Krok ku unijnej prokuraturze

fot.

Zgodnie z unijną dyrektywą  o ochronie interesów finansowych za poważne oszustwa na szkodę budżetu UE grozić będzie co najmniej 4 lata więzienia.

Dyrektywa PIF (z ang. protection of the financial interest of the EU) wprowadza do unijnego prawa wspólną definicję przestępstw na szkodę interesów finansowych UE. Zaliczać się do niej mają oszustwa finansowe, wręczanie i przyjmowanie korzyści majątkowych, sprzeniewierzenie funduszy oraz pranie brudnych pieniędzy. Jako poważne kwalifikowane mają być przestępstwa w wyniku, których unijny budżet straci powyżej 100 tys. euro lub o tyle wzbogaci się sprawca. Za tego rodzaju czyny grozić będzie co najmniej 4 lata więzienia. Jeśli natomiast wartość przestępstwa nie przekroczy 10 tys. euro, wtedy państwa członkowskie nie będą musiały stosować sankcji karnych.

Jedynym z elementów dyrektywy jest wprowadzenie kar za transgraniczne oszustwa związane z podatkiem VAT. Unijne regulacje obejmą przestępstwa przekraczające 10 mln euro, o ustrukturyzowanej formie takie, jak tzw. oszustwa karuzelowe, jeśli dotyczyć będą one więcej niż jednego państwa UE. Z szacunków komisji Parlamentu Europejskiego ds. kontroli budżetowej wynika, że państwa członkowskie na tego typu przestępstwach tracą rocznie ok. 50 mld euro.

Aby dyrektywa PIF zaczęła obowiązywać potrzebna jest zgoda Parlamentu Europejskiego i wszystkich krajów UE. Nie powinno być z tym problemu, ponieważ przepisy zostały już uzgodnione na poziomie rządów państw członkowskich, a ich postanowienia potwierdziły komisje europarlamentu ds. kontroli budżetowej i ds. swobód obywatelskich.

Prace nad dyrektywą o ochronie interesów finansowych trwały od 4 lat. Jej wprowadzenie wiąże się z planami powołania prokuratury europejskiej, która miałaby się zajmować oszustwami na szkodę budżetu UE. Podstawy prawne do stworzenia tej instytucji dają zapisy Traktatu Lizbońskiego. Według pierwotnych planów Komisji Europejskiej wspólna prokuratura miała powstać w 2015 r.
Źródło: niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nitras znalazł sobie nowe zajęcie. Poseł Platformy… sprząta ulice! WIDEO

/ Zrzut ekranu z facebook.com

Sławomir Nitras, wspólny kandydat Platformy Obywatelskiej i Nowoczesnej na prezydenta Szczecina, znalazł sobie ciekawe zajęcie. Choć kampania wyborcza jeszcze nie wystartowała ten... już sprząta ulice miasta!

Kandydat na prezydenta Szczecina wynajął specjalną maszynę do czyszczenia ulic, którą - jak zapowiedział - codziennie będzie sprzątał chodniki. Maszyna do czyszczenia oklejona została także hasłami posła: "Wspólnie. Nitras. Szczecin. Pomoc".

Nitras zarzeka się jednak, że to nie jest element kampanii wyborczej. Przypomnijmy, że przed ogłoszeniem terminu wyborów prowadzenie kampanii jest niezgodne z prawem.

Są takie ulice, których nikt od wielu lat nie sprzątał. Ogarnia nas brud. To się nie podoba mieszkańcom. W Szczecinie nie sprząta się ulic. Sprzątane są jedynie ulice w rejonie urzędu miasta – tłumaczy poseł PO.

Aby Nitras posprzątał dowolną ulicę w Szczecinie wystarczy do niego zadzwonić.

 

Źródło: onet.pl, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl