niezalezna.pl - strefa wolnego słowa
28 marca 2017

52 książki w rok. Akcja promująca czytelnictwo hitem internetu

Dodano: 12.01.2017 [09:29]
52 książki w rok. Akcja promująca czytelnictwo hitem internetu - niezalezna.pl
foto: mat.pras.
"Przeczytam 52 książki w roku" to internetowa akcja promująca czytelnictwo wśród Polaków. 31 grudnia rozpoczęła się jej  trzecia edycja, ktora w poprzednich latach zmotywowała do czytania kilkaset tysięcy internautów. Dlaczego akurat 52 książki? - To przeciętna liczba tygodni w roku kalendarzowym,a więc wychodzi średnio książka na tydzień - tłumaczą organizatorzy akcji.

Przed dwoma laty akcja "Przeczytam 52 książki w 2015 roku" przyciągnęła ponad 102 tysiące czytelników, stając się swego rodzaju fenomenem w kraju, gdzie podobno nie czyta (prawie) nikt. Rok później inicjatywa powtórzyła sukces. Jak dotąd, chęć uczestnictwa w akcji w 2017 roku zgłosiło już ok. 17 tys. internautów. 

52 albo i więcej. Taka akcja. Jak zawsze na pohybel tym, którym słupki pokazują, że w Polsce się nie czyta.

- piszą o inicjatywie jej organizatorzy.

Ale dlaczego akurat 52? 

52 to przeciętna liczba tygodni w roku kalendarzowym. Wychodzi średnio książka na tydzień. Grubość - dowolna. Format - też. Bez znaczenia czy beletrystyka, fantasy, historyczna, science-fiction czy coś naukowego. Bo cel naszej akcji jest jeden - poszerzamy swoje horyzonty!

- możemy przeczytać na Facebookowym profilu wydarzenia.

W 2017 roku jesteśmy zarówno dla tych, którzy w poprzednich latach wyzwanie ukończyli i zechcą podjąć je ponownie, a także dla tych, którzy nie zdążyli go wypełnić i tych, którzy podejmują się go po raz pierwszy. Kimkolwiek jesteś, złap bakcyla i dołącz do nas! Serdecznie zapraszamy!

- zachęcają organizatorzy.

A jak wygląda czytelnictwo u internautów odwiedzających niezalezna.pl? Czy 52 książki w roku to rzeczywiście tak dużo? Zachęcamy do podzielenia się swoim doświadczeniem w komentarzach i udziału w akcji "Przeczytam 52 książki w 2015 roku".
Autor: Źródło: ,
DZIAŁ:
POLECANE WIDEO
Opinie użytkowników
Regulamin Forum:
Na forum niezalezna.pl publikujemy opinie użytkowników naszego portalu. Wszystkie posty podlegają moderacji. Bezwzględnie usuwane będą wpisy zawierające groźby karalne i wszelkie prowokacje godzące w Niezależną. Nie publikujemy wpisów wulgarnych, zwalczamy trollowanie. Nie tolerujemy spamu i postów pisanych wyłącznie Caps – Lockami. Ze względu na ograniczoną do 1500 znaków długość komentarzy zastrzegamy sobie prawo do usuwania obszernych artykułów wklejanych w postach w sytuacji, kiedy można wykorzystać link. Wszelkie zastrzeżenia natury regulaminowej prosimy zgłaszać na: pocztę strażnika forum

Przeczytanie 52 książek w 2017 roku, czyli średnio jedną na tydzień jest jednym z postanowień noworocznych. Obecnie kończę czytać drugą książkę, a po niej czekają na mnie 3 :)

Facebookowi zlecono zadanie ile i co tubylczy goje w Polin czytają. Odpowiadam, że niewiele czytają a jeśli czytają to w 80%-ch propagandowy chłam wydawany przez owych zleceniodawców badania zamiast poszukać czegoś w Księgarni Narodowej i w niszowych wydawnictwach lub tzw samizdatach sprzedawanych spod lady na ulicznych stoiskach.

Ja srednio czytam pewnie 40 ksiazek na rok. Ale to dlatego, ze duzo czytam rowniez artykulow i publikacji naukowych i nie zawsze mam czas na dodatkowa lekture.

Polecam bardzo goraco Mark Skousen - Logika Ekonomii. Swietna pozycja ktora wieeele wyjasnia w kwestii gospodarki. Swietna podstawa aby lepiej zrozumiec mechanizmy funkcjonowania panstwa i nie dawac sie omamic takich hohsztaplerom jak "Frank Madera" (co to kredyty wciska dozywotnie).

A ja czekam, aż wydawcy raczą zakończyć 25 krótkich serii (czyli wydać trzecie tomy). Na niektóre już kilka lat. Sądzę, że jest to jedna z przyczyn spadku czytelnictwa w naszym kraju.

Ja osobiście czytam bardzo wiele, jeśli chodzi o literaturę to w ubiegłym roku zdołałem przeczytać 62 książki( oczywiście w wydaniu tradycyjnym) gdyż po porostu bardzo lubię czytać, natomiast ciężko czyta mi się książki w postaci elektronicznej a już kompletnie nie przemawiają do mnie audiobooki. Nie mniej faktem jest że w Polsce czyta się coraz mniej, myślę że rozwój internetu poważnie zakłócił rynek księgarski. I będzie to się pogłębiało coraz bardziej, Dojdzie do tego iż dostęp do tradycyjnych książek stanie się bardzo niszowy, to tylko kwestia czasu.

Trzeba też ludziom uświadomić, że zdecydowana większość potencjału wydawniczego znajduje się w obcych, antypolskich rękach i wydają ogłupiający tubylców - chłam i barachło. Nawet klasykę modyfikują na swój strój i swoje potrzeby. Jedynie niektóre małe wydawnictwa wydają pozycję godne polecenia.

np. wydawnictwo Biały Kruk (rewelacja)

Czytam znacznie więcej książek w roku niż te zakładane 52. Nawet próbowałem policzyć, ile ich przeczytałem przez ostatni miesiąc (grudzień ubiegłego roku). wyszło mi coś ponad 10 sztuk, z tym że ok. 5 tylko potrzebnymi fragmentami. Ale całym sercem popieram taką akcję. Lepiej czytać niż słuchać bełkotu "autorytetów moralnych" z PO i .Nowoczesnej czy KODerastów.

W 2016 przeczytałęm 62 książki. W tym czytam już piątą. Fajna akcja, choć dla mnie nie potrzebna.

Znaczy w 2016 r. miałeś nadwyżkę 10 książek. W tym roku możesz spokojnie przeczytać 42 książki.

a ja czytam i to bardzo dużo książek nawet więcej jak 52 rocznie, jest to odskocznia od dzisiejszej rzeczywistości

Czytam o wiele więcej książek ponad 30 miesięcznie - bajek i opowiadań swojemu wnukowi, a sama miesięcznie czytam 5 do 6 książek, a więc rocznie 60 publikacji. Pozdrawiam "moli książkowych".

Po przeczytaniu 50 książek wziętych przypadkowo z półek empiku, matrassa itp otępienie człowieka byłoby już nie do cofnięcia

Z chęcią wziąłbym udział w akcji, ale musiałbym założyć konto na lewacko-pejsatym portalu, a to nieodczekanie

a ja przeciwnie - będę nadal czytał tylko jeszcze więcej ale tak jak poprzednik nie mam zamiaru się z tym nigdzie rejestrować a tym bardziej na najbardziej "śledczym" POrtalu. Jeżeli on jest (a jest) pejsato-lewacki to tym bardziej nik mnie tam nie zobaczy. Wszystko co lewackie, tęczowe i pejsate budzi we mnie wstręt i odrazę. Mam to w genach po dziadku i całej rodzinie Powstańców Wielkopolskich.

52 książki? Szkoda oczu.
Jakie wydawnictwo "sponsoruje" tę akcję?

Chyba takie,co nie wydaje audiobooków.

Mózgu ci nie szkoda, bo go nie masz.

Świetna Polska książka przygodowa polecana przez Cejrowskiego

"Podziemne miasto" - Corso Przemek

Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | www.gazetapolska.pl | www.panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl