UOKiK bada skalę manipulacji wskaźnikami emisji spalin przez VW w Polsce

Piotr Galant/Gazeta Polska

Krzystof Bałękowski

Kontakt z autorem

Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów zdecydował o wszczęciu postępowania przeciwko firmie Volkswagen Group Polska. Szacuje się, że do Polski trafiło od 140 do 200 tys. samochodów z oprogramowaniem fałszującym wskaźniki emisji spalin.

O aferze związanej z manipulowaniem pomiarem spalin z silników diesla zrobiło się głośno we wrześniu 2015 r. Po oskarżeniach ze stron amerykańskiej Agencji Ochrony Środowiska Volkswagen przyznał, że w samochodach produkowanych przez koncern po 2008 r. zaniżano wskaźniki emisji spalin. W wyniku ugody zawartej z władzami USA oraz właścicielami samochodów VW wypłacił już ponad 16,5 mld dol. odszkodowań.

W związku z tym, że auta trafiały także na europejski rynek Komisja Europejska wezwała państwa członkowskie UE do zbadania sprawy. Wtedy też UOKiK rozpoczął postępowanie wyjaśniające. Jego wyniki wskazują na to, że Volkswagen Group Polska oszukiwał klientów. W materiałach reklamowych koncern deklarował niską emisję spalin mieszczącą się w limitach normy Euro 5, natomiast testy w warunkach drogowych wykazały znacznie wyższe wskaźniki.

Bardzo prawdopodobne, że VW naruszył w ten sposób nie tylko zbiorowe interesy konsumentów, ale również przekroczył normy środowiskowe i techniczne. W przypadku potwierdzenia zarzutów UOKiK może nałożyć na koncern karę finansową w wysokości do 10 proc. obrotu oraz zobowiązać firmę do usunięcia naruszeń niekorzystnych dla konsumentów.

Pierwszy pozew zbiorowy przeciwko Volkswagenowi w Polsce złożyło już Stowarzyszenie STOP VW. Według organizacji samochody niemieckiego koncernu przekraczały normy emisji tlenków azotu nawet 40-krotnie.
Źródło: niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Kodziarze nie mogą pogodzić się z sukcesem Marszu Niepodległości. Odlot Frasyniuka

Władysław Frasyniuk / Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska

Partie „totalnej opozycji” i środowiska je wspierające postanowiły po raz kolejny pokazać, co sądzą o największym patriotycznym marszu w Europie - tego, który odbył się 11 listopada w Warszawie. Zorganizowali protest przeciwko „narastającej fali faszyzmu i rozrastającego się rasizmu, antysemityzmu i ksenofobii”. Jak daleko się jeszcze posuną w obrzydzaniu Marszu Niepodległości?

Demonstrację przygotowały organizacje Wroclawdlademokracji.pl, Ogólnopolski Strajk Kobiet, KOD Wrocław, Obywatele RP, Inicjatywa Demokratyczna oraz partie: Razem, Zieloni, Nowoczesna i SLD.

Wszystkich połączyła jedna idea.  „Nie ma naszej zgody na wydarzenia, które miały miejsce 11 listopada w Warszawie i we Wrocławiu” - podkreślili organizatorzy.

Organizatorzy tej inicjatywy włączyli się tym samym w antypolską kampanię, która rozpoczęła się w lewicowych mediach.

CZYTAJ WIĘCEJ: Holenderska gazeta, która kolaborowała z Hitlerem, zarzuca Polakom... neonazizm 

Demonstranci zgromadzili się na placu przed Dworcem Głównym PKP. Mieli ze sobą transparenty z napisami „Polska bez faszyzmu” czy „Moją ojczyzną jest człowieczeństwo”. Skandowano m.in. „Faszyzm nie przejdzie”.

CZYTAJ WIĘCEJ: Jest reakcja ambasady RP w USA ws. obrzydliwego, oczerniającego Polaków artykułu Grossa

W manifestacji uczestniczył m.in. Władysław Frasyniuk, który podzielił się ze zgromadzonymi swoimi obserwacjami. 

Według niego w Polsce trwa proces „jednoczenia się faszystów z oddziałami militarnymi”

To jest śmiertelne zagrożenie dla społeczeństwa (…) My, społeczeństwo musimy pokazać, że nie ma w Polsce zgody na faszyzm i na rasizm

- mówił.

Potem Marta Lempart z Ogólnopolskiego Strajku Kobiet tłumaczyła zgromadzonym, że faszyzm i nazizm nie są poglądami do dyskusji w debacie publicznej.

CZYTAJ WIĘCEJ: Goebbelsowskie kłamstwa niemieckich mediów

Możemy rozmawiać o tym, czy jesteśmy prawicą, lewicą, konserwatystami, ale nie będziemy rozmawiać o tym, że faszyzm i nazizm to są poglądy, które mają prawo istnieć w debacie publicznej. To są zbrodnicze ideologie

- oznajmiła. 

Dodała, że Wrocław to miasto, które „ma być dla wszystkich”.

Nie chodzi o to byśmy się ze sobą zgadzali, ale o to, aby w momencie, kiedy się nie zgadzamy, nie dochodziło do przemocy

- mówiła Lempart.

CZYTAJ WIĘCEJ: Ruszyła akcja demaskująca kłamstwa Grossa. Ujawniono też niechlubne fakty z jego młodości

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl