Japończycy tracą, bo są... niewyspani

B_Me (pixabay)

wg

Kontakt z autorem

Brak dostatecznie długiego snu pracowników w Japonii przynosi temu krajowi wielkie straty gospodarcze, wynika z badania przeprowadzonego przez RAND Europe. Jego rezultaty prezentuje dzisiejszy "Puls Biznesu".

Blisko połowa z zatrudnionych w pełnym wymiarze Japończyków skarży się z powodu niewyspania spowodowanego głównie przez nadmierną ilość godzin pracy. Przyczyną tego stanu rzeczy jest panująca tam kultura pracy w Japonii.

"W pracy panuje taka atmosfera, że musisz pracować przez wiele godzin i nie możesz wyjść o normalnej porze, a to skutkuje brakiem snu i niezdolnością utrzymania wydajności przez pracowników"

– twierdzi Junko Sakuyama, ekonomistka Dai-Ichi Life Research Institute w Tokio.

Niektóre japońskie firmy podjęły działania w tej sprawie i wprowadziły „minimalny czas wypoczynku” dla pracowników, po którym mogą wrócić do pracy. W Sumitomo Mitsui Trust Bank wynosi on 9 godzin. Spółka Unicharm wymaga, aby między pracą jej ludzie mieli minimum 8 godzin wolnego i nie pozwala im zostawać w pracy po 22.

Niedobór snu ma daleko idące skutki gospodarcze. Rząd Japonii przeznaczył 400 mln JPY (3,5 mln USD) z budżetu na program zachęt do wprowadzania przez małe i średnie firmy minimalnego czasu wypoczynku dla pracowników.

Badanie RAND Europe, którym objęto pięć krajów wskazało, że brak snu pracowników kosztuje Japonię więcej niż inne państwa z G7. Eksperci oszacowali, że traci ona z tego powodu równowartość nawet 138 mld dol. rocznie, czyli ok. 2,9 proc. PKB. Wskazali, że jedynie zwiększenie snu pracowników w godzinach nocnych z mniej niż 6 godzin do od 6 do 7 godzin zwiększyłoby PKB Japonii o równowartość 75,7 mld dol. 
Źródło: niezalezna.pl,PAP

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...
Najnowsze
Nowe prawo: koniec z bezkarnością…

Nowe prawo: koniec z bezkarnością…

Edukacja pod okiem partii

Edukacja pod okiem partii

CBA prześwietli sprawę billboardów

CBA prześwietli sprawę billboardów

Makieta Powstania Wielkopolskiego z klocków…

Makieta Powstania Wielkopolskiego z klocków…

Odwołano ponad sto lotów z i do Polski

Odwołano ponad sto lotów z i do Polski

Nowe prawo: koniec z bezkarnością bandytów!

/ Zbyszek Kaczmarek \ Gazeta Polska

Rząd przyjął dziś projekt rozszerzający granice obrony koniecznej przy odpieraniu napaści na mieszkanie, dom, lokal czy ogrodzony teren. Zmianę taką w kwietniu zapowiedział minister sprawiedliwości-prokurator generalny Zbigniew Ziobro.

Konsekwentnie mówiliśmy, że ten rząd będzie stawał po stronie uczciwych obywateli, po stronie napadniętych, a nie po stronie napastnika, przestępcy, bandyty

- powiedział Ziobro na konferencji prasowej po posiedzeniu rządu.

Zgodnie z projektem, karom nie podlegałby ten, kto przekraczałby granice obrony koniecznej „odpierając zamach polegający na wdarciu się do mieszkania, lokalu, domu albo przylegającego do nich ogrodzonego terenu lub odpierając zamach poprzedzony wdarciem się do tych miejsc, chyba że przekroczenie granic obrony koniecznej było rażące”.

Dziś Kodeks karny stanowi, że „nie popełnia przestępstwa, kto w obronie koniecznej odpiera bezpośredni, bezprawny zamach na jakiekolwiek dobro chronione prawem”. W razie przekroczenia granic obrony koniecznej, w szczególności, gdy sprawca zastosował sposób obrony niewspółmierny do niebezpieczeństwa zamachu, sąd może zastosować nadzwyczajne złagodzenie kary, a nawet odstąpić od jej wymierzenia - głosi KK. Zgodnie z nim, nie podlega karze, kto „przekracza granice obrony koniecznej pod wpływem strachu lub wzburzenia usprawiedliwionych okolicznościami zamachu”. Dotychczasowe przepisy miałyby nadal obowiązywać.

 

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Franciszek zreorganizował papieski instytut ds. nauk o małżeństwie i rodzinie

Papież Franciszek / Filip Błażejowski/Gazeta Polska

Ojciec Święty powołał nowy Papieski Instytut Teologiczny Jana Pawła II ds. Nauk o Małżeństwie i Rodzinie, reorganizując poprzedni, założony przez Jana Pawła II. Ma on odpowiadać na wyzwania duszpasterskie w duchu jego adhortacji po synodach o rodzinie.

Watykan ogłosił papieski dokument pod nazwą Motu Proprio, na mocy którego powstała ta nowa instytucja akademicka.

Nowy instytut zastąpi utworzony w 1981 roku przez polskiego papieża Instytut Studiów nad Małżeństwem i Rodziną, działający na Uniwersytecie Laterańskim w Rzymie.

Franciszek napisał, że Janem Pawłem II, który go założył, powodowała „wielka troska o rodzinę”. Następnie papież przypomniał, że w ostatnim czasie odbyły się dwa synody biskupów na temat małżeństwa i rodziny, a ich rezultatem była adhortacja apostolska „Amoris laetitia”.

Ta droga synodalna – zauważył – sprawiła, że temat ten znalazł się ponownie w centrum uwagi Kościoła, a to doprowadziło Kościół do odnowionej świadomości wyzwań duszpasterskich, na które musi odpowiedzieć. Wymaga to jego zdaniem tego, by na poziomie akademickiej dyskusji na temat małżeństwa i rodziny „nie zabrakło nigdy perspektywy duszpasterskiej oraz uwagi skierowanej na rany ludzkości”.

Papież podkreślił, że dobro rodziny ma decydujący wpływ na przyszłość świata i Kościoła.

Zmiany antropologiczno-kulturowe, które wpływają na wszystkie aspekty życia i wymagają analitycznego, zróżnicowanego podejścia, nie pozwalają nam na to, by ograniczać się do praktyk duszpasterskich i misyjnych, odzwierciedlających formy i wzory z przeszłości
– ocenił papież, uzasadniając swą decyzję.

Mając jasne postanowienie wierności nauczaniu Chrystusa, musimy patrzeć z inteligencją uczuciową i mądrym realizmem na rzeczywistość rodziny w dzisiejszych czasach, w całej jej złożoności, w jej blaskach i cieniach 
– podkreślił Franciszek w liście apostolskim.

Dlatego – jak zaznaczył – postanowił nadać nowy porządek prawny Instytutowi Jana Pawła II, aby „dalekowzroczna intuicja” polskiego papieża, dzięki której powstała ta akademicka instytucja, była obecnie jeszcze bardziej „uznawana i ceniona”.

Franciszek ogłosił, że na mocy jego decyzji poszerza się pole zainteresowań Instytutu, zarówno jeśli chodzi o wymiar zadań duszpasterskich i misji kościelnej, jak i rozwój nauk społecznych, kulturowych i antropologicznych, co – jak podkreślił – ma „fundamentalne znaczenie dla kultury życia”.

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl