niezalezna.pl - strefa wolnego słowa
27 marca 2017

Japończycy tracą, bo są... niewyspani

Dodano: 17.02.2017 [08:33]
Japończycy tracą, bo są... niewyspani - niezalezna.pl
foto: B_Me (pixabay)
Brak dostatecznie długiego snu pracowników w Japonii przynosi temu krajowi wielkie straty gospodarcze, wynika z badania przeprowadzonego przez RAND Europe. Jego rezultaty prezentuje dzisiejszy "Puls Biznesu".

Blisko połowa z zatrudnionych w pełnym wymiarze Japończyków skarży się z powodu niewyspania spowodowanego głównie przez nadmierną ilość godzin pracy. Przyczyną tego stanu rzeczy jest panująca tam kultura pracy w Japonii.

"W pracy panuje taka atmosfera, że musisz pracować przez wiele godzin i nie możesz wyjść o normalnej porze, a to skutkuje brakiem snu i niezdolnością utrzymania wydajności przez pracowników"

– twierdzi Junko Sakuyama, ekonomistka Dai-Ichi Life Research Institute w Tokio.

Niektóre japońskie firmy podjęły działania w tej sprawie i wprowadziły „minimalny czas wypoczynku” dla pracowników, po którym mogą wrócić do pracy. W Sumitomo Mitsui Trust Bank wynosi on 9 godzin. Spółka Unicharm wymaga, aby między pracą jej ludzie mieli minimum 8 godzin wolnego i nie pozwala im zostawać w pracy po 22.

Niedobór snu ma daleko idące skutki gospodarcze. Rząd Japonii przeznaczył 400 mln JPY (3,5 mln USD) z budżetu na program zachęt do wprowadzania przez małe i średnie firmy minimalnego czasu wypoczynku dla pracowników.

Badanie RAND Europe, którym objęto pięć krajów wskazało, że brak snu pracowników kosztuje Japonię więcej niż inne państwa z G7. Eksperci oszacowali, że traci ona z tego powodu równowartość nawet 138 mld dol. rocznie, czyli ok. 2,9 proc. PKB. Wskazali, że jedynie zwiększenie snu pracowników w godzinach nocnych z mniej niż 6 godzin do od 6 do 7 godzin zwiększyłoby PKB Japonii o równowartość 75,7 mld dol. 
Autor: Źródło: ,
DZIAŁ:
POLECANE WIDEO
Opinie użytkowników
Regulamin Forum:
Na forum niezalezna.pl publikujemy opinie użytkowników naszego portalu. Wszystkie posty podlegają moderacji. Bezwzględnie usuwane będą wpisy zawierające groźby karalne i wszelkie prowokacje godzące w Niezależną. Nie publikujemy wpisów wulgarnych, zwalczamy trollowanie. Nie tolerujemy spamu i postów pisanych wyłącznie Caps – Lockami. Ze względu na ograniczoną do 1500 znaków długość komentarzy zastrzegamy sobie prawo do usuwania obszernych artykułów wklejanych w postach w sytuacji, kiedy można wykorzystać link. Wszelkie zastrzeżenia natury regulaminowej prosimy zgłaszać na: pocztę strażnika forum

W centralnej Polsce kierowcy pracowniczych autobusów mają wolnego czasu 3 godziny, mogą w tym czasie spać. A jeżdżą bez zmienników cały czas, JAK ONI TO ROBIĄ ??? A to, że niewyspanie, zmiany po 12 godzin i 4-brygadówki powodują długotrwałe zmeczenie, depresje to akurat prawda. A Polaków pracodawcy w taki sposób wykorzystują. Życie ludzkie nic nie znaczy.

Wiecie co mnie najbardziej śmieszy kiedy krokodyle sprawdzają przed ferjami autokary? Czy kierowcy wiozący dzieci są wyspani? Zachodzę w głowę jak oni to robią? ?Mają dar jasnowidzenia, czy po oczach poznają?

malo wiesz jak wyglada sprawa badania trzezwosci w mpk ;) to co wiesz o metodach miskow

Jeśli szczytem luksusu jest w Japonii przerwa od 22 do 6 rano, to kiedy zwykli pracownicy kończą pracę, a kiedy zaczynają. Czy opłaca im się jechać do domu o 24, by być na 6 rano w pracy. Takie życie nie ma sensu, zwłaszcza, że oni nie mają niedziel, gdyż nie mają chrześcijaństwa.

to niech spia na miejscu a pracodawca jeszcze se zarobi bo odliczy jak za hostel ^-^ po co sie petac pol miasta.

To prawie jak czarni w Afryce, z tym ze prawie robi różnicę...i jak by tego nie nazywać nie wszyscy jesteśmy tacy sami choć lewactwo nam to wciska...

Swego czasu był przeprowadzony tzw. "eksperyment mysiej utopii". Zamknięta populacja myszy, której zapewniono bezpieczeństwo i pożywienie szybko się rozrastała, ale tylko do pewnego momentu - zaczęła się degenerować, wynaturzać. Japonia może się jawić taką ludzką "mysią utopią" - społeczeństwo które się dorobiło, ale bez wyższych celów zaczyna się degenerować, fiksować. Przykłady degeneracji "zbyt" rozwiniętej populacji są oczywiście też w Europie czy USA - homoseksualizm, dewiacje, ujemny przyrost naturalny. Z dwojga złego to już lepiej być chyba Japończykiem zafiksowanym na punkcie swojej roboty niż zboczonym postępowym Europejczykiem ;)

A z głową wszystko w porządku?
Co ma homoseksualizm do degeneracji?
Japończycy są bardziej zdegenerowani w tej kwestii niż Europejczycy, a mimo to, jakoś mają do tego dystans i nie pierdzielą głupot takich jak Ty!

Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | www.gazetapolska.pl | www.panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl