Magiera: Wszystko się może zdarzyć

Tomasz Hamrat/Gazeta Polska

mch

Kontakt z autorem

- Nie jestem w stanie powiedzieć, czy jeszcze ktoś wzmocni nasz zespół. Wszystko się może zdarzyć, tak samo jak w przypadku transferów z klubu. Kluczowe jest dla mnie, aby moi zawodnicy byli zdrowi i żebyśmy w ciągu tego miesiąca optymalnie przygotowali się do wiosny - mówi Jacek Magiera. Legia Warszawa zaczęła we wtorek pierwsze zimowe zgrupowanie, w hiszpańskim Benidormie.

Legia wyruszyła do Hiszpanii bez Aleksandara Prijovicia, myśli pan, że go straci?
Prijović nie może jeszcze trenować - jest w okresie rekonwalescencji, przechodzi rehabilitację. Jest kontuzjowany, a do tego jeszcze się rozchorował, więc odpoczywa w domu. Nie mógłby ćwiczyć z zespołem na zgrupowaniu, dlatego nie zabraliśmy go do Hiszpanii. Jeśli zaś chodzi o jego deklarację o odejściu z Legii, na razie to zostawmy, nie chcę tego komentować…

Za Nemanję Nikolicia ma pan do dyspozycji Daniela Chimę Chukwu. To godny następca?
Chukwu jest szybki, silny, potrafi grać jeden na jeden, i - co bardzo ważne - to piłkarz doświadczony, który grał w Europie nie tylko w lidze norweskiej, ale i w pucharach. Liczymy, że swoją grą i doświadczeniem będzie wnosił do drużyny wiele dobrego. Zachwycaliśmy się jego postawą podczas dwumeczu z Molde FK, jednak nie przywiązywałbym do tego wielkiej wagi. W końcu było to już trzy lata temu, a ważne jest to, jak pokaże się tu i teraz. Wierzę, że to wartościowe wzmocnienie.

Przed wyjazdem na urlop zabiegał pan o to, by transfery zostały przeprowadzone jak najszybciej. Jędrzejczyk, Chukwu i Nagy to koniec wzmocnień?
O to trzeba by zapytać dyrektora Michała Żewłakowa. Okienko transferowe dopiero się zaczęło, więc czekamy. Jestem zadowolony z tego, jak dziś wygląda kadra, ale i świadomy, że wszystko jeszcze może się zdarzyć. Po wejściu do szatni i zobaczyłem chłopaków uśmiechniętych, zadowolonych i gotowych do pracy, wszyscy zdają sobie sprawę, że musimy włożyć wiosną wiele wysiłku w osiągnięcie naszych celów.

Nad czym będziecie pracować w Hiszpanii?
Przede wszystkim nad siłą, wytrzymałością, motoryką i dynamiką. Zagramy dwa mecze sparingowe, w trakcie których będziemy chcieli szlifować swój styl gry. Wyniki będą tu sprawą drugorzędną, te spotkania mają nas przygotować na pierwsze wyzwania w Ekstraklasie i Lidze Europy. Chcemy na dobrych boiskach ćwiczyć warianty gry, które później nam się przydadzą. Będziemy zgrywać zespół w trakcie gierek, piłkarzy czeka także sporo pracy indywidualnej.

mch
Źródło: niezalezna.pl,Gazeta Polska Codziennie - dodatek dla Mazowsza

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Kodziarze nie mogą pogodzić się z sukcesem Marszu Niepodległości. Odlot Frasyniuka

Władysław Frasyniuk / Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska

Partie „totalnej opozycji” i środowiska je wspierające postanowiły po raz kolejny pokazać, co sądzą o największym patriotycznym marszu w Europie - tego, który odbył się 11 listopada w Warszawie. Zorganizowali protest przeciwko „narastającej fali faszyzmu i rozrastającego się rasizmu, antysemityzmu i ksenofobii”. Jak daleko się jeszcze posuną w obrzydzaniu Marszu Niepodległości?

Demonstrację przygotowały organizacje Wroclawdlademokracji.pl, Ogólnopolski Strajk Kobiet, KOD Wrocław, Obywatele RP, Inicjatywa Demokratyczna oraz partie: Razem, Zieloni, Nowoczesna i SLD.

Wszystkich połączyła jedna idea.  „Nie ma naszej zgody na wydarzenia, które miały miejsce 11 listopada w Warszawie i we Wrocławiu” - podkreślili organizatorzy.

Organizatorzy tej inicjatywy włączyli się tym samym w antypolską kampanię, która rozpoczęła się w lewicowych mediach.

CZYTAJ WIĘCEJ: Holenderska gazeta, która kolaborowała z Hitlerem, zarzuca Polakom... neonazizm 

Demonstranci zgromadzili się na placu przed Dworcem Głównym PKP. Mieli ze sobą transparenty z napisami „Polska bez faszyzmu” czy „Moją ojczyzną jest człowieczeństwo”. Skandowano m.in. „Faszyzm nie przejdzie”.

CZYTAJ WIĘCEJ: Jest reakcja ambasady RP w USA ws. obrzydliwego, oczerniającego Polaków artykułu Grossa

W manifestacji uczestniczył m.in. Władysław Frasyniuk, który podzielił się ze zgromadzonymi swoimi obserwacjami. 

Według niego w Polsce trwa proces „jednoczenia się faszystów z oddziałami militarnymi”

To jest śmiertelne zagrożenie dla społeczeństwa (…) My, społeczeństwo musimy pokazać, że nie ma w Polsce zgody na faszyzm i na rasizm

- mówił.

Potem Marta Lempart z Ogólnopolskiego Strajku Kobiet tłumaczyła zgromadzonym, że faszyzm i nazizm nie są poglądami do dyskusji w debacie publicznej.

CZYTAJ WIĘCEJ: Goebbelsowskie kłamstwa niemieckich mediów

Możemy rozmawiać o tym, czy jesteśmy prawicą, lewicą, konserwatystami, ale nie będziemy rozmawiać o tym, że faszyzm i nazizm to są poglądy, które mają prawo istnieć w debacie publicznej. To są zbrodnicze ideologie

- oznajmiła. 

Dodała, że Wrocław to miasto, które „ma być dla wszystkich”.

Nie chodzi o to byśmy się ze sobą zgadzali, ale o to, aby w momencie, kiedy się nie zgadzamy, nie dochodziło do przemocy

- mówiła Lempart.

CZYTAJ WIĘCEJ: Ruszyła akcja demaskująca kłamstwa Grossa. Ujawniono też niechlubne fakty z jego młodości

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl