Jak chronić oczy przy pracy na komputerze?

Unsplash

Przeciętnie w czasie ośmiu godzin pracy nasze oczy wykonują około 30 tysięcy ruchów. Oczom szkodzi niewłaściwe oświetlenie i nieodpowiednio ustawione parametry obrazu. Co zrobić, by optymalnie chronić nasze oczy?

Optymalna odległość monitora od twarzy powinna wynosić 40–75 cm, a środek ekranu powinien znajdować się 10–22 cm poniżej oczu.

Negatywnie wpływa na wzrok migotanie ekranu, co wiąże się z częstotliwością. Minimalna częstotliwość, przy której obraz nie migocze, to 75 Hz, lepiej jednak ją zwiększyć do 80–85 Hz.

Oświetlenie zewnętrze, czcionka, kolory

Odblaski pojawiające się na ekranie pogarszają widoczność i męczą wzrok, warto je więc wyeliminować. Przy pracy przed monitorem lepiej przytłumić źródła światła, a właściwa wielkość czcionki to przynajmniej cztery punkty więcej od najmniejszej wielkości, jaką potrafisz przeczytać. Dodatkowo można korzystać z funkcji powiększenia, np. na szerokość strony, co mniej męczy oczy. Dobrze jest używać prostych czcionek, są łatwiejsze w czytaniu.

Należy zadbać o optymalny kontrast i obraz i starać się go nie zmieniać, lepiej unikać czarnego tła z jasnymi literami.

Używanie dodatkowych kolorów męczy wzrok, ponieważ kolorowe światło nieraz załamuje się na soczewce oka. Na barwę niebieską reagujemy tak, jakby przedmiot był przybliżony, a na barwę czerwoną tak, jakby był oddalony. Tę różnicę oko musi korygować, używając dodatkowo mięśni, co powoduje zmęczenie oczu.

Higiena pracy

Warto zadbać o choćby krótkie przerwy od wpatrywania się w ekran. Dobrze jest odejść od biurka, popatrzyć przez okno, skupić wzrok na dalekich obiektach. Praca przy komputerze powoduje wysychanie gałek ocznych. Można temu przeciwdziałać przez częste mruganie lub zamykanie oczu przynajmniej na krótką chwilę.

Ćwiczenia oczu

Jeśli przy komputerze spędzamy dużo czasu, pogarsza się akomodacja oka (zdolność do widzenia przedmiotów znajdujących się w różnych odległościach), a mięśnie oczne są mniej elastyczne i słabsze. Co pewien czas należy oderwać wzrok od ekranu i popatrzyć w dal w różnych kierunkach. Można ćwiczyć mięśnie gałek ocznych, zataczając oczami ósemki w poziomie. Można też zamknąć i zasłonić oczy dłońmi, wpatrywać się w ciemność – wtedy narząd wzroku odpoczywa. Innym sposobem relaksu dla oczu jest patrzenie na specjalny trójwymiarowy obrazek (stereogram).

Co jeść, aby wzmocnić wzrok?

W naszej diecie powinny być obecne świeże owoce i warzywa, które zawierają witaminy A, C i E oraz beta-karoten, a także cynk, selen, magnez, cholinę, luteinę oraz produkty zawierające substancje hamujące powstawanie wolnych rodników. Można polecić marchew i świeży sok tłoczony z marchwi, natkę pietruszki, czarne jagody (borówka czernica), botwinkę, szczaw, paprykę, pomidory, szpinak, brokuły, sałatę, cykorię, dynię i pestki z dyni, orzechy włoskie, cytrusy, morele, porzeczki, truskawki, kiwi, mango, awokado, winogrona, kukurydzę. Korzystnie na wzrok wpływa spożywanie tłustych ryb morskich, masła, pełnotłustego mleka, żółtek jaj.

Co jakiś czas można zażyć preparat zawierający np. wyciąg z borówki czernicy.
Źródło: kobieta.onet.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Ten problem dotyczy prawie wszystkich osób po czterdziestce

/ pixabay.com

Niemal każda osoba zbliżająca się do 40 roku życia ma problemy ze wzrokiem. Większość narzeka na rozmazujący się tekst i źle widzi z bliskiej odległości. Odpowiada za to prezbiopia, czyli naturalne zmiany w układzie wzrokowym, które zachodzą wraz z wiekiem. Na tę przypadłość cierpi ok. 10 mln Polaków, przeważnie jednak nie wiedzą, w jaki sposób można ją korygować.

– Z badań wynika, że prawie wszyscy po 40 roku życia mają problemy ze wzrokiem, tylko nie wszyscy zdają sobie z tego sprawę. Najczęściej objawia się to w postrzeganiu drobnych elementów w bliży – obraz zaczyna się rozmazywać, a w późniejszym okresie jest w ogóle niemożliwy do obserwacji 

- wyjaśnia w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Biznes Paweł Szczerbiński, optyk optometrysta, ekspert Krajowej Rzemieślniczej Izby Optycznej.

Jak wynika z badań przeprowadzonych przez PBS, 98 proc. osób powyżej 40 roku życia ma problemy ze wzrokiem. To niemal połowa społeczeństwa. Odpowiada za to prezbiopia, czyli efekt naturalnych zmian układu wzrokowego, które zachodzą wraz z wiekiem. Mogą o niej świadczyć problemy z czytaniem z bliskiej odległości, rozmazany obraz czy trudności z widzeniem po zmroku.

– Prezbiopia to problem z postrzeganiem drobnych elementów, druku, tekstu, jakimkolwiek przedmiotem, który znajduje się w bliży. Fachowo mówiąc, jest to problem akomodacji – tracimy możliwość akomodowania w taki sposób, żeby te drobne elementy mogły być dla nas widoczne – tłumaczy Paweł Szczerbiński.

Większość za problemy ze wzrokiem obwinia zbyt długą pracę przed komputerem, jednak prezbiopia dotyka wszystkie osoby w grupie 40+. Przyczyną jest coraz mniej sprężysta soczewka, czyli naturalne zjawisko, które pojawia się wraz z wiekiem. Mniej sprawne stają się mięśnie odpowiedzialne za zmianę kształtu soczewki. W efekcie oko nie jest w stanie widzieć przedmiotów czy druku z bliska lub daleka.

Badanie wskazuje, że 89 proc. osób po 40 roku życia nie wie, że prezbiopia to efekt naturalnych zmian. Jeszcze mniej osób wie, w jaki sposób korygować taką przypadłość i co można zrobić, aby mimo problemów ze wzrokiem żyć komfortowo. Jak podkreślają eksperci, prezbiopii nie można wyleczyć, ale można z nią żyć.

– Najprostszą metodą jest zastosowanie odpowiedniej, dodatkowej korekty okularowej bądź obecnie najlepsze rozwiązanie to zastosowanie okularów progresywnych, które umożliwiają widzenie w jednej parze wszystkich odległości komfortowo i wygodnie – podkreśla Paweł Szczerbiński.

Szkła progresywne nosi zaledwie 13 proc. Polaków. Dla porównania, we Francji wskaźnik ten przekracza 70 proc. Tymczasem okulary progresywne to najlepsze rozwiązanie dla prezbiopów, choć 76 proc. z nich i tak nosi okulary. Szkło progresywne ma kilka obszarów działania: górna część odpowiada za widzenie dali, dolna – za bliskie odległości, a środkowa pozwala widzieć na pośrednich dystansach. Kluczem jest odpowiednie dopasowanie szkieł, za to zaś odpowiadają optometryści. Polacy rzadko jednak badają wzrok (64 proc. osób 40+ robi to rzadziej niż zalecane raz na rok), a 41 proc. nie wie, że wzrok można zbadać u optometrysty.

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl