PO wskutek awantur chce doprowadzić do odcięcia Polski od pieniędzy z UE?

Filip Błażejowski/Gazeta Polska

- Czy PO zależy na tym, żeby rzeczywiście Komisja Europejska wskutek ich awantur uznała, że są to jakieś wątpliwości, żeby do Polski nie popłynęły pieniądze z UE? - powiedział Joachim Brudziński w TVN24. Posłowie PO od wczoraj paraliżują obrady Sejmu. Mimo blokady mównicy Marszałek Kuchciński otworzył 34. posiedzenie Sejmu i ogłosił przerwę do dzisiaj do godz. 10:00. Na pustej sali pozostali posłowie PO, których nie wspiera już żadna partia opozycyjna.

Joachim Brudziński mówił również o niebezpiecznych słowach Ryszarda Petru, który wprost odstraszał zagranicznych inwestorów.

- Wyszedł przed kamery i powiedział, że może być tutaj wadą prawną dotknięta emisja polskich obligacji i on jako inwestor by się zastanawiał czyje interesy dzisiaj reprezentują politycy opozycji.  Jeżeli doprowadzą do sytuacji w której może pojawić się zagrożenie wykorzystania środków unijnych. Jeżeli chcieli doprowadzić do tego, żeby budżet został nieprzyjęty, żeby zostało zagrożone "500+", żeby zostało zagrożone "Mieszkanie+", żeby została zagrożona stabilność finansowa również wobec polskich emerytów, no to czy to jest postawa odpowiedzialna opozycji?

- dodał wicemarszałek Sejmu. 

Joachim Brudziński podkreślił, że nie ma żadnych wątpliwości, co do zgodności z prawem przyjęcia budżetu na rok 2017.

- Budżet został przyjęty zgodnie z prawem. Każdy z nas posłów biorących udział w głosowaniu nad tym budżetem w sali kolumnowej jest funkcjonariuszem publicznym. Każdy z nas złożył podpis, że brał udział w głosowaniu. Wszystkie wątpliwości które stawiała opozycja, z opublikowaniem nagrań z jednej, drugiej i trzeciej kamery, ze stwierdzeniem, że było kworum, z oczywistością, że posłowie mogli uczestniczyć w głosowaniu zostało przez nas wyjaśnione i obalone - stwierdził na antenie TVN24 Joachim Brudziński.

 

Źródło: tvn24.pl,niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

I po co nam Górniak! Japończycy popisowo zaśpiewali "Mazurka Dąbrowskiego"

/ fot. screen/mat.pras.

To jest absolutny hit sieci - japońskich chór wykonujący "Mazurka Dąbrowskiego" najpierw podbił serca audytorium koncertu poświęconego muzyce Chopina, teraz pokochali go internauci. "Zawsze wzrusza mnie polski hymn, a teraz mam oczy pełne łez" - pisze jedna z użytkowniczek Twittera.

Chociaż koncert został wyemitowany w japońskiej telewizji w Niedzielę Wielkanocną, hitem internetu stał się dopiero teraz. Nagranie doczekało się wielu pozytywnych komentarzy od użytkowników Twittera:

 

W komentarzach nie zabrakło również nawiązań do feralnego wykonania hymnu Polski przez Edytę Górniak podczas Mundialu w 2002 roku:

 

Źródło: niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl