niezalezna.pl - strefa wolnego słowa
27 lutego 2017

Przepisy alimentacyjne przestały „działać tylko teoretycznie”

Dodano: 28.01.2017 [21:33]
Przepisy alimentacyjne przestały „działać tylko teoretycznie” - niezalezna.pl
foto: Tomasz Adamowicz/Gazeta Polska
Dotychczasowe przepisy prawa karnego zdawały się zabezpieczać uprawnionych z tytułu przysługujących im alimentów (najczęściej małoletnich dzieci, ale nie tylko bo też np. jednego z małżonków po rozwodzie)  jedynie teoretycznie, co stanowiło pewną fikcję prawną, niemożliwą do rozwiązania przez osiem lat rządów Platformy Obywatelskiej.

Rozwiązanie przyjęte w tym przedmiocie przez rząd Prawa i Sprawiedliwości – wpisujące się w rządowy program rozwoju polskiej rodziny – wreszcie pozwoliły na skuteczne, a przede wszystkim nienarażające budżetu państwa na zbędne koszty, działania chroniące osoby uprawnione do pobierania alimentów.

Dotychczasowe fikcyjne rozwiązania prawne

Dotychczasowe przepisy kodeksu karnego pozwalające na ściąganie dłużników alimentacyjnych, były pozbawione skuteczności w dwóch wymiarach.

Po pierwsze wymagały wypełnienia przez osobę uchylająca się od płacenia alimentów znamienia „uporczywości” tego „uchylania się”, co oznaczało w praktyce, że osoba taka wpłacała na rzecz uprawnionego alimentacyjnie dziecka czy małżonka, w zasadzonym terminie, regularnie choćby niewielka kwotę pieniędzy, co w konsekwencji prowadziło do niemożności przyjęcia, iż jej uchylanie się – rozumiane jako niezaspokajanie całej kwoty należności alimentów – wypełnia znamię „uporczywości”. Ponadto dotychczasowe brzmienie przepisy art. 209 kodeksu karnego wskazywało na konieczność wystąpienia skutku uchylania się od płacenia alimentów, w postaci narażenia osoby uprawnionej alimentacyjnie na niemożność zaspokojenia podstawowych potrzeb życiowych, co znowu w konsekwencji oznaczało, że w sytuacji gdy np. drugie z rodziców, pod opieka, którego dziecko pozostawało zapewniało mu normalne warunki życia, nie można było przyjąć, iż takie uprawnione do pobierania alimentów dziecko pozostaje w niedostatku uniemożliwiającym mu zaspokojenie podstawowych potrzeb życiowych.

W konsekwencji albo ściganie tzw. alimenciarzy na drodze prawa karnego albo było niemożliwe wobec niewypełniania znamion przestępstwa, albo w przypadku nawet przedstawienia zarzutów, skierowania do sądu aktu oskarżenia i wreszcie wydania wyroku skazującego nie celowe, albowiem nie rozwiązywało problemów uprawnionych alimentacyjnie dzieci i małżonków. Podnieść nadto należy, iż prowadzenie postępowań karnych, a kolejno odbywanie kary pozbawienia wolności przez tzw. alimenciarzy nie stanowiło bowiem niczego innego jak pustego produkowania kosztów dla Skarbu Państwa, gdzie jedynym celem było wymierzenie kary dla samego jej wymierzenia, nie zaś jako środka do skutecznego osiągnięcia celu w postaci rozwiązania problemu, co niewątpliwie poza wpisywaniem się w logikę stylu rządzenia Platformy Obywatelskiej nie niosło żadnego z porządnych i logicznych celów.
 
Alimenty przestały być fikcją


Wprowadzone obecnie przez rząd Prawa i Sprawiedliwości zmiany w zakresie skutecznego ścigania alimentów niewątpliwie wpisują się w oczekiwane społecznie zmiany. Zmiana przepisów kodeksu karnego pozwoliła na odejście od konieczności wypełnienia przez tzw. alimenciarza wskazanych powyżej, prowadzących do absurdu znamion „uporczywości” uchylania się od płacenia alimentów skutkującego „niedostatkiem” uprawnionego alimentacyjnie, a w konsekwencji zastąpienie ich przesłanką wysokości długu alimentacyjnego. Zgodnie z nowymi przepisami karnymi oznacza to, że zarzuty karne można postawić osobie, której dług alimentacyjny stanowi równowartość co najmniej trzech należnych świadczeń okresowych, co w praktyce oznacza wprowadzenie obiektywnego kryterium definiującego w sposób niepozostawiający  wątpliwości znamię tego przestępstwa.
 
Rozwiązaniem jednak prawdziwie rewolucyjnym, choć jednocześnie wydającym się być prostym i oczywistym w swej logice jest przyjęcie konstrukcji swego rodzaju czynnego żalu. Oznacza to, że postępowanie karne nie będzie musiało Kończyc się skierowaniem przeciwko podejrzanemu aktu oskarżenia jeżeli dobrowolnie wyrównają zaległości z tytułu niepłaconych alimentów przed upływem 30 dni od daty pierwszego przesłuchania w charakterze podejrzanego. Takie rozwiązanie niewątpliwie ukierunkowane na przede wszystkich ochronę interesów uprawnionych alimentacyjnie, nie zaś nic niezmieniające dla pokrzywdzonego karanie alimenciarza stanowi skuteczną i dobrą zmianę prawa.  
 
Państwo przestało „utrzymywać” alimenciarzy

Również samo maksymalne zagrożenia karą do 1 roku pozbawienia wolności, stanowi rozwiązanie o tyle ważna, że nienarażające Skarbu Państwa na niepotrzebne koszty „utrzymywania” skazanego, odbywającego kare więzienia alimenciarza, bowiem pozwala na odbycie tej kary w znowelizowanym niedawno także przez rząd Prawa i Sprawiedliwości systemie tzw. dozoru elektronicznego pozwalającego na wykonywanie przez skazanego zarówno pracy w systemie wprowadzanego właśnie programu pracy skazanych jak i normalnej pracy zawodowo - zarobkowej, a w konsekwencji płacenie alimentów.
______________________________________________________________________________________________________________________________________

Autor: Agnieszka Zdanowska – prawnik, Gazeta Polska Codziennie
DZIAŁ:
POLECANE WIDEO
Opinie użytkowników
Regulamin Forum:
Na forum niezalezna.pl publikujemy opinie użytkowników naszego portalu. Wszystkie posty podlegają moderacji. Bezwzględnie usuwane będą wpisy zawierające groźby karalne i wszelkie prowokacje godzące w Niezależną. Nie publikujemy wpisów wulgarnych, zwalczamy trollowanie. Nie tolerujemy spamu i postów pisanych wyłącznie Caps – Lockami. Ze względu na ograniczoną do 1500 znaków długość komentarzy zastrzegamy sobie prawo do usuwania obszernych artykułów wklejanych w postach w sytuacji, kiedy można wykorzystać link. Wszelkie zastrzeżenia natury regulaminowej prosimy zgłaszać na: pocztę strażnika forum

Nareszcie, nareszcie , nareszcie mamy rząd , który chce pomóc dzieciom i wziął się za patologicznych rodziców , którzy lekceważą sobie los swoich własnych dzieci. Dzieci , to nasz skarb narodowy i trzeba na nie dmuchać i chuchać.Zaharowane matki [niestety przeważnie matki], samotnie wychowujące swoje dzieci same muszą odmawiać sobie wszystkiego , bo dzieci są u nich na pierwszym miejscu i im należy się wszystko , co niezbędne do prawidłowego ich rozwoju.A taki ojciec porzuca dzieci, żyje w wygodnych warunkach , nawet nie chce ich widzieć i żyje sobie spokojnie w takiej Norwegii, zarabia kupę pieniędzy bo prowadzi tam firmę i do niczego się nie poczuwa i nie płaci alimentów ani grosza.

Nie dozór,tylko przymusowa praca powinna być tu rozwiązaniem.Taki co to robić mu się nie chce,choć będzie miał 2 obroże długu nie spłaci.A nie każdy przecież tak jak Kijowski może wyjść na ulicę i do puszek pozbierać.
Przypilnować tego łotra,skąd forsę wydłubie!

Rząd w swoich poczynaniach na obecnym etapie zmian powinien wykazać daleko idącą rozwagę. Zamiast syndromu lampki szampana w głowie dokonać rzetelnej analizy sytuacji tzw. "alimenciarzy". Szczególnie, że dla wielu takie stygmatyzowanie i wrzucanie do jednego wora każdego kto płaci alimenty jest niewłaściwe. Wielu płaci za nieswoje dzieci, przecież są na ten temat statystyki. Są pośród nich też ludzie chorzy, są też bezrobotni nie z własnej woli, są bezdomni. Przy cięższej chorobie czy hospitalizacji delikwenta decydujące o penalizacji trzy kolejne raty/miesiące to gilotyna, która zniszczy życie i tych, którzy na to nie zasłużyli, popadając w kłopoty zdrowotne i finansowe. Urzędnicy pracujący w oddziałach zajmujących się tymi sprawami najczęściej do "orłów" nie należą. Zdarzają się jednostki, które można posądzić o brak umiejętności czytania i pisania ze zrozumieniem. Oni to dostają władzę nad całą grupą ludzi, których życie często leży w kompletnej ruinie. Pan minister Ziobro w poprzedniej kadencji "zapolował" na niezamożną, acz liczną grupę rowerzystów po piwku, często na prowincji, zamiast na oszustów i złodziei na wielką skalę. Jak się to skończyło?... Teraz są już pierwsze jaskółki dające cwaniakom w białych kołnierzykach sygnał, że będą rozliczani ze swoich złodziejskich zapędów. Jakby z rozpędu wymiar sprawiedliwości pakuje się jak słoń do składu z porcelaną w delikatny obszar. Proponowane "skuteczne" rozwiązania poprzez kwadratową ustawę z oczekiwaniem na oklaski, wpływy do budżetu jak i "pijarowski" efekt zwycięstwa nad smiechu wartym Kijowskim, jako synonimie alimenciarza, to pyrrusowe zwycięstwo przypominające platformerski PR.

Jestem alimenciarzem i bardzo przykro jest czytać wpisy i komentarze pełne agresji i nienawiści Ludzie którzy nie zetknęli się z systemem sądownictwa rodzinnego w Polsce i zasądzaniem alimentów nie mają pojęcia o czym piszą. Okazywanie złości i satysfakcji że innego spotkało nieszczęście jest szczególnie odrażającą formą okrucieństwa i darwinizmu społecznego. Nikt nie zastanawia się dlaczego ojców w Polsce traktuje się jak pozbawionych praw, dlaczego alimenty w Polsce są wyższe niż we Francji, dlaczego nie jest stosowana opieka naprzemienna nad dziećmi jak w krajach Europy Zachodniej i USA, dlaczego generowany jest ogromny dług alimentacyjny i żerowisko dla komorników. Zamiast kierować złość na alimenciarzy należy ją skierować na złe archaiczne prawo z którego korzystają korporacje natomiast cierpi Polskie Społeczeństwo.

ja osobiscie place alimenty w takiej samej wysokosci jak w Wielkiej Brytanii tylko ze na dzieci w Polsce .Dzieci w wieku 26 i 22 lat ,w tym starsza corka zyje w zwiazku nieformalnym i dwa lata temu urodzila dziecko w miedzyczasie studiuje . Mnie nie stac na przerwanie tej paranoji bo moje zarobki wystarczaja na zycie oplaty i alimenty.Nie mam mozliwosci odlozenia pieniedzy na prawnika w Polsce ktory poprowadzilby sprawe zniesienia obowiazku alimentacyjnego w Polsce. Ale wrzuca mnie sie do worka gdzie ludzie nie placa latami .trzeba skonczyc z zyciem mam dosyc bycia robotem...

300 tys ojcow zalegajacych z alimentami jest tyko liczba podstawowa rosnaca we wszystkich kierunkach.
Przy 500+ liczba patologii 1,5 % a tu mamy do czynienia z tworzeniem lagru dla 30% - no tak, kto to wie??
My wiemy, ze w to bagno jest zaplatanych conajmniej polowa dzieci a pozniej doroslych.
Zawsze przy jakiejs zmianie wladzy jest zemsta i ulga w problemie.
ta opozycja totalna to wie, ale woli wykorzystywac, gdyz to jest tez to srodowisko, ktore trawi wiekszosc z 12 mld rocznie - to tez jest tylko liczba wyjsciowa rosnaca np u komornikow.
Rownolegle dotychczas nie zrobiono nic w sprawach bardzo drobnych, ale w najszerszych kregach w skali masowej.
Te drobiazgi zaczynaja sie laczyc, takze w wyborach.
- Nic nie zrobiono w sprawach zagrnicznych firm windykacji dla ktorych czas 500 to czas zniw.
- Nie ma wyzszego cla na impoirt chinszczyzny dla dzieci.
- Portale internetu sa takie same jak za PO
- Nie ma pienidzy? Nic nie zrobiono w sprawie abonamentu zmniejszenie ubostwa pr.500+ lykaja takie stacje jak tvn
itd....
Po prostu PIS juz zaczyna odplywac tak jak przedwojenny Batory.
Na koniec zdjeciem Pani premier firmuja obraczkowanie patologicznych ojcow - 30 % Polakow, bo po to jest kijowski, aby glupcy jeszcze na pogrzebie pis klaskali w raczki z radosci jak wiejski wesolek.
Tak trzymac a Batory juz odplywa.
Wydaje sie, ze wygrana pis pochodzi tylko z tego, ze korupcja juz zaczela niszczyc interesy zachodnich firm i juz polskie firmy nauczyly sie z niej korzystac ograbiajac zachodnie w Polsce.
Trzeba bylo to ukrocic i na tym sie konczy dzialalnosc
Tylko, ze potem wszyscy beda wygladac tak jak patologiczne 30 % Polakow - caly kraj bedzie patologia do likwidacji.
Pozdrawiam ludzi ktorzy potrafia odronic patologie wsrod ludzi od patologi wsrod prawnikow.
Taki artykul mogl napisac tylko ubek, gdyz prawo musi zapewniac rownowage a nie reakcje nieporzadana.
Dla nich ubekow i takich prawnikow, ta reakcja jest jak najbardzej pozadana.
Glinski na wszelki wypoadek buduje milion muzeow - niech go szlag trafi ubeka
To juz sie staje obojetne kto tusk czy takie glinskie celebryty

Dla mnie to proste, rodzice powinni utrzymywać swoje dzieci i dbać o ich dobro do momentu usamodzielnienia. Ludzie to nie kukułki. Wiadomo, ze normalny młody człowiek woli mieć pracę i zarabiać sam na siebie, miec swoje pieniadze. Utrzymujemy nie dzieci tylko tych alimenciarzy. Większość z nich wykazuje fikcyjne choroby i wynajduje milion powodów, zeby nie dać utrzymania własnym dzieciom.Powinien być nakaz pracy.

Biedny Mati. Będzie demonstrował w obroży :-)

to teraz Kijowski się nie wiwinie od płacenia alimentów.

Jest to bardzo głupia metoda, dużo lepsza byłoby, przymusowe przyjęcie oferowanej przez placówkę pańtwową pracy, minimum za najniższą stawkę i ściąganie alimentów przynajmniej połowy zarobków. Więzienie pogłebia wielkie koszty oraz totalnie demoralizuje do końca osobę. Trzeba również brać pod uwagę że isntieje bezrobocie i czasami faceci są najzwyczajniej bezradni w pewnych sytuacjach. Dlatego uważam to prawo za głupie, bardzo głupie. Nie pomaga ani rodzinie, skazany ojciec staje się od razu totalnie przekreślonym nie ma to nic innego z resocjalizacją zagubionych. Niezwykle prymitywny instrument. Po więzieniu również nie dostaną pracy bo byli karani. Raczej obowiązek podjęcia pracy uważałabym za stosoniejszy. Koszty woięzienia się podniosą. Jeśli ojciec pracował, zarabiałsowicie i się uchylał należy oczyścić ojca z dóbr, przekazać majątek na dzieci. Siedzenie w więzieniu podnosi tylko polski koszt więziennictwa i to wszystko.

PiS uderza w mateusza Kjiowskiego i KOD. Nasz wybitny demokrata zalega dzieciom około 200 tys złotych.
Dziwie sie tym Mazowszanom ;- wybrac takiego człowieka . Czy to oznacza ze reszta jest gorsza?

To k...mać dobierzecie się do dupy największemu alimenciarzowi RP Mateuszowi Kijowskiemu i wsadzicie go do pierdla, żeby w końcu pracował na alimenty swoich dzieci. Mam dość płacenia z moich podatków na cudze bachory !!! gdy taki menel chodzi bezkarnie po Polskiej Ziemi i rznie głupa udając polityka.

elef | 29.01.2017 [14:04]

Właśnie tak jak napisałeś "Mam dość płacenia z moich podatków na cudze bachory !!!" a to przecież 500+

ponieważ nie msz swoich dzieci dlatego płacisz na obce, które za parę lat będą płaciły na twoją emeryturę. podstawą przetrwania społeczeństwa-państwa są nowe dzieci.

Nie masz tu nic do powiedzenia. Panstwo realizuje polityke prorodzinna i pieniadze trafiaja do dzieci (a nie bachorow) zamiast byc rozkradzione przez antypolska sitwe. Pozniej te dzieci jak dorosna beda placic na twa emeryture idiotko.

Realista | 29.01.2017 [17:54]

Nie mam nic do powiedzenia, przecież jest demokracja idioto.

Ze swoimi mądrościami to możesz iść za stodołę i tam je wygłaszać.

pieniadze nie trafiają do dzieci tylko do posrednika-właścicielki dzieci,a to duża róznica

No i kitkowski będzie chodził z obrączką na nodze i do roboty a nie głupoty mu chodzą PO łysinie, chce demokracji to ja ma wobec prawa wszyscy równi.A najważniejszym prawem to obowiązek wobec własnych dzieci ...

Jeżeli alimenciarz Kijowski jest człowiekiem chorowitym nie mogącym podjąć żadnej pracy, a tylko marsze na świeżym powietrzu, to jemu i jemu podobnym państwo polskie powinno przyjść z pomocą i wysłać ich na leczenie nadwątlonego zdrowia. Polecam leczenie szpitalne na oddziale dr Grinschteina z "Przygód dobrego wojaka Szwejka". Jestem pewien, że alimenciarz Kijowski po obejrzeniu tylko zwiastuna jego ponadczasowej kuracji, popędzi sam do pracy, aż się będzie za nim będzie kurzyło.

Według opinii prof. Jaroszyńskiego wyrażonej parę lat temu na antenie TV TRWAM, 75% wniosków rozwodowych składają w Polsce kobiety. Dodajmy do tego orzecznictwo sądów: mieszkanie sąd przyznaje kobiecie, nawet jeśli jest własnością męża.

Czy w tym kraju jest miejsce dla mężczyzn, czy może kobiety już z utęsknieniem czekają na śniadych "chłopców" z bliskiego wschodu?

Tiiiaaa jakiś ty nieszczęśliwy i niewinny ! Znam statystyki powodu podane w twoim poście . Z tych 75% to 63% powodem jest alkohol i maltretowanie fizyczne, psychiczne i zdrady przez facetów swoje żony i dzieci. Tylko 3% wina kobiet zdradzających pozostałe % różne powody np; emigracja czy po prostu wypalenie się uczuć w małżeństwie i nie chcą być uwiązani toksycznym węzłem małżeństwa .Jak już się plujesz na kobiety to rób to z prawdziwą wiedzą a nie tłumoka z siebie robisz i sprowadzasz je do tak podłego poziomu . Jak cię żonka załatwiła to dobrze zrobiła boś cholerę wart . Biedna kobieta narobiła sobie syfu wyborem .

"...po prostu wypalenie się uczuć w małżeństwie..."

i pomyśleć, że akceptujesz taki powód rozwodu. Takie właśnie jest krzywoprzysięstwo (" i nie opuszczę cię aż do śmierci"), takie są karłowate charaktery, co nie wytrzymują nie tylko prób losu, ale i mniejszych przeciwności...

Kryste panie gdzie a twierdzę że akceptuje coś tam !? ....prosty tekst za trudny do zrozumienia ? 100 razy czytaj aż zrozumiesz. Boooszsze jakiegoś mnie stworzył takiego mnie masz ..

"...wypalenie się uczuć w małżeństwie..."

- więc akceptujesz rozwody z powodu wygaśnięcia emocji. I to jest właśnie krzywoprzysięstwo, złamanie przysięgi złożonej przed Bogiem (... i nie opuszczę cię aż do śmierci..., ale też kapitulacja przed własnymi słabościami.

Ile jest wart człowiek, który nie umie dotrzymać swojego najważniejszego zobowiązania w życiu?

Masz rację, że nic nie jest wart i to dobrze że sądy przyznają mieszkania kobietom tylko że to dotyczy przypadków gdy mąż jest winny rozpadowi małżeństwa a kobieta otrzymuje opiekę nad dziećmi. Nie nasza wina że to zazwyczaj panowie są sprawcami przemocy w rodzinie lub zdradzają żony.

Dlaczego ja mam dopłacać do dzieci Kijowskiego ?. Zamiast wziąść się za robotę i płacić na swoje dzieci to on udaje głupa i twierdzi że walczy o demokrację . Jak nie chce pracować na swoje dzieci na wolności to wsadzić go do więzienia i tam dać mu robotę .

Dojenie państwowej kasy , naszej kasy , to tzw. związki nieformalne - życie na kocią łapę . Udaje samotną i bierze kasę z MOPS-u .To jest naginie stosowane w naszym kraju .

Dotyczy taka sytuacja skrajnej patologi ewentualnie dotyczyła nepotyzmu czego świadkiem byłam. Pracownicy MOPS-u nie są aż tak wyrywni pomagać i kasę wolą sobie na premie wysokie zatrzymać . Sprawdzane są warunki życia i sytuacje a gdy udowodnią takiej kobiecie kłam nie otrzymuje pomocy . Ale w przypadku naprawdę ciężkiej sytuacji ci ludzie mają prawo do pomocy i nie tobie dewiańcie ich sądzić jak żyją na kocią łapę czy nie.

Nie rozumiem oburzenia tych co muszą płacić alimenty. Jaka wielka krzywda im się teraz dzieje, a co z dziećmi, którym brakuje ojca czy matki bo sobie gzieś odfruneli i mają je w d...e. Przecież alimenty to tylko namiastka tego co rodzic powinien dać dziecku. Jesteś rodzicem nieważne ojcem czy matką nie poczuwasz się do obowiązku wychowania własnego dziecka to płać i to nie podlega dyskusji, to moralny obowiązek każdego rodzica. Nikt za was teraz tak głośno płaczących tych dzieci nie płodził i one bez matki czy ojca są najmniej winne. Osoba, która nie uznaje własnego dziecka i unika obowiązku wychowania go nie zasuguje na miano człowieka.Dodam, że jestem ojcem i sam wychowuję syna już od kilku lat, a moja była żona pomimo że jest za granicą i nie ma kontaktu z synem z własnej woli to płaci systematycznie alimenty. to znaczy że można być człowiekem. Masz dziecko to nie dyskutuj nie płacz tylko dołuż chociaż troszkę by to dziecko mogło godnie żyć.

Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | www.gazetapolska.pl | www.panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl