niezalezna.pl - strefa wolnego słowa
28 kwietnia 2017

Rzecznik niektórych obywateli

Dodano: 17.02.2017 [09:07]
Rzecznik niektórych obywateli - niezalezna.pl
foto: GP
W ubiegłym tygodniu w Norwegii zapadł wyrok w sprawie, o której pisałem w „Gazecie Polskiej” (nr 5 z 1 lutego). Pani Katarzyna Jachimowicz, polska lekarka, która dochodziła przed sądem prawa do klauzuli sumienia, przegrała proces.

Przypomnijmy, polska lekarka zaskarżyła decyzję wyrzucenia jej z posady lekarza rodzinnego w związku z odmową przeprowadzania zabiegów zakładania spirali i kierowania pacjentek na aborcję. Na razie pani Katarzyna rozważa ze swoim obrońcą strategię działania, ponieważ dalsza walka przed sądami wiąże się z poważnymi nakładami finansowymi, a takich nasza pani doktor nie posiada. Gdy dowiedziałem się, że dwa dniu po ogłoszeniu wyroku doszło do spotkania rzecznika praw obywatelskich Adama Bodnara z ministrem spraw zagranicznych Norwegii, pomyślałem: kto wie, może nasz rzecznik postanowił bronić polskiej obywatelki przed przemocą norweskich władz? Grubo się pomyliłem. Norweskiego ministra interesowały zmiany dotyczące Trybunału Konstytucyjnego, a także zmiany w polskim prawie medialnym i systemie sądownictwa. Mówiono też o zadaniach organizacji pozarządowych działających w Polsce, szczególnie zajmujących się przemocą wobec kobiet. To nie polski rzecznik upominał się o prawa Polki, wobec której norweskie państwo stosuje ideologiczną i administracyjną opresję, lecz norweski minister wystąpił w roli zewnętrznego nadzorcy, monitorującego praworządność w Polsce. Sprawa pikantna i symboliczna.

Po pierwsze – zmagania Polki w Norwegii, nawet jeśli ona sama do RPO nie dotarła, były wielokrotnie opisywane w ogólnopolskich mediach, a więc normalnie funkcjonujący urząd, przygotowując agendę spraw, powinien przed takim spotkaniem dowiedzieć się o szykanach wobec Katarzyny Jakimowicz i zająć w tej sprawie stanowisko. Tymczasem u Adama Bodnara ani zainteresowania, ani wiedzy nie dostrzegam.

Po drugie – podnoszenie na polsko-norweskim spotkaniu problemu przemocy wobec kobiet to szczyt hipokryzji. Statystyki europejskie pokazują, że Polska jest w grupie krajów, gdzie przemocy jest najmniej, a zgłaszalność problemów jest najwyższa. A jak to wygląda w Norwegii?

Z badań opublikowanych w 2014 r. przez ośrodek NKVTS wynika, że 21 proc. kobiet w Norwegii padło ofiarą nadużyć seksualnych przed ukończeniem 18 lat. Co dziesiąta Norweżka była ofiarą gwałtu (!). Połowa (49 proc.) z nich została zgwałcona przed ukończeniem 18. roku życia. Jedna trzecia nigdy nie zgłosiła tego policji. Co czwarta kobieta (27,1 proc.) narażona była na przemoc fizyczną w obecnym lub poprzednim związku, a 10 proc. skarżyło się, że partner groził jej śmiercią. Zatrważające dane plasują Norwegię – kraj, który pierwszy wprowadził do swojego systemu prawnego całą genderową agendę – na szczycie listy państw, w których kobiety są najbardziej zagrożone przemocą.

I ostatnia sprawa. Adam Bodnar – który np. zaskarża decyzję ministra Piotra Glińskiego o połączeniu Muzeum II Wojny Światowej i Muzeum Westerplatte, podejmuje interwencję przeciwko urzędom stanu cywilnego, które nie chciały ułatwiać zawierania sprzecznych z porządkiem konstytucyjnym związków jednopłciowych, angażuje się po stronie środowisk LGBT w sporze z łódzkim drukarzem, który odmówił wydrukowania gejowskiej reklamy – dawno przestał być rzecznikiem wszystkich polskich obywateli.

Jego uporczywe wkręcanie urzędu w ideologiczną wojnę, a przede wszystkim w histeryczne działania wymierzone w obecną władzę, sytuują go jako rzecznika raczej tej agresywnej grupki awanturników, którzy zakłócają miesięcznice smoleńskie. Oni też mają w nazwie „Obywatele”.




 
DZIAŁ:
POLECANE WIDEO
Opinie użytkowników
Regulamin Forum:
Na forum niezalezna.pl publikujemy opinie użytkowników naszego portalu. Wszystkie posty podlegają moderacji. Bezwzględnie usuwane będą wpisy zawierające groźby karalne i wszelkie prowokacje godzące w Niezależną. Nie publikujemy wpisów wulgarnych, zwalczamy trollowanie. Nie tolerujemy spamu i postów pisanych wyłącznie Caps – Lockami. Ze względu na ograniczoną do 1500 znaków długość komentarzy zastrzegamy sobie prawo do usuwania obszernych artykułów wklejanych w postach w sytuacji, kiedy można wykorzystać link. Wszelkie zastrzeżenia natury regulaminowej prosimy zgłaszać na: pocztę strażnika forum

Moim zdaniem jest to nadreakcja na działanie p. dr Jachimowicz, która zaczęła walczyć o swój interes, a teraz rozciągnięto go do "walki o klauzulę sumienia dla wszystkich lekarzy skandynawskich".

1. Działa samotnie, nie reprezentuje związku lekarzy, nawet choćby tylko chrześcijańskich, mniejszośi religijnej itp,
2. Nie jest Norweżką, nawet Norweżką polskiego pochodzenia
3. Pośredio reprezentuje wszystkich lekarzy (czy też całą służbę zdrowia), wszystkich Polaków i wszystkich katolików

W mediach amerykańskich już pojawiają się komentarze typu "Because she is from the Christian equivalent to Saudi Arabia / ISIS. It's a Polish doctor".

4. Spór ten odbywa się na arenie międzynarodowej, potrzeba wzmożonej roztropności w działaniu

A klauzula sumienia to poniekąd poczwara moralna, półśrodek, propagujący postawę Piłata - ja umywam od tego ręce a co dzieje się w gabinecie obok nie interesuje mnie.

W krajach, gdzie jest klauzula sumienia, co szlachetniejsi lekarze mówią, że nie powinno jej być, bo prawo powinno być takie aby nie była wcale potrzebna.

Wracaj wyrobniku do swoich - lewactwo wszedzie sie pleni.

Brawo norwegowie. Lekarz jak każdy wyrobnik ma wykonywać swoją pracę.

Szanowny Panie Redaktorze - ma pan w pelni racje. Jak najszybciej skrot nazwy funkcji pana bodnara trzeba upublicznic -> RPO -> Rzecznik Platformy Obywatelskiej Adam Bodnar. I bedzie sprawa zupelnie klarowna.

bo to jest Rzecznik Praw Srodowiska Wyborczej a nie obywatelski. Na przykład prezes Agory Bartosz Hojka zopowiedział, że Agora robi nowy kanał TV "Metro" w którym "nie będzie odróżniania płeć" Bodnar broni praw tylko tego środowiska a Wyborcza co chwile się rozpisuje jak to on jest wspaniały. LGBT przywłaszczyło sobie stanowisko RPO.

Za komuny był tzw. debit prasowy. Kto go nie uzyskał nie mógł nadawać. Dziś kazda antypolska szuja może nadawać.

Tow. Bodnar, tzw. Rzecznik Praw Obywatelskich (UB), to zwykla postkomusza kanalia, niewarta nawet kiwniecia palcem w bucie. Jeden z tych szKODnikow, ktorzy podnosza wrzask jesli 2 lezby, ktore prywatnie moga sie lizac gdzie chca, nie zostana przez Urzad Stanu Cywilnego zarejestrowane jako rodzaj "malzenstwa", ale jest od zawsze slepy i gluchy na faktyczne problemy, dla rpzwiazywania ktorych zostal powolany na swoja synekure. Widac po tym, ile jeszcze pracy i anielskiej cierpliwosci potrzebuje rzad PiS, zanim w naszym nieszczesliwym kraju zapanuje cos na ksztalt praworzadnosci ...

Ja już dawno pisałem ,że dla tego pana skrót RPO oznacza rzecznik platformy obywatelskiej.Na każdym kroku jest to widoczne.

"Przemoc norweskich władz"? - no to żeś pojechał. Jak się Pani Doktor nie podoba prawo obowiązujące w Norwegii, to może wrócić do Polski, założyć prywatną praktykę, albo wyjechać do Arabii Saudyjskiej. Tam tez jest chyba zabroniona antykoncepcja i przerywanie ciąży?

Pani doktor jest łasa na norweską pensję lekarza - najwyższą w Europie. Ale obowiązków wynikających z umowy o pracę już wykonać nie chce. Skompromitowała całą norweską Polonię swoim pieniactwem i pogardą dla ich prawa.

Jestes typowym folksdojczem i zdrajca Polski.
Takie postawy napotykamy codziennie w KOD-zie i w GWnie.
XXX
Polak mysli wylacznie kategoriami POLSKlCH interesow.
XXX
Taki sam z ciebie Lech jak z Walesy.
To jest,czerwony chamie, IMIE naszego PROTOPLASTY.

Reytan, znów zapomniałeś wziąć tabletki i masz napad. Współczuję Ci, Parkinson, to ciężka choroba.

Ty , TW Bolek , a nie Lechu - oddaj Norwegom Nagrode Nobla i pieniadze z tej nagrody.!!!

Polskę krytykują te kraje, które nie mają już nic oprócz pieniędzy i nie dostrzegają własnej degeneracji.
Polacy mogą i powinni chodzić z podniesionym czołem,
bo w sercach mają największy skarb: Boga, Honor i Ojczyznę.
Polski patriotyzm budzi zazdrość i wściekłą krytykę wobec
rządu Polskiego, wyznającego te wartości, na których tle
europejski chłam jest pożałowania godny.

W norwegii prawo jest jasne: na klauzulę sumienia może powołać się lekarz, jeżeli nie chce dokonać aborcji. Internistka, której zadaniem jest jedynie dostarczenie pacjentowi USG z opisem, nie ma prawa odmówić wykonania swojej pracy.

Klauzula sumienia nie ma tu zastosowania, a RPO ani żaden inny polski organ, nie ma tu nic do roboty bo sprawa jest krystalicznie czysta. Zastanawiam się więc, o co właściwie chodzi Autorowi? Czemu domaga sie interwencji RPO w sprawie, w której ta interwencja byłaby bezpodstawna? Czyżby przyszło zalecenie, żeby przygotować grunt pod wymianę rzecznika?

A.Bodnar jest rzecznikiem praw wszystkich, poza normalnymi ludźmi więc nie wypełnia swych obowiązków w stosunku do większości Polaków.
Kiedy kończy się kadencja p. Bodnara, tego rzecznika praw wszystkich odmieńców?

Trzeba zbierać podpisy panie Janie, by zmienić USTAWĘ O RZECZNIKU PRAW OBYWATELSKICH tak,żeby był :"wentyl bezpieczeństwa" tzn. MUSI być odwołany gdy się sprzeniewierza zasadom które obowiązują w państwie i są sprzeczne z zapisami KONSTYTUCJI.

To nasza konstytucja obowiązuje w Norwegii ? Coś nowego.

Zgadzam się. Trzeba jak najszybciej podjąć działania do odwołania tego osobnika, który nie spełnia wymaganych obowiązków, tylko broni prawa dewiantów i zboków. To jest chore. Jakie są procedury, żeby można go pozbawić urzędu?

A jakie są uprawnienia polskiego RPO w stosunku do rządu Norwegii i do prawa obowiązującego w tym kraju?

Wystarczy Ustawa którą PiS powinien uchwalić w trybie PILNYM wobec zdrajców Polski z wszystkimi jej konsekwencjami dokąd nie można zmienić Konstytucji RP.

Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | www.gazetapolska.pl | www.panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl