​Najpierw w ORMO, później w TK

Tomasz Adamowicz/Gazeta Polska

Bliski współpracownik byłego prezesa Trybunału Konstytucyjnego Andrzeja Rzeplińskiego, sędzia Stanisław Rymar, unika wspomnień z PRL-u. Nic dziwnego, skoro był członkiem ORMO i pracował dla komunistycznej młodzieżówki.

Dzisiejszy sędzia TK zgłosił akces do szeregów Ochotniczej Rezerwy Milicji Obywatelskiej w 1975r. Wtedy świeże były jeszcze w pamięci obrazy pacyfikacji przy udziale ORMO-wców protestów Marca ’68. Jeszcze wcześniej Ochotnicza Rezerwa Milicji Obywatelskiej wraz z żołnierzami KBW, funkcjonariuszami Bezpieczeństwa Publicznego walczyła z Żołnierzami Wyklętymi. Do walki z antykomunistycznym podziemiem w grudniu 1945 r. Państwowy Komitet Bezpieczeństwa wystawił ok. 180 tys. żołnierzy oraz funkcjonariuszy MO i ORMO.

„Proszę o przyjęcie mnie w szeregi ORMO” – pisał Rymar, zgłaszając się do Sztabu Dzielnicowego Warszawa-Śródmieście. Dodał, że najbardziej zainteresowany jest pracą w służbie ruchu. Prawnik był w tym czasie etatowym pracownikiem Federacji Socjalistycznych Związków Młodzieży Polskiej, federacji polskich organizacji młodzieżowych w pełni uzależnionej od PZPR-u. 

Czytaj więcej w "Gazecie Polskiej Codziennie"
Źródło: Gazeta Polska Codziennie

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Kto zyska na ustawie 447, a kto straci? Senator Mróz o niebezpiecznej formie nacisków

/ whoismargot

Izba Reprezentantów Kongresu USA przyjęła dziś ustawę o sprawiedliwości dla ofiar Holokaustu, którzy nie otrzymali zadośćuczynienia. Senator Prawa i Sprawiedliwości Krzysztof Mróz mówi w rozmowie z portalem niezalezna.pl, że jest to bardzo niebezpieczna dla Polski forma wywierania presji politycznej przez środowiska żydowskie. 

Z punktu formalno-prawnego ustawa S. 447 przyjęta przez Kongres nie wywołuje dla Polski bezpośrednio żadnych konsekwencji prawnych. Mówi jedynie o monitorowaniu restytucji mienia żydowskiego w krajach Europy środkowo-wschodniej. 

Jednak, zdaniem senatora Prawa i Sprawiedliwości Krzysztofa Mroza, jest to bardzo niebezpieczna dla Polski forma "wywierania presji politycznej przez środowiska żydowskie przy wykorzystaniu naszego największego sojusznika i supermocarstwa, jakim są Stany Zjednoczone”. 

Dlatego też, jak podkreśla senator, z tego punktu widzenia jest to ustawa dla nas mocno niekorzystna. 

Na pewno nie uciekniemy od jakiejś formy reprywatyzacji, ale reprywatyzacja musi dotyczyć wszystkich, którym zabrano mienie, a nie tylko tych, którzy są pochodzenia żydowskiego

- mówi i zaznacza, że musi być oparta na tych samych zasadach dla każdego, biorąc również pod uwagę "pewne możliwości finansowe państwa". 

Zdaniem Mroza nie może być żadnego ustępstwa w jednej sprawie: w kwestii tego, czego domagają się środowiska żydowskie, czyli zwrotu mienia żydowskich organizacji międzynarodowych.

To jest sprzeczne z zasadami prawa, zarówno w Polsce, jak i w Stanach Zjednoczonych. Polskie prawo jasno definiuje, kto jest uprawniony do dziedziczenia 

- zaznacza.

CZYTAJ WIĘCEJ: Amerykańska ustawa S.447 przyjęta, ale czy to koniec? Uwaga! Jeszcze nie wszystko jest stracone

Źródło: niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl