SMS z Madery

Ryszard Petru zapewniał, że przez cały czas pozostawał w esemesowym kontakcie z Grzegorzem Schetyną w sprawie taktyki blokowania sejmu, również w czasie wyjazdu na Maderę (twierdził, że to nie była Madera, tylko inne miejsce w Portugalii).

Ludziom trzeba wierzyć, więc może warto odtworzyć sobie możliwą wymianę zdań pomiędzy szusującym na nartach w Austrii Schetyną a odpoczywającym w ciepłych klimatach Petru.

P: Grzesiu, co wy odwalacie, ten występ Muchy to jakaś masakra.

S: To przyjedź tu i sam śpiewaj – przynajmniej nikt nie widzi pustej sali.

P: Chyba nie sądzisz, że cały mój klub będzie tam warował dwadzieścia cztery godziny na dobę – swoją drogą musisz tu kiedyś przyjechać, ciepło, słodkie wino, życie jak w Madrycie, to jest Maderze.

S: Trzeba zrobić zbiórkę jedną godzinę dziennie, żeby na zdjęciu widać było choć parę osób – ja wolę białe stoki, a wieczorami jest takie grzanie, że starczy do rana.

P: Dobrze by było zwrócić uwagę na nasz upór i poświęcenie, tyle tygodni walki o wolność i demokrację. Lubisz kalmary? Robią tu doskonałą sałatkę.

S: Tak, musimy być bliżej ludzi i podkreślajmy, że władza się izoluje, a my bratamy – w przyszłym roku trzeba wcześniej rezerwować hotel, apartamenty w pięciogwiazdkowych były już zajęte i po nartach nie mam sauny ani basenu, co za dziadostwo.

P: Po sześciu królach ogłosimy naszą strategię na później.

S: Ok, Rychu, pokażmy z Mateuszem, że jesteśmy dla tego kraju jak Kacper, Melchior i Belzebub.

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Były szef ABW w sieci

W „Gazecie Polskiej” ujawniłem, jak silnym parasolem ochronnym służb specjalnych za rządów PO-PSL cieszyła się grupa biznesmena hazardowo-paliwowego, człowieka z kilkunastoma zarzutami prokuratorskimi na koncie. Taka sytuacja nigdy nie powinna mieć miejsca. A jednak się zdarzyła.

Opisana historia obnaża skrajną słabość państwa kierowanego przez rząd Donalda Tuska. Szokować mogą związki Krzysztofa Bondaryka, ówczesnego szefa Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, z mafią pruszkowską. Niewykluczone, że to właśnie te relacje mogły się stać elementem nacisku na niego. To, czy tak było, jak najszybciej powinna wyjaśnić prokuratura. Kierowana przez Bondaryka służba powinna bowiem stać na straży bezpieczeństwa ekonomicznego państwa. Tymczasem na pewno tak nie było. Najlepszym na to dowodem jest eldorado, jakie przez lata w Polsce mieli VAT-owscy przestępcy.

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Kto stał za mordercami z MSW

Mija kolejna rocznica śmierci błogosławionego księdza Jerzego Popiełuszki. Mimo że od tego strasznego zdarzenia upłynęły już 33 lata, nadal nie wiemy, kto naprawdę stał za śmiercią kapelana Solidarności.

Został on zamordowany z zimną krwią 19 października 1984 r. przez funkcjonariuszy IV Departamentu Ministerstwa Spraw Wewnętrznych, który został powołany do walki z Kościołem. Grzegorz Piotrowski, Leszek Pękala, Waldemar Chmielewski i Adam Pietruszka zostali skazani za zabójstwo księdza. Jednak każdy, kto chociaż trochę zna realia funkcjonowania MSW za czasów Czesława Kiszczaka i Wojciecha Jaruzelskiego, wie, że ta zbrodnia nie byłaby możliwa bez ich wiedzy i zgody. Tak samo jak nie byłyby możliwe działania, które były prowadzone wobec księdza Jerzego w latach poprzedzających jego śmierć: inwigilacja, prowokacje, sprawy karne i wreszcie szkalowanie Go przez wiernego sługę komunistycznych generałów Jerzego Urbana. Co z tego, że nie żyją już i Kiszczak, i Jaruzelski? Trzeba nadal zabiegać o prawdę i ustalić, kto jest winny tej zbrodni. Choć jedno już wiemy na pewno – nie byli to żadni „ludzie honoru”, ale zwykli bandyci z bezpieki.

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl