublikowane w czasopiśmie "Evolutionary Psychological Science".

W badaniach tych poddano obserwacji 4 tys. studentów w Malezji i Stanach Zjednoczonych. Potwierdziły one to, co sugeruje potoczne doświadczenie: im bardziej ktoś jest religijny, tym więcej miewa z reguły dzieci. Zdaniem naukowców liczba ludzi niewierzących będzie się stopniowo zmniejszać, podczas gdy wierzących rosnąć.

Podstawowym czynnikiem decydującym o tej tendencji jest fakt, że ludzie niewierzący o wiele chętniej, i to już od XIX w., korzystają z antykoncepcji. „Ironią losu jest to, że skuteczne metody kontroli urodzin zostały rozwinięte przede wszystkim przez środowiska zsekularyzowane, a teraz okazuje się, że to właśnie na skutek tych metod zmniejsza się udział niewierzących w przyszłych pokoleniach” – piszą autorzy badań.

Wyniki ich obserwacji potwierdzają też prognozy instytutu statystycznego Pew Foundation. Przewidują one, że do roku 2050 populacja osób niezwiązanych z żadną religią zmniejszy się z 16 do 13 proc.
Autor: Źródło:
POLECANE WIDEO
Opinie użytkowników
Regulamin Forum:
Na forum niezalezna.pl publikujemy opinie użytkowników naszego portalu. Wszystkie posty podlegają moderacji. Bezwzględnie usuwane będą wpisy zawierające groźby karalne i wszelkie prowokacje godzące w Niezależną. Nie publikujemy wpisów wulgarnych, zwalczamy trollowanie. Nie tolerujemy spamu i postów pisanych wyłącznie Caps – Lockami. Ze względu na ograniczoną do 1500 znaków długość komentarzy zastrzegamy sobie prawo do usuwania obszernych artykułów wklejanych w postach w sytuacji, kiedy można wykorzystać link. Wszelkie zastrzeżenia natury regulaminowej prosimy zgłaszać na: pocztę strażnika forum

A co było Dzień przed Pierwszym Dniem??? Biblia nic na ten temat nie mówi... konkretnie... Dzień przed Pierwszym Dniem!

ateiści sa skazani na wymarcie lub wybicie (jak naucza pokojowa religia islamu..) - lewicowi ateiści zapraszajac muzułmanów i tworząc atmosfere do dyskutowania prawa szariatu na forum rady Europy co stało sie niedawno - w bezmiarze swojej ignorancji i niewiedzy sami na siebie kręcą bicz..

Prawdziwych ateistów jest znikomy procent. Reszta tylko się pod niego podszywa. Egoizm, hedonizm, pęd do pieniądza i władzy, polityka - w tym wszystkim bardzo przeszkadzają takie pojęcia jak Bóg, Honor, Dobro. Są mocno niepraktyczne. Ludzie chcą tu i teraz, a nie potem i gdzie indziej. Ateizm jest więc wygodnym szyldem dla zwykłych łajdaków i swego rodzaju pułapką dla niecierpliwych. Ale cóż... tak dział prawo Darwina. W zaświatach też.

Badanie pokazuje że wiara lub jej brak jest narzucana przez rodziców, czyli (najprawdopodobniej) dziecko katolików będzie katolikiem, muzułmanów muzułmaninem, hinduistów hindusem, judaistów judaistą, wuduistów wuduistą...itd.
Czyli paradoksalnie ludzie którzy świadomie nie zgadzają się z tym stanem rzeczy są ateistami.
Pozdrawiam kumatych ;)

Może z Państwa ktoś wie, kto był pierwszym głupcem na Ziemi, co powiedział, że Boga nie ma?
Jedno jest pewne, że od tego czasu głupców przybyło, ale z pewnością będzie ubywać.
1-wszy kosmonauta po powrocie z orbity okołoziemskiej powiedział, że Boga tam nie widział; ot mądrość!

Chyba nie ma i nie było takiego człowieka, który negowałby istnienie Wyższej Istoty. Natomiast jest to tylko kwestia czy chcę Go odkryć, czy też dla wygody własnego koniunkturalizmu, lepiej się nad tym nie zastanawiać, czy wręcz to negowanie wykorzystać do celów złych.

Lepiej być umiarkowanym "ateistą" niż proputinowskim/procyrylowym/prokadyrowowym świętoszkiem ordynującym "pojednanie" z russkimi ludobójcami i ich cichymi satelitami 0d Merkel po Orbana.

Ateizm mógł być modny i chwytliwy w XIX wieku kiedy homo sapiens zachłysnął się wynalazkiem maszyny parowej i telegrafu. Ale dzisiaj? Po tylu osiągnięciach naukowych i doświadczeniu historycznym?
"Panie, jo tam w zadnygo Boga nie wierze bo go jeszcze nikt nie widzioł a ksinża goniom ino za piniondzem i majom kobity" - to taki częsty, współczesny argument ateistów.

"Zdaniem naukowców liczba ludzi niewierzących będzie się stopniowo zmniejszać, podczas gdy wierzących rosnąć." To proste - liczba muzulmanow na swiecie bedzie rosnac, a Europejczykow malec, az do wyginiecia ich na zawsze.

100/100-natury nie oszukasz!

Toż to naturalne. Społeczności słabe i zniewieściałe nie zdolne do rozrodu w sposób naturalny wyginą. Natura rządzi się swoimi wiekowymi prawami i biały cwaniaczek, stając temu w poprzek, sam sobie zaciska pętlę na na szyi, zakończonej pustym łbem.

Brawo! Mam nadzieję, że badania dotyczą katolików? Mam 3 córki, jestem ateistą z wyboru, moje córy olewają religię w szkole (uff i bardzo dobrze!) i same zdecydują w przyszłości ile chcą mieć dzieci, a nie KK :)

A teraz katolicy - opluwajcie mnie, do dzieła!

Skoro nalegasz, to ci powiem, że jesteś bałwan.

Nie zapraszany pluję JA - ATEISTA. Bałwanie, KK nie zamierza decydować i nie decyduje, ile twoje córki mają mieć dzieci. Prymityw jesteś i tyle. Twoja postawa wynika z braku jakiejkolwiek refleksji i pustego łba. Nic chwalebnego; nie afiszuj się więc z ateizmem, bo to zwykła głupota twoja na wierzch wychodzi.

Panie Tomaszu z wiarą wszystko można zyskać a bez niej wszystko się traci. Jestem człowiekiem który każdego dnia obraca sporymi sumami na GPW, ale nie są one dla mnie wyznacznikiem.
Człowiek dzisiaj jest jutro już nie- jak błysk flesza. Bez Boga człowiek to robak i dla ateisty posiadanie dzieci nawet z tej perspektywy jest bezsensowne.Myślę że nie zaznał pan w ludzkim egoiźmie jeszcze cierpienia stąd ta pycha i duma z antyreligijności -do czasu...aż Bóg doświadczy ateistę, choć czasem i to za mało aby uniknąć potępienia na wieki. Warto popatrzeć w lustro i zaobserwować zmiany w cielesnej słabej powłoce.

Szanowny Panie Tomek,
Pan profesor Wolniewicz, którego bardzo cenię jest również ateistą, co nie przeszkadza, że w sposób aktywny popierał działania Ojca Dyrektora Tadeusza Rydzyka i był bardzo częstym gościem na antenie RM. Fryderyk Chopin dopiero na łożu śmierci pojednał się z Bogiem i dokonał spowiedzi. Jeżeli pańskie córki nie dokonają aborcji, nie będą popierały eutanazji to wszystko przed nimi, również pojednanie z Panem Bogiem, czego Panu i pańskiej rodzinie szczerze życzę.

Ludzki mozg nie jest w stanie zrozumiec faktu, ze moze nie przestac istniec. Z tego to wlasnie powodu ludzie na lozu smierci zgodza sie praktycznie na wszytsko ... z bzdurami wlacznie.

to jest Twoje zdanie.
Nigdy nie byles na lozu smierci i nie wiesz czego czlowiek doswiadcza i czy sa to bzdury.

Owszem, ja byłem. Rak. Lekarzy mnie z tego wyciągnęli dużym wysiłkiem. Praktycznie umierałem, wszyscy odradzali mi kolejne chemie, a ja się uparłem. Wygrałem na jakiś czas. Ale umierałem. I wiesz co? Myślałem o wszystkim, tylko o nie bogach i bożkach. Myślałem o rodzinie, dzieciach, żonie, bracie. Boga tam nie było. I nie będzie.

Jeżeli jesteś dobrym mężem, dbasz o żonę więcej, niż o córki (m.in. o jej zdrowie, by nie stosowała antykoncepcji, by rodziła każde poczęte dzicko),to jest w porządku. Z córek możesz mieć pociechę, będą widzieć w sobie wartościowe kobiety. Wszak od ojca zależy szczęście potomstwa. Szacunek do ich matki, to jest najwięcej, co może dać ojciec dzieciom. W dobrym ojcu dzieci prędzej, cz później zobaczą Dobrego Boga Ojca.

A za co mamy cię opluwać ? To jest twój wybór, KK nie decyduje ile kto ma mieć dzieci. Żeby zostać ateistą trzeba coś najpierw poczytać, ci tkzw. ateiści którzy mają najwięcej do powiedzenia na temat religii, nigdy nie przeczytali biblii, to jest analfabetyzm religijny a nie ateizm.

Portal n....pl nie prowadzi dialogu pomiędzy różnymi poglądami. Obowiązuje tutaj "plucie na Tuska" oraz podlizywanie się obecnej władzy oraz KK, ale olać to. Wchodzę tutaj żeby poznać "zamysły wrogów" mojej Polski.
Co do ateizmu, długo to trwało, ale przyczynili się do tego do tego polscy księża.

strasznie niemadry powod,zeby nie wierzyc w Sile Nadprzyrodzona,ktorej czlowiek swoim malym mozdzkiem nie jest w stanie pojac.
Arogancja jest uwazanie siebie za taki autorytet wobec Stworzyciela i tajemnic Wszechswiata.
Jak maly misiu,ktorzy schowal glowe pod poduszke i uznal,ze go nikt nie widzi.

Ksiądz to człowiek, a ten popełnia błędy, jeden większe drugi mniejsze. Są tacy którzy wcale nimi nie powinni być, a są też tacy którzy robią dobrą robotę. Opierać swoją wiarę na podstawie życia kapłanów, to nieporozumienie.
Co do plucia to druga strona wcale nie jest lepsza, wystarczy wejść na Twitter Jacka Wolskiego.

rozumiem że Tobie na religii ksiądz mówił że masz mieć 3 córki i PACH!!!!! masz trzy...kurcze tylu księży znałam w życiu i żaden mi nie mówił nawet tego że w ogóle mam mieć dzieci....po co tak słuchałeś tych wstrętnych czarnych, więcej samodzielności Tomeczku-chłopeczku...masz 16 lat??? starzy nie nauczyli myśleć samodzielnie??? i trzeba wszystko zwalić na kościół...i nie pajacuj jak jakiś reżyser Klątwy czy inne aktoreczki co to się czują zaszczute...plujcie na mnie!!!!!!!!!!!!!!!!!!plujcie!!!!!!!!!!!!!!!! odpowiem: szkoda śliny

:)
No comment.

Kasia zablysla :D

Z tego prosty wniosek, że chrześcijanie tak naprawdę, wyznają wiarę deklaratywnie, jednak praktycznie się z nią nie identyfikują. Wygląda to tak, zamordyzm polityczny, umacnia dyktaturę , zamordyzm religijny, umacnia wiarę (inkwizycja w KK, szariat w islamie).

Czyli nie powinno już ich być ponieważ mają mniej dzieci i stosują aborcję? Dlaczego jednak są, może dzięki in vitro? Czy naukowcy zbadali również ten aspekt?

problem w tym że ci wierzący którzy przybędą to wcale nie chrześcijanie...

Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | www.gazetapolska.pl | www.panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl