Utalentowany Węgier podpisał kontrakt z Legią

legia.com

  

Dominik Nagy to kolejny nowy piłkarz Legii zaprezentowany w zimowym oknie transferowym. Młody pomocnik, uważany za jeden z największych talentów węgierskiego futbolu, został upolowany przez warszawskich skautów już latem 2016 roku, jednak dopiero teraz dołączył do drużyny.

Nagy związał się z „Wojskowymi” w poprzednim okienku, ale jesień spędził jeszcze w Ferencvarosu Budapeszt. 21-latek związał się z Legią na 4,5 roku i od dziś zacznie treningi z drużyną Jacka Magiery. Zimowe okno transferowe oficjalnie otwiera się w Polsce 1 lutego - wówczas można zgłaszać zawodników do rozgrywek - i według pierwotnych planów właśnie wtedy Węgier miał przyjechać do Warszawy. Udało się go jednak ściągnąć wcześniej. 

Pozyskanie Węgra to duży sukces Legii, porównywalny do zakupu Ondreja Dudy, którego później udało się sprzedać do Herthy Berlin za 5 milionów euro. Nagy regularnie występuje w kadrach młodzieżowych swojego kraju, a jesienią zdążył zadebiutować w seniorskiej reprezentacji Węgier. Mimo młodego wieku wyróżniał się także w lidze węgierskiej, w której w minionej rundzie rozegrał 21 spotkań, strzelając jednego gola, i czterokrotnie asystując. Nagy może grać na obu skrzydłach i na środku pomocy. Jest dobrze wyszkolony technicznie i waleczny. Według serwisu Transfermarkt Legia zapłaciła za niego milion euro, "Przegląd Sportowy" mówi z kolei o 600 tys. euro.

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Pożar składowiska opon. Trudna akcja strażaków

/ tpsdave/pixabay.com

  

– Ponad 190 strażaków walczy z pożarem składowiska opon w Trzebini. Obecnie trwa budowa linii gaśniczej, dzięki której możliwe będzie podanie wody z pobliskiego zbiornika wodnego – poinformował rzecznik prasowy małopolskiej Państwowej Straży Pożarnej, Sebastian Woźniak.

Pożar wybuchł około godziny 1:30 na składowisku o powierzchni ok. 1 ha, ale ogniem objęty jest mniejszy teren o powierzchni 40 na 50 metrów. Okolica jest spowita gęstym dymem.

Akcja jest trudna, ponieważ płoną opony i inne materiały gumowe. Na miejsce wysłane zostały dwa kontenery ze środkiem pianotwórczym. Strażacy budują z węży linię gaśniczą, która pozwoli na podanie wody z miejscowego zbiornika i na rozpoczęcie głównego natarcia – powiedział PAP Woźniak.

W akcji do zrzutów wody używane są także dwa samoloty.

Strażacy szacują, że gaszenie ognia może potrwać do wieczora, a jego dogaszanie nawet kilka dni.

Na miejscu jest policja, inspektorzy Sanepidu i Wojewódzkiej Inspekcji Ochrony Środowiska oraz przedstawiciele nadleśnictwa.

Strażacy uspokajają, że w dymie nie ma substancji, z powodu których konieczne by było zarządzenie ewakuacji, ale apelują o zamknięcie okien i nie zbliżanie się do terenu objętego pożarem

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl