niezalezna.pl - strefa wolnego słowa
22 lipca 2017

136 lat temu z rąk Polaka zginął car

Dodano: 13.03.2017 [18:59]
136 lat temu z rąk Polaka zginął car - niezalezna.pl
foto: By Konstantin Makowski - Location: Государственная Третьяковская галереяDimensions: 61x85,5 смWeb source: [1]Technique: olej na
13 marca 1881 roku o godzinie 14:30 Aleksander II w karecie, otoczony kozakami i konwojentami wracał z przeglądu wojsk w maneżu. Od miesięcy jeździł tę samą trasą, co mocno niepokoiło jego ochronę. Jednak car zmęczony mnogością zamachów na jego życie i co za tym idzie przewrażliwieniem ochraniających go żołnierzy, zabronił meldować o kolejnych spiskach. Tuż przy Kanale Jekatieryńskim czekali na niego zamachowcy z organizacji „Narodnaja  Wola”: Zofia Perowska, Mikołaj Rysakow i Polak Ignacy Hryniewiecki (oprócz nich w przygotowaniach do zamachu brali udział: Andriej Żelabow, Mikołaj Kibalczyc, Timofiej Michajłow, Hesia Helfman). 

Gdy kareta zbliżyła się do Kanału w jej stronę poleciała szklana kula wypełniona ładunkiem wybuchowym. Rzucił ją Mikołaj Rysakow. Kula wybuchła, a z karety wyszedł cały i nietknięty car. Aleksander był jedynie porządnie ogłuszony, szedł wśród gromadzącego się tłumu, powtarzając „Chwała Bogu, chwała bogu”. Nagle spośród ludzi wyszedł do niego kolejny zamachowiec – Ignacy Hryniewiecki.Nie za wcześnie carze Boga chwalicie” – powiedział i rzucił pod nogi władcy jeszcze jedną bombę.

Ignacy Hryniewiecki

Ta druga dopełniła dzieła. Niemal całkowicie oderwała nogi Aleksandrowi i raniła śmiertelnie samego Hryniewieckiego. Car przewieziony do Pałacu Zimowego, umiera godzinę później. W płaszczu Polaka znaleziono list następującej treści:

Aleksander II umrzeć musi. Dni jego są policzone. Ja lub kto inny zada mu straszny, ostatni cios, który rozlegnie się po całej Rosji i odbije się echem w jej najodleglejszych zakątkach. Stanie się to w najbliższej przyszłości. Zginie on i wraz z nim zginiemy również my, jego wrogowie, jego zabójcy. Jest to niezbędne dla sprawy wolności, ponieważ czyn ten jednocześnie wstrząśnie w posadach tym, co chytrzy ludzie nazywają rządami monarchistycznymi, nieograniczonymi, a my – despotyzmem.
Co będzie dalej? Czy wiele jeszcze ofiar wymagać będzie od swoich synów nasza nieszczęśliwa, droga ojczyzna dla swego wyzwolenia? Mnie, skazanego na zagładę, stojącego jedną nogą w grobie, przeraża myśl, że w przyszłości wiele jeszcze drogich ofiar uniesie walka, a jeszcze więcej ostatnie starcie na śmierć i życie z despotyzmem. Według mego przekonania moment ten zbliża się i krwią zaleje pola i niwy naszej ojczyzny, ponieważ, niestety, dzieje pokazują, że wspaniałe drzewo wolności wymaga ofiar ludzkich.
Nie będzie mi dane brać udziału w ostatniej walce. Los skazał mnie na przedwczesną śmierć i nie zobaczę wolności, nie będę żył ani jeden dzień, ani przez godzinę w świetlany czas zwycięstwa, ale sądzę, że swoją śmiercią uczynię wszystko, co powinienem był zrobić, i więcej ode mnie nikt, nikt na świecie nie może wymagać.


Ignacy Hryniewiecki umiera kilka godzin po Aleksandrze II. W miejscu zamachu zbudowano ogromną świątynię, potocznie zwaną Cerkwią na Krwi.


 
Autor: Źródło:
DZIAŁ:
Opinie użytkowników
Regulamin Forum:
Na forum niezalezna.pl publikujemy opinie użytkowników naszego portalu. Wszystkie posty podlegają moderacji. Bezwzględnie usuwane będą wpisy zawierające groźby karalne i wszelkie prowokacje godzące w Niezależną. Nie publikujemy wpisów wulgarnych, zwalczamy trollowanie. Nie tolerujemy spamu i postów pisanych wyłącznie Caps – Lockami. Ze względu na ograniczoną do 1500 znaków długość komentarzy zastrzegamy sobie prawo do usuwania obszernych artykułów wklejanych w postach w sytuacji, kiedy można wykorzystać link. Wszelkie zastrzeżenia natury regulaminowej prosimy zgłaszać na: pocztę strażnika forum

Zamach bombowy na cesarza Wszechrusi, króla Polski i Wielkiego Księcia Finlandii, Aleksandra II, w dniu 13 marca 1881 roku w Petersburgu, dokonany został przez żyda Apfelbauma, który miał fałszywy dowód tożsamości na nazwisko Polaka Ignacego Hryniewieckiego.
info: http://wolna-polska.pl/wiadomo...

Miał na myśli raczej wolność w sensie rodzącego się socjalizmu, nie Polskę.

Oczywistte też, że nazwisko zaczynające się na H - nie na - G jest PEWNYM dowodem na ukraińskie pochodzenie.
Zwłaszcza jeszcze w XIX wieku, gdy przewaga wśród Polaków etymologicznie czysto polskich nazwisk była niemal 95%, jak nie większa.

W Rosji panuje strach od dawien dawna. Dlatego piją, żeby zabić strach...

samobójco! nie bądź egoistą, pomóż też innym

on nie umieral dla POlszewikow i zaprzancow..zrobil to bo byl POLAKIEM

O czym Ty piszesz, nieszczęsny?

Najpierw przeczytaj:
https://pl.wikipedia.org/wiki/...
https://en.wikipedia.org/wiki/...
https://pl.wikipedia.org/wiki/...
https://pl.wikipedia.org/wiki/...

...a potem to już tylko KPP i dzisiejszy Szechter.

to nie byl polak z krwi i kosci tylko ukrainiec i nie opowiadajcie ze to byl polak samo nazwisko swiadczy o ukrainskiem pochodzeniu
znowu podpucha na polakow ruska

Jest to jaknajbardziej polskie nazwisko, mylisz rzeczy, zapominasz że poczucie narodowościowe i pochodzenie nazwiska to dwie różne sprawy.
Swiadomość narodowa Ukraińska rodzi się dopiero na przelomie 19 i 20 w.
Przedtem nacja ta nazywała się Rusinami i niemal równolegle Rutenami. Postrzeganie odrębności narodowej było zupełnie inne niż obecnie.
Polacy muszą znać tę specyfikę Kresów Rzeczpospolitej. To byli ludzie Kresów, obszaru gdzie nie było rozgraniczeń takich jak teraz.
A ten Polski zamachowiec wyrażnie stwierdza żę wolności Polski nie zobaczy.... sam się określił.....

owszem "Hry"- wskazuje na ukraińskie pochodzenie nazwiska

Ziemie Ukrainne Rzeczypospolitej - tak nazywano przez wieki dzisiejszy obszar, pod nazwą Ukraina. Niebyło państwa ani nie było narodu ukraińskiego, nie ma i dzisiaj czegoś takiego. Więc powstrzymaaj się "polko" od dezinformacji.
Nie istnieją nazwiska "ukraińskie". Tam mieszkali Kozacy i ludność napływowa ze wschodu, Mongołowie i Chazarzy.

prawie wszystko na ten temat jak rowniez skad sie wzieli Ukraincy warto wiedziec
http://wolyn.ovh.org/historia/...

Też mamy się chwalić? Zamordował cara a potem był jeszcze gorszy (dla Polaków)

Aleksander II w chwili gdy zginął szykował się do wprowadzenia w Rosji konstytucji.

historycyy chętnie przeciwstawiają "światłego demokratę Aleksndra II" i "reakcjonistę" jego syna Aleskandra III

dowodów BRAK. a nawet jest wręcz odwrotnie!!!

Aleksander II Polaków szczerze nie znosił i utopił we krewi nasze powstanie. Był bystry i podejrzliwy. znęcał się też psychicznie nad żoną - miał na boku kochankę i z nią kilkoro dzieci - druga rodzina mieszkała w tym samym pałacu. Do tego prześladował i wreszcie zdelegalizował cerkiew unicką!!!

Aleksander III natomiast w ogóle nas olewał. Za jego czasów nie było szczególnych represji. Był trochę ograniczony ale miły - lubił dobrze zjeść i dużo wypić, lubił giąć srebrne ruble w palcach i wiązać widelce na supły - był typem rosyjskiego niedżwiedzia. Był też wierny swojej zonie.

Przelanej krwi winni są ci, co powstanie wywołali. Car, jak na despotę, reagował łagodnie. Proponował amnestię, którą powstańcy odrzucili. Potem oczywiście były represje, np. działalność osławionego Murawiewa-Wieszatiela, który zamordował około 200 Polaków, ale porównajcie to z liczbą ofiar Stalina. Naprawdę opowieści o straszliwym caracie od połowy XIX wieku są mocno na wyrost.

dzięki za info. nie wiedziałem

to "piękna" wersja dla maluczkich. Za zamachem stoją organizacje syjonistyczne. W ich zamyśle potrzebni byli osadnicy do pracy na roli w nowym państwie Izrael. Ich główny sponsor, to bankierska rodzina Rotschildów, która też wiele lat później sfinansowała jego powstanie.Po drodze I WS, zamach bolszewików, wymordowanie rodziny carsckiej, II WS, Unia Europejska, zerowy wzrost gospodarczy, zadłużanie państw, społeczeństwo obywatelskie, Lista bez końca.Swoje "dzieło" panowania nad światem realizują bez skrupółów zbijając przy tym niewiarygodną fortunę

nie gadaj bzduuuuur.

pogoromy i przesladowania żydów były w Rosji grubo przez Aleksandrem II i nie nasiliły się wraz z jego śmiercią.

Nawet wrecz przeciwnie - wnuk zabitego Mikołaj II wydał ukaz tolerancyjny pozwalający im odsiedlać się w dowolnym mieście Rosi (wczesniej tylko najbogatsi miei prawo meldunkowe)

Next, palnąłeś gafę. Car Mikołaj II nie miał wnuków, wraz z całą najbliższą rodziną został zamordowany w 1917r., pamiętasz ?

Aśka czytaj uważniej.

Aśka czytaj uważniej.

A mnie uczono w szkole, że cara A.II zanordowano w odpowiedzi na pierwszą faę wydaleń Żydów z Rosji- m. innymi do Guberni Warszawskiej.

Wg Wiki: "Śmierć cara przekreśliła plany wprowadzenia w Rosji nowoczesnego państwa konstytucyjnego z bardzo ograniczonym, ale jednak realnym udziałem ludu we władzy, który miał poddanych przemienić w obywateli. Tron po Aleksandrze II przejął bowiem jego syn Aleksander III (1881-1894), który powrócił do polityki despotyzmu, cofając część reform demokratycznych ojca." - Czyli zamienił stryjek siekierę na kijek

Jeśli czerpiesz wiadomości z wiki i są to twoje jedyne refleksje na ten temat...współczuję.

Zadaj sobie odrobinę trudu i poszukaj informacji, zamiast szczekać bez zdania racji, zaślepiony przez fanatyzm i ignorancję.

jak w wiki jest napisane że stolicą Polski jest Warszawa to też wątpisz i sparwdzasz w innymźródle?

Naprawdę jesteś taki prymitywny czy tylko udajesz?

Dzięki za dobre słowo

Zawsze, dla wladcow najwazniejsza byla informacja i kontrola nad spoleczenstwem. Dlatego czesto na czele spiskowcow stal agent tajnej policji. Im bardziej "umoczony" w dzialalnosc spiskowa, tym bardziej "wiarygodny" dla towarzyszy.Tak bylo i carem Aleksandrem II.
Kolejnym przykladem tej taktyki byl Bolek (a jego ostateczne powiazania np. z WSW i WSI do dzisiaj nie sa ujawnione-a pewne zaleznosci pewnie na zawsze pozostana w tajemnicy). Do dzisiaj wielu "szlachetnych" walczacych wystepuja w zupelnie innych barwach ,anizeli tego przecietny Kowalski oczekuje. Tak jest, bylo i bedzie. Osobnym tematem jest infiltracja kosciola katolickiego (takze hierarchow). A wiec warto by bylo sie temu sprytnie przeciwstawic, fachowcow nie brakuje. Tyle ze stosowanie zasady "po owocach ich poznacie" to zabawa w przedszkole i "musztarda po obiedzie".

Wywodzący się z ruchu "narodnaja wola" (ten zaś to odłam z ruchu "ziemia i wola"). Oba ruchy dążyłay do obalenia caratu przy pomocy indywidualnego terroru, najpierw dążono do wprowadzenie socjalizmu w oparciu o bunt niezadowolonych chłopów potem ruch "narodnaja wola" rozciągnął działalność na całą ludność w carstwie.

Ignacy Hryniewiecki zaś to upadły szlachcic, który jak już przed nim wielu we Francji, mutował teraz na socjalistę!

Prawda jest taka, że niedyś car na wschodzie a cesarze na zachodzie, zdradziły szlachtę, gdy oparły swoją władzę o tajną policję, wojsko i masy urzędników, nie zaś jak kiedyś decentralnie o szlachtę!

Czyzby znow jakis czerwony zyd pisal historie POLSKI???
Przez caly szkolny czas uczac sie historii NIGDY ale to NIGDY nie
slyszalam o ZAMACHU UDANYM NA CARA.Czyz nie chca nam wcisnac
ze to POLACY WYMORDOWALI RODZINE CARSKA a nie usluzni ZYDZI
ZA POMOCA ZYDOWSKICH DEMAGOGI KOMUNISTYCZNYCH???????KTO
KOLWIEK by tego nie zrobil CHWALA MU ZA TEN WSPANIALY CZYN
Ale w to bagno nie dajmy sie WCIAGNAC TO byli BOLSZEWICY Zydowscy
NIE POLACY

Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | www.gazetapolska.pl | www.panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl