niezalezna.pl - strefa wolnego słowa
28 marca 2017

Złudny ruch społeczny

Dodano: 12.01.2017 [08:42]
Złudny ruch społeczny - niezalezna.pl
Bazując na niskiej ocenie przez Polaków partii politycznych, wciąż udaje się grać na złudzeniu, że oto pojawi się jakiś autentyczny ruch społeczny, który poprawi jakość krajowej polityki. Na tej ułudzie „odpartyjnionej partii” zasadzały się początkowe sukcesy PO.

Ostatnio zaś ruchu Kukiz’15 i Nowoczesnej. Podobnie rzecz się ma z KOD‑em. Tymczasem seria kompromitacji po stronie Ryszarda Petru oraz informacje o sposobie zarządzania KOD‑em i jego finansami przez Mateusza Kijowskiego pokazują, że jakości polityki nie da się poprawić na skróty. A prawda jest taka, że w demokracji przedstawicielskiej, jaką jesteśmy, zakorzenione społecznie, trwałe i dobrze zorganizowane partie są niezbędne. Bo tylko takie są w stanie wypracowywać kompleksowe i odpowiedzialne programy dla państwa, którym może im przyjść kierować. Inne rozwiązania to ułuda.
POLECANE WIDEO
Opinie użytkowników
Regulamin Forum:
Na forum niezalezna.pl publikujemy opinie użytkowników naszego portalu. Wszystkie posty podlegają moderacji. Bezwzględnie usuwane będą wpisy zawierające groźby karalne i wszelkie prowokacje godzące w Niezależną. Nie publikujemy wpisów wulgarnych, zwalczamy trollowanie. Nie tolerujemy spamu i postów pisanych wyłącznie Caps – Lockami. Ze względu na ograniczoną do 1500 znaków długość komentarzy zastrzegamy sobie prawo do usuwania obszernych artykułów wklejanych w postach w sytuacji, kiedy można wykorzystać link. Wszelkie zastrzeżenia natury regulaminowej prosimy zgłaszać na: pocztę strażnika forum

Przepraszam a dlaczego taki ruch społeczny ma nie powstać? Ludzie są zmęczeni uprawianiem dotychczasowej polityki szczególnie tej medialnej. Uważam że dyskusja o przyszłym ustroju Polski a co za tym idzie nowym procesie legislacyjnym, zapoczątkuje takich ruch. Jeśli komuś się wydaje ze partie polityczne zasiadające w Parlamencie mają monopol na uprawianie polityki, to jest w bardzo grubym błędzie. Obecnie widać już wiele różnych inicjatyw społecznych w tej mierze. Nadejdzie dzień gdy społeczeństwo polskie w końcu zażąda tego co mu się jak najbardziej należy, czyli autentycznego udziału w funkcjonowaniu państwa i jego polityce. Bo póki co takie prawo zapisane w Konstytucji jest traktowane niezbyt poważnie przez partie polityczne.

A partia potrzebuje miec platforme, tzn.zespol idei ktore chcialaby wprowadzic w zycie. Nie jest partia zbitek ludzi broniacych, jak ostatnio ma miejsce,"demokracji." Demokrazja to nie fizyczna ziemia, reduta czy kodeks prawny, ktore mozna bronic, to idee o ktora mozna walczyc. Jak powiedzial J.Adams - demokracja to wieczne czuwanie.
Nie ma miejce na partie ktore bronie interesow jednej grupy; jak nie moze byc partii lekarzy i partii pielegniarek, tak nie moze byc partii rolnikow, albo smakoszow piwa.
Partia musi miec uniwersalne idee. Stad, praktycznie w US sa dwie partie: partia republikanska- maly rzad Duzy Obywatel i Konstytucja, a na drugiej stronie: duzy rzad, ktory ma zapewnic obywatelewi niemal wszystko, konsumujac i marnujacprzy okazji, gross co ten obywatel wyprodukuje.
Konstytucja dla DemoRats jest relatywna: oni moga mowic wszystko, my mamy sluchac; spoleczenstwi ma byc POdzielone wg kast, bo POdzielonym spoleczenstwem latwiej rzadzic.
W Polsce powinny byc nowe wybory. I mam nadzieje, ze spoleczenstwe zmiecie POpluczyny i partie oportunistow. Moze powstanie partia o konkurencyjnych ideach; jak republikanska, liberalna( w klasycznym znaczeniu)...
W swiecie beda mialy miejce radykalne przestawienia. Zagrozenie putinowskie zmaleje, pod presja USA, ktora podejnie na nowo role niekwestionowanego hegemona.
W Polsce czas na wyczyszczenie stajni, z dwudziestoletniego brudu.
Demokracja napstrym koniu jedzie. Ten typ rzadow nigdy nie zblizy sie do demokracji angielskiej, gdzie prawo, tradycja, kultura i godnosc nie pozwala na wybryki warcholom. Czas i ten typ zmienic.

Fajnie to ami opisuje i postuluje. Tyle ,ze ja ani nie widzę tej rzeczywistości opisanej ani postulowanej.

Partie zawsze kuleć bedą mimo najpiekniejszych uniwersalnych
i dobrze aksjologicznie osadzonych programów . Partie kuleją bo czynnik ludzki i stopień komplikacji spraw radykalnie zmniejsza mozliwość stworzenia optymalnego rozwiazania. balastem i hamulcem jest biurokracja bey ktorej trudno sie obyc jakiejkolwiek wladzy
Każdy projekt polityczny niesie z sobą negatywny ładunek skojarzeń albo trąci utopią.
Można doskonalić taką socjochadecję jak PiS ale czy da się
zrobić coś z PO .To cos ma tak daleko do liberalizmu jak handlarz niewolnikow do franciszkanina .
nowe wzzbory w Polsce nie zmienia wiele

Kazda partia potrzebuje rozbudowanego zaplecza intelektualnego i duchowego, ludzi z know-how. Zgromadzenie takich "zasobow" wymaga czasu i odbudowy elit intelektualnych. Te zas wyksztacic sie moga jedynie na dobrych uniwersytetach, zaczynajac od tzw. dyskusji akademickich (czyli nawet o niczym specjalnie waznym) po powazne debaty specjalistyczne w obszarach wymagajacych wiedzy nie tylko z politologii, ale na przyklad z ekonomii, admoinistracji, prawa, wojskowosci, a nawet z astrofizyki, matematyki czy informatyki itd.

Dlatego dwie, maksymalnie trzy partie polityczne. Nie warto mnozyc liczby partii i kanapowych partyjek, aby nie marnowac cennego zaplecza. Lepiej tworzyc w miare pojemne srodowiska w oparciu o rozumnie koordynowana roznorodnosc i ekspertow.

Ale najdoskonalszy nawet schemat organizacyjny i rozbudowane zaplecze na nic sie nie zdaza, jezeli ludzie zaangazowani w dzialalnosc partyjna nie beda sie kierowac elementarna uczciwoscia (np: prymitywny posel Nitras grzebal w osobistych rzeczach poslow), uprzejmoscia (niemniej prymitywny posel Szczerba zwarcal sie do pana marszalka w protekcjonalnym tonie) czy szacunkiem (poslanka Mucha wyspiewywala bzdury - dobrze, ze sie przy tym nie rozebrala dla przyciagniecia uwagi).

Jeśli chodzi o wartości, które posłowie i rządzący powinni reprezentować to się zgadzam w pełni. Uczciwość, kultura , wykształcenie. Jeśli chodzi o liczbę partii, to może ich być tysiąc pod warunkiem, że dojdziemy do demokratycznych wyborów a nie partiokracji jak teraz.
BTW Dyscyplina partyjna powinna byc poważnym PRZESTĘPSTWEM. Immunitety nie powinny funkcjonować ani w stosunku do posłów czy senatorów, ani innych grup społecznych. Realny Komunizm opiera się bowiem na tym, że sa uprzywilejowani obywatele których prawo sie nie ima, bo nawet jak lamią prawo to w słusznej sprawie :)

Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | www.gazetapolska.pl | www.panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl