​Kolejny wyrok sądu, który zadziwia. „Czarny protest” bezkarny

Filip Błażejowski/Gazeta Polska

Magdalena Złotnicka

Dziennikarka „Gazety Polskiej”. Jest szefową działów „Ludzie”, „Podróże”, „Reportaż”.

Kontakt z autorem

Sąd Rejonowy w Gdańsku orzekł, że organizatorzy tzw. czarnego protestu mieli prawo wykorzystać logo NSZZ „Solidarność”. Oburzenia tą decyzją nie kryje jednak poseł Prawa i Sprawiedliwości Stanisław Pięta. – Kontekst, w którym wykorzystano to logo, jest sprzeczny z ideami Solidarności – mówi.

Swoją decyzją sąd rejonowy odrzucił tym samym zażalenie władz „Solidarności” na decyzję Prokuratury Okręgowej w Gdańsku, która odmówiła śledztwa ws. użycia znaku „S” podczas demonstracji. Przypomnijmy, że związek złożył zawiadomienie do Prokuratury Okręgowej w Gdańsku, uznając, że organizatorzy „czarnego protestu”, wykorzystując logo NSZZ „Solidarność” do jego promowania, zniesławili związek. Prokuratura odmówiła jednak wszczęcia śledztwa w tej sprawie, uznając, że zawiadamiający nie wykazał, aby „użycie znaku słowno-graficznego »Solidarność« miało na celu publiczne przekazanie treści negatywnych co do związku zawodowego”.

O decyzji sądu pisze trójmiejska „Gazeta Wyborcza”. Co ciekawe, przytacza komentarz działaczki Solidarności. – W czarnym proteście uczestniczyło bardzo wiele kobiet, które podobnie jak ja działały kiedyś w Solidarności. Założenie, że Solidarność jest ruchem męskim, to nieprawda. To dobrze, że sąd zareagował tak normalnie w tej sprawie – powiedziała „Wyborczej” prof. Ewa Graczyk z Uniwersytetu Gdańskiego.

„Codzienna” zwróciła się więc do rzecznika prasowego Komisji Krajowej NSZZ „Solidarność” Marka Lewandowskiego. Powiedział nam, że jest zdziwiony wyrokiem. 

Jeśli sąd nie widzi nic zaskakującego w tym, że wykorzystuje się symbol Solidarności, znajdujący się pod patronatem błogosławionego Jerzego Popiełuszki, do obrony aborcji, to jest to kuriozalne 

– mówi. 

Pytany o wypowiedź Graczyk stwierdza, że Solidarność nie jest partią i zdarzają się w niej działacze o różnych poglądach. 

Niemniej należy pamiętać, że w preambule związku znajdują się odniesienia do wartości chrześcijańskich. Może więc ta pani powinna się zastanowić nad tym, co mówi? Jest to przykre 

– stwierdza, odnosząc się do słów Ewy Graczyk.

Całą sprawą oburzony jest poseł PiS Stanisław Pięta. 

Kontekst, w jakim uczestnicy protestu wykorzystali logo Solidarności, jest sprzeczny z tym, o co walczyli założyciele związku. Im chodziło o prawo do wolności, do godnego życia. Tymczasem ci, którzy uczestniczą w czarnych protestach, walczą z życiem 

– mówi.
Źródło: Gazeta Polska Codziennie

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Referendum konstytucyjne jednak nie 11 listopada? „Moje środowisko polityczne nie jest zachwycone tą datą”

/ Zrzut ekranu z youtube.com

Marszałek Senatu, Stanisław Karczewski, pytany w Radiowej Jedynce o to, czy według niego przeprowadzenie referendum w dniach 10-11 listopada to dobry pomysł odparł, że jego "środowisko polityczne nie jest zachwycone tą datą". – To ważna data dla Polaków. Chcemy, żebyśmy świętowali w tym okresie – tłumaczył Karczewski.

Wczoraj po południu Stanisław Karczewski spotkał się w Senacie z wiceszefem, Kancelarii Prezydenta Pawłem Muchą. Tematem rozmowy było referendum konsultacyjne dotyczące zmian w konstytucji.

Marszałek Senatu był pytany w radiowych "Sygnałach Dnia" o to, czy podczas tego spotkania zapadły jakieś ustalenia.

To była jedna z pierwszych rozmów. Nie poodejmowaliśmy jeszcze żadnych ustaleń. Jeszcze do nich daleko, ale rozmowa była bardzo dobra, w świetnej atmosferze – odparł.

Przekazał, że poruszono m.in. temat daty referendum, liczbę pytań oraz ich treść. Dodał, że za dwa tygodnie dojdzie do kolejnego spotkania w tej sprawie.

To było jedyne ustalenie – zaznaczył.

Z całą pewnością konstytucja, która ma dwadzieścia lat, a która została napisana przez środowiska lewicowe, wymaga zmiany. Mamy taką świadomość i się z tym zgadzamy. Potrzebna jest debata i na pewno należy i trzeba ją prowadzić – podkreślił Karczewski.

Ocenił, że proces zmiany ustawy zasadniczej to "długi proces". Dodał, że przeprowadzenie referendum w tej sprawie wymagałoby też zmiany obecnej ustawy referendalnej.

Dopytywany, czy według niego przeprowadzenie referendum w dniach 10-11 listopada to dobry pomysł odparł, że jego "środowisko polityczne nie jest zachwycone tą datą".

To ważna data dla Polaków. Chcemy, żebyśmy świętowali w tym okresie – tłumaczył.

Zaznaczył jednocześnie, że rozmowy w tej sprawie będą jeszcze prowadzone.

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl