Belgia boi się katastrofy nuklearnej. Wszyscy dostaną tabletki jodu

pixabay.com

  

Władze w Belgii zaopatrzą wszystkich mieszkańców w tabletki jodu na wypadek awarii elektrowni jądrowej. Do lata na mocy królewskiego dekretu dostęp do tabletek dostaną osoby żyjące w odległości 100 km od obiektu jądrowego - podaje portal politico.com.

Wcześniej tylko osoby mieszkające w promieniu 20 kilometrów były uprawnione do otrzymywania tabletek jodu bezpłatnie.

Tabletki jodu rozdawane prewencyjnie mają ograniczyć ryzyko zachorowania na raka tarczycy w wyniku katastrofy nuklearnej. Lek ma być przeznaczony dla obywateli zamieszkującym obszar w promieniu minimum stu kilometrów od reaktorów. Oznacza, że tabletki dostaną wszyscy mieszkańcy Belgi - pisze portal.

Wraz z katastrofą jądrową elektrowni Fukushima w Japonii stało się jasne, że radioaktywna chmura może rozprzestrzeniać się bardzo daleko

 - powiedział Jan Jambon belgijski minister spraw wewnętrznych.

Oprócz prewencyjnego charakteru dekretu na wypadek awarii elektrowni, Belgowie boją się ataków terrorystycznych. W marcu tego roku zamachowcy z Brukseli sprawdzali możliwość przeprowadzenia zamachu na elektrownie.

W dniu zamachów w Belgii pracownicy obu elektrowni zostali ewakuowani, a do ochrony reaktorów wysłano wojsko.

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: politico.com

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

O tym meczu mówią wszyscy. Przegrana biało-czerwonych sensacją Mundialu

/ Aleksiej Witwicki/Gazeta Polska

  

Rosyjskie dzienniki i portale informacyjne nie kryły zaskoczenia porażką polskich piłkarzy z Senegalem (1:2) w meczu mistrzostw świata. Jak napisał dziennik „Moskowskij Komsomolec”, przegrana biało-czerwonych jest jedną z większych sensacji tegorocznego Mundialu.

„Wygląda na to, że grupa H jest rzeczywiście najbardziej nieprzewidywalna. Za faworytów uważano Polskę i Kolumbię, a raczej nikt nie mógł przypuszczać, że po pierwszej serii meczów prowadzić będą Senegal i Japonia” - czytamy.

Komentując przebieg meczu dziennik uznał, że Polacy okazali się „kowalami własnego losu”. W przypadku pierwszego gola „mieli pecha”, ale drugi był już wyłącznie ich własną winą.  

„Senegal okazał się drużyną bardzo pewną siebie, zdolną do gry zespołowej i wygląda na to, że ma wszelkie szanse powtórzyć sukces z 2002 roku - oceniła moskiewska gazeta, nawiązując do mundialu w Japonii i Korei Płd., gdzie afrykańska ekipa dotarła do ćwierćfinału.

Grę biało-czerwonych rosyjskie media uznają za „bardzo nierówną”. Zdaniem komentatorów Polacy zawiedli szczególnie w pierwszej połowie, „druga była lepsza, ale nie obyło się bez błędów w obronie”.
 
Z nagłówków rosyjskich gazet wynika, że twardy orzech do zgryzienia ma selekcjoner biało-czerwonych. „Moskowskij Komsomolec” wprost stwierdza, że „trener Adam Nawałka musi coś wymyśleć, inaczej może być klęska”.

Z kolei „Kommiersant”, jeden z głównych moskiewskich dzienników, w relacji na stronie internetowej również określa wynik spotkania Polski z Senegalem „kolejną sensacją w grupie H”.

Senegal „zadziwił, zademonstrował niesłychanie zimną krew i wiarę w siebie”. Polacy zaś „mogą mieć żal do samych siebie, bo rywale oba gole zdobyli po błędach biało-czerwonych” - ocenia "Kommiersant".

Kolejne mecze w „polskiej” grupie w niedzielę - zespół trenera Nawałki zmierzy się w Kazaniu z Kolumbią, a Senegal w Jekaterynburgu z Japonią.

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl