Niemiecki kontrwywiad idzie na wojnę z hakerami

flickr.com

Szef niemieckiego Urzędu Ochrony Konstytucji (BfV) Hans-Georg Maassen zażądał we wtorek, by kontrwywiadowi umożliwiono prowadzenie działań odwetowych w odpowiedzi na cyberataki. Nie wykluczył, że "dojdzie do prób wpływania" na przebieg wyborów w Niemczech.

"Uważamy za konieczne, byśmy mogli działać nie tylko w sposób czysto defensywny. Musimy być w stanie zaatakować przeciwnika, by on przestał nas atakować" - powiedział Maassen w opublikowanym we wtorek wywiadzie dla agencji dpa.

Jednocześnie szef BfV nie wykluczył, że podczas kampanii przed zaplanowanymi na jesień wyborami do Bundestagu dojdzie do "podejmowanych z zewnątrz prób wywierania wpływu".

Maassen wyjaśnił, że obecnie BfV nie może np. usunąć wyśledzonych danych, które przez sprawcę cyberataku zostały umieszczone na jakimś serwerze. "W ten sposób utrzymuje się wysokie zagrożenie, że wyrządzone szkody się zwiększą, bo oprócz sprawcy, z tymi danymi mogą zapoznać się także osoby trzecie" - podkreślił.

W podobnym przypadku niemieckie służby powinny - zdaniem Maassena - uzyskać uprawnienia do wykasowania takich danych w ramach czynnej obrony. Szef BfV uważa też, że należy stworzyć "jednoznaczne rozporządzenie pozwalające na wyłączanie infrastruktur wykorzystywanych do ataku, które stwarzają poważne zagrożenie dla cyberbezpieczeństwa".

Maassen zaznaczył, że w ostatnich miesiącach BfV odnotował "uderzający wzrost" ataków typu spear phishing przeciw partiom i parlamentarnym frakcjom ugrupowań w Niemczech. Podczas ataków tego rodzaju hakerzy wysyłają zainfekowane maile do konkretnych osób, używając w tym celu wiarygodnie wyglądających nazw nadawców.

 
Źródło: Centrum Prasowe PAP

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Dyrektor i jego zastępca brali gigantyczne łapówki. Muszą zwrócić pieniądze i zapłacić grzywny

/ Malgorzata Armo / Gazeta Polska

Kary po siedem lat więzienia wymierzył katowicki sąd byłym: dyrektorowi katowickiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad Krzysztofowi R. oraz jego zastępcy Henrykowi P. Zostali uznani za winnych przyjęcia prawie 1,9 mln zł łapówek od jednej z firm.

Wyrok ogłosił dziś Sąd Rejonowy Katowice-Wschód. Poza karami pozbawienia wolności sąd orzekł przepadek korzyści z przestępstwa (po 941 tys. zł), wymierzył oskarżonym po 216 tys. zł grzywny i zakazał im zajmowania stanowisk kierowniczych w administracji rządowej przez 8 lat. Zobowiązał ich także do pokrycia kosztów procesu – chodzi w sumie o ok. 50 tys. zł. Wyrok jest nieprawomocny.

Według oskarżenia, szefowie katowickiego oddziału GDDKiA w latach 1998-2006 przyjmowali łapówki w zamian za preferencyjne traktowanie przy konkursach, przetargach oraz po to, aby utrzymać kontrakty i dalszą współpracę z jedną ze spółek, która świadczyła usługi związane z utrzymaniem dróg. Zdaniem prokuratury i sądu rejonowego, obaj dyrektorzy działali w porozumieniu i dzielili się korzyściami majątkowymi po połowie. Na początku procesu oświadczyli, że nie przyznają się do winy, choć wcześniej P. mówił, że on i R. brali łapówki.

Czytaj też: CBA zatrzymało biznesmenów. Chcieli 25 mln dolarów łapówki!

Poza korupcją b. dyrektor oddziału GDDKiA został oskarżony także o podanie nieprawdy w oświadczeniach majątkowych za lata 2001-2009 – chodzi o złamanie przepisów ustawy o ograniczeniu prowadzenia działalności gospodarczej przez osoby pełniące funkcje publiczne. Sąd skazał go za to na 1,5 roku. Jego zastępca ma natomiast dodatkowo zarzut nielegalnego posiadania broni - rewolweru sygnałowego. Sąd wymierzył mu za to karę ośmiu miesięcy więzienia.

Akt oskarżenia, który trafił do sądu w 2011 r., objął pięć osób. Trzej przedstawiciele firmy, którzy - według ustaleń postępowania - wręczali łapówki, już wcześniej usłyszeli wyroki. Na etapie śledztwa przyznali, że dawali szefom katowickiego oddziału GDDKiA część kwoty każdej zapłaconej faktury i dobrowolnie poddali się uzgodnionej z prokuratorem karze - pozbawienia wolności w zawieszeniu i grzywny w wysokości od 25 tys. do 70 tys. zł.

Źródło: niezalezna.pl, PAP,

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl