niezalezna.pl - strefa wolnego słowa
30 kwietnia 2017

Frankenstein, czyli współczesny Prometeusz

Dodano: 11.03.2017 [20:08]
Frankenstein, czyli współczesny Prometeusz - niezalezna.pl
foto: Portret Mary Shelley, By Richard Rothwell - Scan of a print. Original housed at the National Portrait Gallery; https://commons.w
Powieść dziewiętnastoletniej Mary Shelley, żony angielskiego poety romantycznego Percy'ego Shelleya, ukazała się na rynku wydawniczym 11 lutego 1818 roku. Szybko zdobyła ogromną popularność, jednocześnie zapoczątkowując nowy gatunek literacki – science fiction. Utwór Mary Shelley jest jednak głębszy i ciekawszy w treści, niż można by przypuszczać  oglądając kolejne ekranizacje „Frankensteina”. Te filmowe kreacje często bowiem pomijały filozoficzną, moralną i religijną istotę książki, skupiając się jedynie na historii grozy. 

Mary Shelley napisała w przedmowie do pierwszego wydania:

Spędziłam lato 1816 roku w okolicach Genewy. Było wyjątkowo zimno i deszczowo i wieczorami zbieraliśmy się przy kominku, delektując niemieckimi opowiadaniami o duchach. Te baśnie budziły w nas chęć by je naśladować. Dwoje przyjaciół [...] oraz ja postanowiliśmy, każde z osobna wymyślić historię opartą na fenomenach nadprzyrodzonych.

Owo wspomniane lato nazwane zostało na świecie „Latem bez słońca”, gdyż z powodu wybuchu wulkanu Tambora (obecnie na terytorium Indonezji) był to rok wyjątkowych anomalii pogodowych. W lipcu padał śnieg, gwałtowne burze i mróz niszczyły uprawy, ludzie głodowali. Wysokie stężenie pyłów wulkanicznych doprowadziło też do spektakularnych, niespotykanych zachodów słońca, które możemy oglądać na obrazach Williama Turnera.

W willi „Diodat” nad Jeziorem Genewskim, oprócz Mary i jej męża, skryli się przed zimnem, poeta George Byron i jego lekarz John Polidori. Pewnego wieczoru wymyślili zawody, kto opowie najstraszniejszą historię. Tak powstał zarys przyszłej powieści „Frankenstein, czyli współczesny Prometeusz" mówiącej o losach naukowca Wiktora Frankensteina, który chcąc rozszyfrować śmierć, usiłuje stworzyć człowieka idealnego.

Ilustracja do pierwszego wydania

Niestety eksperyment skutkuje narodzinami monstrum, które mimo swych wielu ludzkich odruchów, wzbudza strach wśród społeczeństwa. To niezwykle aktualna opowieść o moralnych aspektach kreacji; w dobie eksperymentów medycznych i genetycznych naszych czasów wciąż skłania do refleksji.

Rękopis powieści

Powieść Mary Shelley ma też swój polski wątek. To właśnie wtedy opowiadano sobie w Europie o małym śląskim miasteczku Frankenstein (dziś Siemianowice Śląskie), gdzie podobno grabarze z zadżumionych zwłok wytwarzali proszek, a następnie rozrzucali go po okolicy, żeby zarażać mieszkańców i w ten sposób „produkować” kolejne trupy…
Autor: Źródło:
DZIAŁ:
POLECANE WIDEO
Opinie użytkowników
Regulamin Forum:
Na forum niezalezna.pl publikujemy opinie użytkowników naszego portalu. Wszystkie posty podlegają moderacji. Bezwzględnie usuwane będą wpisy zawierające groźby karalne i wszelkie prowokacje godzące w Niezależną. Nie publikujemy wpisów wulgarnych, zwalczamy trollowanie. Nie tolerujemy spamu i postów pisanych wyłącznie Caps – Lockami. Ze względu na ograniczoną do 1500 znaków długość komentarzy zastrzegamy sobie prawo do usuwania obszernych artykułów wklejanych w postach w sytuacji, kiedy można wykorzystać link. Wszelkie zastrzeżenia natury regulaminowej prosimy zgłaszać na: pocztę strażnika forum

Ząbkowice Śląskie !
Ignorancie

Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | www.gazetapolska.pl | www.panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl