Czy Putin teraz zachoruje?

Wiara rosyjskich służb i samego Władimira Putina, że będą w stanie kontrolować nowego prezydenta Stanów Zjednoczonych, musiała gwałtownie lec w gruzach. Oto bowiem Donald Trump otwarcie relacji nowej amerykańskiej administracji z Federacją Rosyjską, zamiast od spodziewanego resetu, zaczął od twardego stanowiska w sprawie Ukrainy. Sytuacja dla Kremla jest doprawdy fatalna, bo do tej pory każdy nowy prezydent USA, może poza Ronaldem Reaganem, zaczynał rządy od prób dogadywania się z Moskwą. Putin sądził, że z Trumpem będzie podobnie, co pozwoli mu zyskać dobrych kilka lat na ratowanie upadającego imperium. Tymczasem amerykański prezydent, pod naciskiem własnych służb, nie tylko wywalił z grona swoich doradców – znamienne, że z powodu ukrywania kontaktów z Rosjanami – generała Michaela Flynna, najbardziej wśród nich prorosyjskiego, to jeszcze zażądał od Rosji zwrotu Krymu Ukrainie. Jeżeli nawet Rosjanie próbowali pomóc Trumpowi w wygraniu wyborów prezydenckich, to robili to pod okiem amerykańskich służb, które teraz czerpią z tego wszystkie profity. A Władimir Putin dał się ograć jak dziecko. To jedyna zbrodnia, której w Rosji się nie wybacza.

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Docenić macierzyństwo i rodzicielstwo

Poseł PO Michał Szczerba twierdzi, że jeden z głównych elementów programu Maluch+ jest rozpaczliwym szukaniem uzasadnienia dla Beaty Szydło w roli wicepremiera bez teki. Myli się i to bardzo.

Pomysł premier Szydło przedstawiony na konwencji PiS-u, by zagwarantować matkom czwórki i więcej dzieci emerytury minimalne, jest znakomity. Ten sposób myślenia to rzeczywiście dobra zmiana w ocenianiu macierzyństwa i rodzicielstwa. Pokazuje, że państwo docenia wkład matek nie tylko w utrzymanie tkanki społecznej, ale także ma świadomość, jak ciężka to praca. Wbrew opinii posła Szczerby matki nie siedzą i nie nudzą się, lecz wykonują pracę nie tylko ciężką, ale i bardziej odpowiedzialną niż wielu posłów. Malkontentom chciałem powiedzieć, że z punktu widzenia państwa, również jego żywotnych interesów ekonomicznych, praca – tak, właśnie praca i to bardzo ciężka – matek czwórki i więcej dzieci jest ogromną inwestycją w przyszłość społeczeństwa. I choćby dlatego warto ją doceniać. Bomba depopulacyjna tyka i żeby ją rozbroić lub choćby ograniczyć jej skutki, konieczna jest nie tylko zmiana myślenia, ale wielotorowe, zdecydowane działania wspierające dzietność. 

 

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl