niezalezna.pl - strefa wolnego słowa
22 lutego 2017

Biały Dom nie porzuci militarnych sojuszników

Dodano: 10.01.2017 [22:00]
Biały Dom nie porzuci militarnych sojuszników - niezalezna.pl
foto: U.S. Army photo by SPC Joshua Ballenger / army.mil
Siła USA tkwi nie tylko w potędze militarnej, ale również w systemie sojuszy, które były budowane przez kilkadziesiąt lat. „USA potrzebują wiarygodnych sojuszników, którzy nie tylko zapewnią wsparcie militarne, ale również dostęp do baz oraz całe spektrum wkładu pozamilitarnego” – pisze w swojej analizie Andrew Shearer, ekspert amerykańskiego think tanku Center for Strategic and International Studies (CSIS).

Andrew Shearer z amerykańskiego ośrodka analitycznego CSIS zauważa, że różnego rodzaju sojusze kosztowały Stany Zjednoczone biliony dolarów oraz życie tysięcy żołnierzy. Z kolei wśród niektórych sojuszników Stanów Zjednoczonych pojawiło się przeświadczenie o tym, że za ich bezpieczeństwo odpowiedzialny jest Biały Dom, dlatego ograniczyły one własne nakłady na obronność. To nie podoba się władzom w Waszyngtonie, które w ramach NATO wykładają blisko 70 proc. wszystkich wydatków na kolektywną obronę Sojuszu.

- Wśród Amerykanów panuje przeświadczenie, że Europa musi wziąć na swoje barki większą odpowiedzialność za siebie. Chodzi o wzrost wydatków na obronność, które zwiększyłyby realnie zdolności obronne NATO – mówi „Codziennej” Wojciech Lorenz z Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych (PISM). – Dochodzi do tego jeszcze umowa nuklearna z Iranem, przez którą USA zraziły do siebie Izrael i arabskich sojuszników oraz pogarszające się relacje z Turcją, a także populiści, którzy niszczą wzajemne relacje budowane latami, czego przykładem jest nowy prezydent Filipin Rod­rigo Duterte – dodaje ekspert PISM.

Eksperci z amerykańskiego think tanku CSIS zwracają uwagę, że zarówno Waszyngton, jak i jego sojusznicy nie mają innego wyjścia, jak polegać na sobie ze względu na ogrom wyzwań i zagrożeń na świecie. Chodzi nie tylko o neoimperialną politykę Rosji oraz działania Chin podejmowane w regionie Azji i Pacyfiku. Źródło niepokojów stanowi też nuklearny program Korei Północnej, a także działalność terrorystyczna, które są elementami destabilizującymi ład międzynarodowy.

„Wartość sojuszu z USA dostrzegły władze Australii. W ostatnich latach zawarły one z Waszyngtonem umowę, w myśl której 2,5 tys. żołnierzy piechoty morskiej USA będzie stacjonować rotacyjnie w bazie Darwin leżącej na północy Australii. Obecnie prowadzone są rozmowy w sprawie dyslokacji amerykańskich bombowców w tamtym regionie” – twierdzi Andrew Shearer w swojej najnowszej analizie.

Coraz ściślej układa się również współpraca USA z Japonią. Kraj ten chciał zmniejszyć swoje uzależnienie w kwestiach obronnych od innych państw, jednak z powodu zagrożenia, jakie stanowią Chiny, władze w Tokio zacieśniły relacje z Białym Domem. Japonia pokrywa m.in. część kosztów związanych z amerykańskimi bazami wojskowymi w regionie, w których przebywa ponad 50 tys. żołnierzy USA.

– Warto również przypomnieć, że w regionie Azji i Pacyfiku Waszyngton nie dysponuje sojuszem militarnym na wzór NATO, dlatego też musi się opierać na dwustronnych relacjach – wyjaśnia Wojciech Lorenz. – Powracając do Europy, w amerykańskiej polityce obronnej liczą się przede wszystkim państwa, które dysponują istotnym potencjałem i są gotowe na użycie go do kształtowania wspólnego bezpieczeństwa, a więc Wielka Brytania, Francja i Niemcy. W 2015 r. po raz pierwszy w Strategii Bezpieczeństwa USA wśród ważnych sojuszników wymieniono jednak również Polskę jako państwo, które przyczynia się do wzmocnienia NATO – kończy ekspert PISM w rozmowie z „Codzienną”.

POLECANE WIDEO
Opinie użytkowników
Regulamin Forum:
Na forum niezalezna.pl publikujemy opinie użytkowników naszego portalu. Wszystkie posty podlegają moderacji. Bezwzględnie usuwane będą wpisy zawierające groźby karalne i wszelkie prowokacje godzące w Niezależną. Nie publikujemy wpisów wulgarnych, zwalczamy trollowanie. Nie tolerujemy spamu i postów pisanych wyłącznie Caps – Lockami. Ze względu na ograniczoną do 1500 znaków długość komentarzy zastrzegamy sobie prawo do usuwania obszernych artykułów wklejanych w postach w sytuacji, kiedy można wykorzystać link. Wszelkie zastrzeżenia natury regulaminowej prosimy zgłaszać na: pocztę strażnika forum

Wielka Brytania, Niemcy Francja ... to najważniejsi sojusznicy Stanów Zjednoczonych w Europie. Warto o tym pamiętać. Dyslokowani w województwie lubuskim amerykańscy żołnierze, chronią de facto pierwszej rubieży tzw. „szpicy”, która znajduje się na linii Odry i Nysy Łużyckiej; nie na Bugu. Na linii Bugu, Polska musi bronić się sama.
Ha! A czy amerykańscy żołnierze obronią Polskę, przed praktyczną realizacją przez Niemcy tego punktu ich konstytucji, który mówi o ciągłości państwa niemieckiego w granicach z dnia 31 grudnia 1937 roku? Skoro Niemcy to jeden z „najważniejszych sojuszników” USA w Europie?

Polska potrzebuje czasu aby dozbroić się aby być w stanie sama obronić się przez dziadowską qrvą rassiją. Dlatego obecne

sojusznicze wsparcie USA jest dla Polski absolutnie konieczne. Natomiast trzeba dążyć wszystkimi siłami do obronnej samowy-

starczalności ! Polska może obronić się sama ! Ale do tego potrzebuje "potencjału A" ! Bardzo dobrą wiadomość jest (złą dla

bandyckich putinowców), że Sojusznik Polski Stany Zjednoczone sprzedadzą Polsce najnowocześniejsze na świecie rakiety mane-

wrujące AGM-158 JASSM ER (Joint Air-to-Surface Standoff Missil ER) o zasięgu 1000 km. To dobry krok we właściwym kierunku.

Bo docelowo Polska potrzebuje rakiet o zasięgu do 1500 km. Trzeba też przypomnieć, jak wobec grożenia Polsce atomowym ata-

kiem przez putinowską qrvę Rassiję, Parlament Europejski zwrócił się z idiotycznym apelem do państw, które posiadają broń

jądrową o "możliwie najszybsze ograniczenie jej roli operacyjnej" :)! co wręcz zakrawa na cyniczne wspieranie bandyty

Putasa ! Te lewackie, prokacapskie durnie z PE przypominają wrednych "sojuszników" (żab i angoli) Polski w 1939, którzy

zamiast zaatakować od zachodu - tak jak się zobowiązali - i zmiażdżyć hitlerowskie łajno w zarodku, "pomagali" Polakom

zrzucając szwabstwu pro-pacyfistyczne ulotki :)

PS
Aby w 100 proc. zabezpieczyć Polskę atomowym holokaustem (kacap atakuje tylko słabych i bezbronnych!) wystarczy 20 mobil-

nych rakiet manewrujących średniego zasięgu (1500 km) z głowicami atomowymi "bez rozgłosu" kupionymi lub wspólnie wyprodu-

kowanymi z którymś z "atomowych krajów" (20 sztuk ca. po 50 milionów dol. za sztukę). Koszt ma się nijak do ceny 10 milionów

zamordowanych Polaków w pierwszym taktycznym, kacapskim ataku nuklearnym na Polskę, cichcem wspieranym przez 4-rzeszę. I to

wystarczy aby natychmiast zmienić status Polski z potencjalnej atomowej ofiary na całkowicie suwerenne mocarstwo lokalne !

Zwłaszcza, że Polska nie podpisała żadnego traktatu INF czy podobnego. Podobnie postąpił po cichu Izrael olewając wszystkie

durne konwencje o nierozprzestrzenianiu broni atomowej narzucone światu przez aroganckich "monopolistów". Rakiety manewru-

jące średniego zasięgu z głowicami atomowymi zdolnymi w odwecie obrócić w pył zapijaczoną Maskwę, zaeidsowany Pietiersburg

i zatryplony Kaliningrad to jedyna 100 proc. skuteczna, przeciwatomowa obrona dla Polski. Grożąca atomowa riposta ze strony

zaatakowanej Polski - tzw. strategia "Second-Strike Capability" & "Minimal Deterrence Strategy" jest najtańszym, najszybszym

i najpewniejszym zabezpieczeniem Polskiego Narodu przed kolejnym holokaustem (niedawno niemcy z rosjanami po zdradzie żab i

brytoli ludobójczo zamordowali 6,5 mln Polaków!) jaki jej szykuje zbrodnicza qrva rassija i jej cisi, wredni sojusznicy w

zachodniej Europie.

Jeśli chodzi o NATO to zdecydowana większość członków jest tam od 1949 roku, Polska jako jeden z nielicznych krajów jest w NATO stosunkowo krótko. Z tej przyczyny bardzo potrzebujemy wsparcia i doświadczenia ze strony USA, Anglii i Francji które w 1947 były założycielami sojuszu, który jako pakt Traktatu Północnoatlantyckiego został zawarty z USA w 1949 roku pod nazwą NATO. W siłach NATO działa około 1.5 mln żołnierzy USA, i ponad 2 mln żołnierzy NATO różnych narodowości, razem ponad 3.5 mln, z czego USA jest dominującą siłą w NATO. NATO jest zjednoczeniem polityczno-militarnym jako siły odstraszające, pokojowe i stabilizacyjne z tego względu działania militarne to absolutna ostateczność.

Francja Anglia z nami, my hitlera w d... mamy

A alternatywę trollu jaką widzisz....ZSRR...???

A jest jakaś różnica - uważasz że Jankesi, Angole czy Francuzi to za free będą chcieli poprawiać nasze poczucie bezpieczeństwa???
Poza tym to chyba ZSSR już nie ma chyba że zatrzymałeś się w poprzedniej epoce

Zawsze mnie rozbawiało kiedy Niezależna od swoich oficerów prowadzących z Waszyngtonu dostawała za zadanie wklejanie takich propagandowych memów w stylu "Ameryka nie opuści swoich sojuszników" :):):)

Zawsze mnie rozbawiało kiedy komentarzowe trolle od swoich oficerów prowadzących z Łubianki dostawały za zadanie wklejanie takich propagandowych memów w stylu "Ameryka zdradzi swoich sojuszników" :):):)

@ student ++
Punktem strategi administracji Obamy bylo / jest znalezienie przeciwnika dla Chin. Rosja wg strategow US nadawalaby sie najlepiej do tej roli. 'Niestety' Putin odmowil wspolpracy blokujac rozkwit arabskiej wojny w Syrii.
W nastepstwie 'Obamowcy' przerazili sie mozliwoscia polaczenia sie Rosji I Niemiec. Ten tandem mialby poparcie Chin. Wowczas pozycja USA na swiatowym rynku skurczyla by sie do roli kraju sredniego. Natychmiastowa konsekwencja byloby wypchniecie U$ z funkcji petrodolara. To spowodowaloby do resetu wartosci globalnej valuty do ~20centow....
Pytanie jest co teraz zrobi Trump?

Dodatkowo prezydent Turcji, prowadzac wlasna polityke nie chce sie sluchac strategow z US. Stad sa te rozne zamachy majace na celu zmiane lidera w Turcji na takiego co sie slucha.
Jak sie ma zachowac Polska w nadchodzacym nowym ukladzie sil? Z pewnoscia nie powinna sie dac wciagnac do wojny ktora to nie jest w interesie Rosji, Niemiec, Chin ani rowniez w interesie Polski.
P.S.
Hilary jest juz 'dead duck' czyli politycznym trupem. Co z punktu widzenia patriotycznie nastawionych Polakow jest korzystne.

I co ruski trollu znowu tu smrodzisz? Prawda jest taka że Rosja miała kilkadziesiąt lat wysokich cen ropy i gazu oraz infantylną politykę resetu Obamy dającą Rosji możliwości działania jak sobie chce. No i co zrobiła Rosja? Otóż Rosyjskie elity przeżarły większą część kasy z ropy i gazu i nie zbudowały nic, żadnej zdrowej gospodarki. Kasa trwoniona jak to u Rosjan na nowe złote zęby oraz zakup nieruchomości w ekskluzywnych dzielnicach stolic europejskich. Pozostała kasa poszła na zbrojenia i wojnę propagandowo informacyjną z całym światem. Dodatkowo Rosja zaczęła swoim zwyczajem napadać i mordować swoich sąsiadów czego przykładem jest wymordowanie przez Rosjan 25% ludności Czeczenii. Obecny stan Rosji? Rosja jest obecnie nędzarzem z atomowym kapiszonem za pasem oraz gębą pełną propagandowych frazesów wyszczekiwanych przez rosyjskie trolle i całą propagandową machinę rosyjską. Podobno Rosja tylko w jednym roku na propagandę światową typu ruskie trolle wydaje miliard dwieście milionów dolarów. Tak na takie coś w Rosji kasa się zawsze znajdzie! Jednak jak się zajrzy za te propagandowy wachlarz to prawda jest taka jaka jest czyli Rosja to nędzarz zmierzający śmiało w stronę Korei Pn. I tutaj kwestia Chin. Chiny co najwyżej mogą adoptować takiego nędzarza i zapewnić mu jakieś przytułki dla bezdomnych i ich więcej. Przewaga Chin nad Rosją jest totalna i jest niezaprzeczalnym faktem. Tak samo jak niezaprzeczalne są błędy Putina i elit rosyjskich.

"Sojuszy się dotrzymuje , dopóki są wygodne". powiedział ktoś w Anglii.

" Żaden sojusz z Rosją nie był i nie jest wygodny a wręcz był śmiertelnie niewygodny " Powiedział ktoś z Polski ale potwierdzają to wszystkie inne kraje.

Mimo wszystko, wolałbym aby polskich granic broniła 500,000 polska armia po zęby uzbrojona. Niekoniecznie w broń atomową.

Bez broni atomowej nic na świecie nie będziesz znaczyć. Polska potrzebuje co najmniej 1000 głowic atomowych, aby czuć się bezpiecznie.

Do NOLA= W Chicago sa dobrzy psychiatrzy znajdziesz ich w internecie.

Myślę że sam powinieneś rozpocząć leczenie.

Pamiętamy Południowy Wietnam. Never say never.

Jest dla mnie nimozliwe do uwierzenia ze Prezydent I Rzad dzialali aktywnie po tej samej linii co Putin zeby Trunp zostal nastepnym prezydentem USA.

Putin przecieral oczy ze zdziwienia jak polacy pomagali mu pozbyc sie Clintonowej.

O Obamie mozna mowic wiele zlych rzeczy, ale on na wlasnej skorze przekonal sie kto to Putin, I to on wyslal wojska do Polski. Clintonowa nienawidzi rosjan, wiec bylaby dobrym prezydentem dla Polski. Oboje chcieli porozumienia z Rosja, ale sie przejechali I wyciagneli wnioski.

Trump zanim sie zorientuje, uzna roszczenia Rosji do Kremla I w zamian wycofa wojska z Polski. Tak w zamian, co nie ma zadnego sensu, ale co sie stanie.
Niemcy I Francja popra Trumpa w imie interesow, chociaz dzisiaj na niego przocza. Orban tez przyklasnie !!! Polska zostanie sama, bo stanela po zlej stronie popierajac Trumpa. Polska zostanie sama z WYBORU !!! Tak wybrala !!!

Jest niepojete jak mozna wystawiac kraj na takie ryzyko, wiedzac dokladnie ze Clinton jest na bakier z Putinem !!!
Mozna bylo grac va bank, zagrano na... No wlasnie na co ?
Na niezrownazonego czlowieka, ktory ma nas bronic. Paranoia !!!

Niestety tak jak bywalo z wieloma "patriotycznymi" rzadami w historii, takze PiS popelni karygodne bledy, wystawiajac Polske na wielkie niebezpieczenstwo.

Mam nadzieje ze sie myle, ale prosze zapamietajcie, kto pomogl Putinowi wybrac Trumpa !!!

"Oboje chcieli porozumienia z Rosja, ale sie przejechali I wyciagneli wnioski."

Szkoda, że to ich "chcenie" było polskim kosztem, kosztem życia śp. Prezydenta L.Kaczyńskiego, całego dowództwa WP i innych postaci elity Polski.
Chciałbyś by to oni dalej eksperymentowali w geopolityce?
Czy też zaakceptowałbyś nowy "Smoleńsk" gdyby znów Putin chciał ich okpić i zażądał dekapitacji kolejnych polskich elit?
Może przyłóż się do nauki a politykę zostaw mądrzejszym.

Całkowicie błędna ocena. Przy takim poziomie argumentowania radzę wręcz przyjrzeć się lepiej własnym znajomym, bo ktoś cię może okraść :)

student:

0/100!

Student cokolwiek studiujesz to przestan to studiowac bo wypisujesz BZDURY!!!

No i jak czujesz sie niezrownowazonym czlowiekiem i masz pojecia co sie dzieje w swiecie to nie zabieraj w ogole glosu, bo w niczym nie masz racji.

Clintonowa suka Killary jakby zostala prezydentem to Putin bylby najszczesliwszym czlowiekiem na swiecie bo znowu zrobilby RESET i bawial sie z nia jak kot z myszka. Putinowi bardzo zalezalo aby Trump nie zostal prezydentem, bo wie ze nie bedzie mogl sobie pozwolic juz na takie ekspedycje jak Krym czy Ukraina....ponial student???

Clintonowa tak nienawidzi Rosjan jak kocha Żydów. Zmusiłaby Polskę do wypłacenia żydostwu $65mld.

@NOLA, A teraz zrobi to Prezio. Bez przymusu...

student odstaw cool aid ,chlopie I ogarnij sie ,
clintonowa nienawidzi rosjan dlatego pojechala do moskwy z guzikiem RESET ,tak ich nienawidzi ze oddala ruskim za psi pieniadz 1/3 zasobow uranu, Obama mowil miedwiediewowi ze po wyborach bedzie bardziej "elastyczny".
Hilary bylaby dobrym prezydentem dla Polski bo chciala zmusic polski rzad aby wyplacil zydom w ameryce wymyslone na ksiezycu odszkodowania wojenne wez se kolo I walnij sie w czolo ,poziom logiki zwala z nog.
no I wpisujesz sie w narracje calej tej choloty co to wyje ze putin wplynal na wybor trumpa ,WYTLUMACZ W JAKI SPOSOB?.
ja glosowalem na trumpa I zaden rosjanin mnie nie przekonywal,wiecej faktow a nie sieczka z telewizorni

Oj głupi i naiwni!
Przypominam wam, że swego czasu najlepszym sojusznikiem USA ("naszą duszeńką") był nie kto inny, tylko Osama bin Laden.

Kiedy przestał być potrzebny do walki z sowietami, costał brutalnie porzucony przez USA, co skończyło sie zamachami 11.09

Niejaki Obama (taki kryptokomuch) już dwa razy resetował stosunki z Rosją, co oznaczało defacto zmianę sojuszy i sprzedanie Polski sowietom i makreli. I jeszcze ta symboliczna data 17.09

Bezgraniczna i bezwarunkowa wiara w sojuszników zza oceanu wskazuje na brak politycznego realizmu rządzących.

Spadaj ze swoja dezinformacja. Kopiejki nie budiet.

77 lat temu Francuzi I Anglicy również obiecali pomoc I że nas nie opuszczą, a jak przyszło co do czego to się na nas wypieli. Pożyjemy, zobaczymy.

@ANTYPOLSZEWIK, Tak sie wypieli ze wojne Niemcom wypowiedzieli i w rezultacie stracili swoje imperia. I nawet nie zadaja od Polski za to odszkodowania. Tlumoki...

Eeee! Na "nieporzucenie" może liczyć tylko bezcenny Izrael

z-k:

Eeeeeeeeeeeee! Do czasu......juz proby wsadzenia kija w szprychy w relacje USA-Izrael byly dokonywane i to z amerykanskiej strony..........Nie wszyscy w USA uwazaja ze stosunki USA-Izrael powinny wygladac jak do tej pory....napewno jest mozliwa w przyszlosci korekta....o tym zadecyduja obywatele USA gdy sprawy posuna sie za daleko....

Pozdrawiam z USA

Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | www.gazetapolska.pl | www.panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl