niezalezna.pl - strefa wolnego słowa
19 lutego 2017

Jaki seks jest zdrowy?

Dodano: 10.02.2017 [11:33]
Jaki seks jest zdrowy? - niezalezna.pl
foto: Bobbi Dombrowski; freeimages.com/license
Nie każdy seks przynosi dobre skutki. Nie chodzi tu tylko o tak ewidentne kwestie jak gwałt czy inne formy przemocy seksualnej. Bardzo wiele zależy od nastawienia partnerów, szerszego kontekstu ich związku. Warto wiedzieć, kiedy seks przynosi nam korzyść, a kiedy szkodzi naszemu zdrowiu.

Różnice płci w podejściu do seksu
Dla większości kobiet najważniejsza w seksie jest więź i bliskość drugiej osoby. Kobieta od swojego partnera oczekuje czułości, głębszego uczucia, poczucia bezpieczeństwa. Wcześniej chce być podziwiana i adorowana. Większość mężczyzn dąży do zbliżenia, by doświadczyć przyjemności, by zaspokoić swoje psychofizyczne pragnienie. Ktoś powiedział, że do seksu mężczyzna potrzebuje miejsca, a kobieta powodu.

Kiedy seks jest szkodliwy i niszczy nasze zdrowie?
- jeśli jest wyrazem egoizmu i wyłącznie chęcią zaspokojenia swoich potrzeb;
- jeśli jest wyrazem przedmiotowego traktowania partnera;
- jeśli jest połączony z nadmiernymi wymaganiami wobec siebie i partnera;
- jeśli nie łączy się z wyrażeniem prawdziwych uczuć słowem i gestem;
- jeśli jest nieszczery, wyrachowany i zakłada oszukanie partnera.

Taki seks można porównać do wzajemnej masturbacji dwojga obcych sobie ludzi, zamiast dobroczynnych skutków:redukcji stresu, wzmocnienia i ożywienia więzi, lepszego samopoczucia - przynosi skutki zupełnie odwrotne: poczucie winy, niesmak, poczucie krzywdy i wykorzystania, myśli i nastroje depresyjne, może powodować głębokie zranienia psychiczne, które poważnie rzutują na całe życie. Człowiek jest jednością psychofizyczną, więc można przyjąć, że negatywne oddziaływania niezdrowego, szkodliwego seksu odbije się nie tylko na psychice, lecz również na fizjologii danej osoby.

Podstawowy błąd w traktowaniu seksu
Seks wręcz organicznie przynależy do całego naszego życia i jest bardzo mocno związany z jego kontekstem - kim jesteśmy, w jakim związku żyjemy. Ogromnym błędem jest autonomiczne traktowanie seksu. Działaniem nierozsądnym i bez wyobraźni jest decyzja na seks bez uwzględnienia całego szeregu okoliczności, bez zadania sobie pytań: kim jestem?, co jest dla mnie ważne w życiu?, z kim chcę przeżyć życie?, jakie wartości są dla mnie istotne?Seks nigdy nie powinien być traktowany w sposób autonomiczny! Seks przygodny najczęściej jest nieporozumieniem, przynoszącym wiele poważnych i nieprzyjemnych konsekwencji.

Mądrość to złoty środek
W praktyce życiowej najlepiej sprawdza się złota maksyma: kroczyć drogą rozsądku i unikać ekstremalnych zachowań. Ma to szczególne zastosowanie do sfery seksualnej. Dojrzały i przemyślany seks spaja i rozwija związki. Seks przypadkowy, przemoc seksualna, lekceważenie odczuć i potrzeb partnera niszczą relacje.
POLECANE WIDEO
Opinie użytkowników
Regulamin Forum:
Na forum niezalezna.pl publikujemy opinie użytkowników naszego portalu. Wszystkie posty podlegają moderacji. Bezwzględnie usuwane będą wpisy zawierające groźby karalne i wszelkie prowokacje godzące w Niezależną. Nie publikujemy wpisów wulgarnych, zwalczamy trollowanie. Nie tolerujemy spamu i postów pisanych wyłącznie Caps – Lockami. Ze względu na ograniczoną do 1500 znaków długość komentarzy zastrzegamy sobie prawo do usuwania obszernych artykułów wklejanych w postach w sytuacji, kiedy można wykorzystać link. Wszelkie zastrzeżenia natury regulaminowej prosimy zgłaszać na: pocztę strażnika forum

Janek miał cię za pieniądze. Boguś za swą dziką żądzę . Józek bo był piękny ciałem . A ja cię za k.....ę miałem .

Ona mniema że już mnie ma . Po czym stwierdza oniemiała , że mnie nie ma i nie miała .

Sprawy seksu to bzdury - rzekł szpetnemu ponury .

Sex to są tylko sprawy ducha ..... dopókiś młody słów tych nie słuchaj !

Jaki seks jest zdrowy? Dopochwowy -:)))

Jaki seks jest zdrowy?

Spontaniczny, rutynowy co kilka godzin, pare razy dziennie!

Teologowie już to mowili. Rację miał Kosciol.

Smieszne,ze autor,mimo dobrych intencji,nie mowi nawet o tym ze istotnie takze katolicki kodeks moralny w sprawach seksu.
XXX
Seks powiniem byc zwiazany z sakrametem malzenstwa i z dawaniem zycia.
Nigdy z tylko z sama przyjemnoscia.
Warto wiec wspomniec,ze malzenstwo ani w judaizmie ,ani w protestantyzmie nie jest sakramentem.
Widac wiec ,ze Kosciol jest w totalnej opozycji do duchu czasow.
Dlaczego wiec wiekszosc z nas pod tym wzgledem nie przestrzegha zasad swojego wlasnego Kosciola ???
XXX
Codzi wkze o cos innego.
Cywlizacja Zachodu jest w stanie kryzysu,byc moze smiertelnego.
W Sredniowieczu istniala jeszcze dyscyplina ludzi,podporzadkowana wartosciom.
Obecnie malo kto,poza zakonamoi,zyje w sposob zdyscyplinowany.
Robta co chceta.
Polecam cenna ksiazke Bierdiajewa-"Nowe Sredniowiecze",gdzie wlasnie O TYM mowa !

Kłania się " Sztuka kochania " Michaliny Wisłockiej.

ja tam wiedze czerpie z benny hilla :D

A niedawno mówiono że seks bez prokreacji jest grzechem.
Od kiedy taka zmiana?

Stosowanie srodkow jest grzechem,niszczy zdrowie kobiety i czesto prowadzi do nieplodnosci lub usuwania niechcianej ciazy. Kosciol na naukach przed malzenskich uczy kalendarzyka,czyli mozna uprawiac seks dla przyjemnosci bez prokreacji,w malzenstwie.
Grzechem jest seks pozamalzenski,bo tez laczy sie czesto z krzywda jednego z partnerow lub obojga. Zabijanie poczetego zycia jest grzechem.

Grzechow jest niezliczona ilosc, ale troche rozsadku, ludzie.

do johnyB
Polecam lekturę Humanae vitae lub nieco młodszego Familiaris consortio. Nigdzie nie napisano by współżycie małżeńskie nie prowadzące do poczęcia miało być moralnie złe.

@johnyB Nikt tak nie mówił, bo seks bez zamiaru prokreacji nie jest grzechem, o ile nie my sami nie czynimy stosunku bezpłodnego. Tzn. małżeństwo może współżyć, gdy kobieta nie ma dni płodnych i wiadomo, że nie zajdzie w ciążę. Grzechem natomiast jest, gdy stosuje się antykoncepcję, prezerwatywę, czy stosunek jest przerwany w celu uniknięcia poczęcia.

ale bzdury

Każdy seks jest szkodliwy i to wszechstronnie, bo seks jest to kopulacja dla przyjemności i zabawy.
W małżeństwie nie ma seksu. Jest współżycie płciowe w pełnym oddaniu i szczerości, czym seks nawet nie śmierdzi!

Jaki seks jest zdrowy?

Wyłącznie z przydrożną prostytutką, bez zabezpieczenia, bo to jak lizanie cukierka przez papierek oraz także bez uiszczenia opłaty. Usługa w krzakach? To jak pójście za potrzebą. Za to mam płacić?

muszę się nad tym zastanowić!

co ty wiesz o seksie roba.., przepraszam rybaku! Ja w pół sekundy załatwiam sex, prokreację i kolację. Reszta to wypoczynek!

Seks jest stanowczo przereklamowany. Zwłaszcza po 40-ce.

Przykro nam, ze nie potrafisz :) Masz pewnie za to inne zalety :)

No, żona mnie tak pociesza :-)

pepe - ale to jest pogląd o stosunkach z własną żoną. A przecież są też cudze żony, spragnione sexu których mężowie
zaniedbują lub całymi miesiącami przebywają za granicą.
Pepe - spróbuj a zmienisz zdanie.

A co na to Warszawskie singielki korporacyjne?

Może sam je zapytasz, tak jak ja to robie. Pewnie nie chcą z Toba gadać bo jesteś w najlepszym wypadku niedomytym fizolem. Zostaje tylko pisanie w internecie.

Głąbie, chwalenie się pukaniem pustaków jest dla mnie na poziomie tych niedomytych fizoli.

Ja nie pytam tylko na łowy wychodzę od lat w tej samej niepranej podkoszulce. Koszę wszystko jak leci, razem z butami. Pierwsze wolne terminy -kwiecień!

Co Wy macie za problem z tymi singielkami z korporacji? A Panowie single z korporacji to co? Samotność to nie wybór, po prostu czasami trudno znaleźć właściwego partera, nie każdy ma tyle szczęścia. Zwłaszcza tym "singielkom z korporacji", które są dobrze wykształcone, atrakcyjne, niezależne finansowo, nie jest łatwo znaleźć partnera na poziomie.

duzo w tym racji

Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | www.gazetapolska.pl | www.panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl