Czosnek – cudowny lek natury

Unsplash

Czosnek to lek i przyprawa, który towarzyszy ludzkości co najmniej od 5000 lat. Jest dobrym źródłem witamin i składników mineralnych. W starożytności niekiedy używany był nawet jako pieniądz, za 7 kg czosnku można było kupić niewolnika. Uprawiali go Babilończycy, Egipcjanie, Chińczycy, Asyryjczycy, Hebrajczycy, Grecy, Rzymianie, Arabowie. Egipcjanie traktowali go jako afrodyzjak, Hipokrates polecał go jako lekarstwo w schorzeniach układu pokarmowego i oddechowego. Skąd bierze się takie działanie czosnku i na co rzeczywiście pomaga? Jak go stosować?

W 1920 r. rosyjski uczony Borys Tokin odkrył w roślinie fitonocydy, substancje o działaniu bakteriobójczym i grzybobójczym. Znajdują się one tylko w świeżo wyciśniętym soku, doskonale działają przy zewnętrznym użyciu, jednak w zetknięciu z płynami ustrojowymi organizmu tracą swoje właściwości. Dalsze badania w 1944 r. potwierdziły obecność alliny (organicznego związku siarki), której produktem rozpadu przy krojeniu lub rozgnieceniu czosnku jest allicyna – substancja odpowiedzialna za specyficzny zapach i zarazem za działanie przeciwbakteryjnie czosnku. Roślina zawiera: związki siarki (allina i skordynina A i B), olejki eteryczne (zawierają m.in. salicynę, fitosterole, kwas spirogenowy, amoniak oraz wiele dwu- i trójsiarczków alkilowych i metylowych), flawonoidy, flawony, związki śluzowe, węglowodany (w tym inulinę), białka, sole mineralne. W 100 g czosnku znajdują się: potas (400 mg), fosfor (19-153 mg), wapń (100 mg), sód (80 mg), magnez (25-28 mg), żelazo (6,3 mg), mniejsze ilości selenu, jodu, chromu, miedzi, manganu, kobaltu, cynku, molibdenu i uranu. Roślina zawiera także witaminy: A, B1, B2, C, PP. Kaloryczność czosnku jest stosunkowo duża i wynosi 146 kcal/100 g produktu, ale nie ma to większego znaczenia, gdyż nie zjada się go w dużych ilościach.

Działanie czosnku

Allicyna i trójsiarczek dwuallilu występujące w czosnku mają bardzo silne działanie bakteriobójcze, wykazują wysoką skuteczność leczenia przeziębień i infekcji układu oddechowego. Te aktywne związki siarki mogą działać silniej niż takie antybiotyki jak penicylina i tetracyklina. Niestety ulegają one zniszczeniu w czasie obróbki termicznej (smażenia, gotowania).

Czosnek:
– jest naturalnym antybiotykiem niszczącym bakterie chorobotwórcze w układzie pokarmowym i oddechowym, niszczy niektóre bakterie oporne na antybiotyki,
– wpływa korzystnie na drogi oddechowe, hamuje rozwój wirusów grypy,
– mobilizuje krwinki białe do obrony organizmu przed czynnikami zakaźnymi,
– obniża ciśnienie tętnicze,
– działa przeciwzakrzepowo i przeciwskurczowo,
– obniża poziom trójglicerydów, ochraniając tętnice i serce,
– zmniejsza ryzyko zawałów,
– obecność zawartych w nim związków siarki skutecznie obniża stężenie cukru we krwi,
– działa napotnie, obniża gorączkę, 
– zwiększa wydzielanie soku żołądkowego,
– dezynfekuje jelita i reguluje florę bakteryjną,
– reguluje trawienie i wspomaga metabolizm tłuszczów,
– przeciwdziała wzdęciom i nadmiernej fermentacji,
– zwalcza infekcje dróg moczowych,
– działa żółciopędnie, obniża poziom cholesterolu we krwi,
– działa przeciwpasożytniczo, przeciwbakteryjne, antygrzybiczo, przeciwrobacznie,
– działa przeciwmiażdżycowo i antysklerotyczne,
– zapobiega lub opóźnia rozwój wielu chorób zwyrodnieniowych, leczy reumatyzm, ischias, artretyzm, gościec,
– jest przeciwutleniaczem, chroni organizm przed działaniem wolnych rodników, szczególnie wątrobę,
– pomaga na bóle głowy i ułatwia zasypianie,
– stosowany zewnętrznie może być pomocny w leczeniu trudno gojących się ran, ropni, czyraków.

Czosnek stosuje się w leczeniu przeziębień, chorych zatok, przewlekłych nieżytów oskrzeli, zaburzeń żołądkowych i infekcji grzybiczych. Może być wykorzystany w leczeniu przewlekłych nieżytów żołądka z niedokwaśnością soku żołądkowego oraz w stanach upośledzonego wytwarzania żółci, w profilaktyce nadciśnienia tętniczego, może stymulować system immunologiczny, przyczyniając się do zapobiegania nowotworom. Chroni przed zwapnieniem żył, pobudza trawienie, poprawia funkcjonowanie wątroby i trzustki. Ze względu na dużą zawartość wapnia czosnek ma też właściwości odkwaszające, oczyszcza organizm z różnych substancji trujących, przeciwdziałając w ten sposób powstawaniu różnych chorób.




Ile spożywać i w jakiej formie

Czosnek jest stosowany w różnych postaciach, jako świeży, suszony, liofilizowany, sproszkowany lub kapsułkowany. Najbardziej aktywny jest świeży, rozdrobniony. Poddany obróbce termicznej, traci swoje właściwości bakteriobójcze, zachowuje jednak aktywność przeciwgrzybiczną i działa jako antyutleniacz, przeciwdziałający arteriosklerozie, starzeniu się i nowotworom.

 Stosując czosnek profilaktycznie, należy spożywać 1-3 ząbków, działanie lecznicze rozpoczyna się od 3-5 g dziennie. Dla zmniejszenia nieprzyjemnego zapachu można zjeść świeżą natkę pietruszki lub listki mięty, tymianku czy selera, można też wypić kieliszek czerwonego wina. Ząbki czosnku można ścierać, kroić lub miażdżyć, spożywać z dodatkiem mleka, miodu lub cytryny.




Działania niepożądane i przeciwwskazania

Przeciwwskazaniem do stosowania świeżego czosnku są ostre nieżyty żołądka i jelit, choroby nerek, problemy z krzepnięciem krwi, skłonność do niskiego ciśnienia krwi. W nadmiernych dawkach może dojść w skrajnych sytuacjach nawet do uszkodzenia wątroby i nerek. U niektórych osób występuje alergia na czosnek, co może spowodować wysypki na skórze. W dużych dawkach czosnek i jego preparaty są niebezpieczne, zwłaszcza dla dzieci (nie powinien być w ogóle podawany niemowlętom poniżej 10 miesiąca życia). Należy go spożywać ostrożnie w ciąży i w czasie karmienia piersią. Bardzo duże ilości czosnku mogą powodować skurcze macicy, a nawet poronienie. Przyjmowanie czosnku wpływa na skuteczność działania leków (np. przeciwzakrzepowych). Długie stosowanie zbyt dużych dawek może spowodować egzemę, wzdęcia, reakcje alergiczne.
Źródło: Magiczny świat czosnku,praca zbiorowa

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Ten problem dotyczy prawie wszystkich osób po czterdziestce

/ pixabay.com

Niemal każda osoba zbliżająca się do 40 roku życia ma problemy ze wzrokiem. Większość narzeka na rozmazujący się tekst i źle widzi z bliskiej odległości. Odpowiada za to prezbiopia, czyli naturalne zmiany w układzie wzrokowym, które zachodzą wraz z wiekiem. Na tę przypadłość cierpi ok. 10 mln Polaków, przeważnie jednak nie wiedzą, w jaki sposób można ją korygować.

– Z badań wynika, że prawie wszyscy po 40 roku życia mają problemy ze wzrokiem, tylko nie wszyscy zdają sobie z tego sprawę. Najczęściej objawia się to w postrzeganiu drobnych elementów w bliży – obraz zaczyna się rozmazywać, a w późniejszym okresie jest w ogóle niemożliwy do obserwacji 

- wyjaśnia w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Biznes Paweł Szczerbiński, optyk optometrysta, ekspert Krajowej Rzemieślniczej Izby Optycznej.

Jak wynika z badań przeprowadzonych przez PBS, 98 proc. osób powyżej 40 roku życia ma problemy ze wzrokiem. To niemal połowa społeczeństwa. Odpowiada za to prezbiopia, czyli efekt naturalnych zmian układu wzrokowego, które zachodzą wraz z wiekiem. Mogą o niej świadczyć problemy z czytaniem z bliskiej odległości, rozmazany obraz czy trudności z widzeniem po zmroku.

– Prezbiopia to problem z postrzeganiem drobnych elementów, druku, tekstu, jakimkolwiek przedmiotem, który znajduje się w bliży. Fachowo mówiąc, jest to problem akomodacji – tracimy możliwość akomodowania w taki sposób, żeby te drobne elementy mogły być dla nas widoczne – tłumaczy Paweł Szczerbiński.

Większość za problemy ze wzrokiem obwinia zbyt długą pracę przed komputerem, jednak prezbiopia dotyka wszystkie osoby w grupie 40+. Przyczyną jest coraz mniej sprężysta soczewka, czyli naturalne zjawisko, które pojawia się wraz z wiekiem. Mniej sprawne stają się mięśnie odpowiedzialne za zmianę kształtu soczewki. W efekcie oko nie jest w stanie widzieć przedmiotów czy druku z bliska lub daleka.

Badanie wskazuje, że 89 proc. osób po 40 roku życia nie wie, że prezbiopia to efekt naturalnych zmian. Jeszcze mniej osób wie, w jaki sposób korygować taką przypadłość i co można zrobić, aby mimo problemów ze wzrokiem żyć komfortowo. Jak podkreślają eksperci, prezbiopii nie można wyleczyć, ale można z nią żyć.

– Najprostszą metodą jest zastosowanie odpowiedniej, dodatkowej korekty okularowej bądź obecnie najlepsze rozwiązanie to zastosowanie okularów progresywnych, które umożliwiają widzenie w jednej parze wszystkich odległości komfortowo i wygodnie – podkreśla Paweł Szczerbiński.

Szkła progresywne nosi zaledwie 13 proc. Polaków. Dla porównania, we Francji wskaźnik ten przekracza 70 proc. Tymczasem okulary progresywne to najlepsze rozwiązanie dla prezbiopów, choć 76 proc. z nich i tak nosi okulary. Szkło progresywne ma kilka obszarów działania: górna część odpowiada za widzenie dali, dolna – za bliskie odległości, a środkowa pozwala widzieć na pośrednich dystansach. Kluczem jest odpowiednie dopasowanie szkieł, za to zaś odpowiadają optometryści. Polacy rzadko jednak badają wzrok (64 proc. osób 40+ robi to rzadziej niż zalecane raz na rok), a 41 proc. nie wie, że wzrok można zbadać u optometrysty.

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl