niezalezna.pl - strefa wolnego słowa
23 lutego 2017

​Przewietrzyć Polskę – praktycznie

Dodano: 09.01.2017 [16:46]
​Przewietrzyć Polskę – praktycznie - niezalezna.pl
foto: arch. GPC
W Polsce ludzie się duszą. Jednak wbrew temu, co opowiadają posłowie opozycji, nie jest to wina rzekomego zagrożenia demokracji, a bardzo złej jakości powietrza. Wczoraj w kilku największych miastach Polski (Warszawa, Łódź, Kraków, Katowice, Kielce) wystąpiło tak duże stężenie pyłów, że Główny Inspektorat Ochrony Środowiska zalecał pozostanie w domach. Symbolem Krakowa już od dawna nie jest smok, a smog. Skalę problemu jeszcze bardziej obrazowo pokazuje to, że wczoraj normy zostały przekroczone o 1500 proc. W grudniu na południu naszego kraju odnotowano wyższe stężenie szkodliwych substancji niż w Pekinie. Co więcej, nie dość, że Polska jest krajem z najbardziej zanieczyszczonym powietrzem w Unii Europejskiej, to poziom zanieczyszczenia uchodzący za alarmowy jest w Polsce niemal cztery razy mniej restrykcyjny niż na przykład we Francji. Problem się pogłębia. Co roku z powodu chorób odsmogowych umiera w Polsce blisko 50 tys. osób. Wbrew temu, co mówi minister zdrowia, problem bynajmniej nie jest „teoretyczny”.
POLECANE WIDEO
Opinie użytkowników
Regulamin Forum:
Na forum niezalezna.pl publikujemy opinie użytkowników naszego portalu. Wszystkie posty podlegają moderacji. Bezwzględnie usuwane będą wpisy zawierające groźby karalne i wszelkie prowokacje godzące w Niezależną. Nie publikujemy wpisów wulgarnych, zwalczamy trollowanie. Nie tolerujemy spamu i postów pisanych wyłącznie Caps – Lockami. Ze względu na ograniczoną do 1500 znaków długość komentarzy zastrzegamy sobie prawo do usuwania obszernych artykułów wklejanych w postach w sytuacji, kiedy można wykorzystać link. Wszelkie zastrzeżenia natury regulaminowej prosimy zgłaszać na: pocztę strażnika forum

W Polsce ludzie się duszą.

Tak nastraszył sam siebie, że okien nie otwiera, biedactwo. I się dusi!

ok. roku 2000 Al Gore wydał swą genialną książkę „Earth in Balance„, z której pochodzi ten słynny cytat: „W niektórych regionach Polski dzieci są regularnie opuszczane do głębokich kopalni, by mogły odpocząć od skażenia powietrza na powierzchni. Można sobie niemal wyobrazić ich nauczycieli, wyprowadzających dzieci tymczasowo z kopalni, trzymających kanarki, by ostrzegały o tym, że dalsze przebywanie na powierzchni jest niebezpieczne” I nagle dziś, po wielu latach, w których Kraków, Rybnik, Wrocław, Żywiec, Nowy Sącz, Zabrze, Katowice czy Bytom zmagają się z fatalnym powietrzem przez kilka miesięcy w roku, temat pojawia się w głównych mediach.

Wniosek? Im mniej wydobywamy węgla, im mniej produkujemy czegokolwiek, tym więcej "smogu". Niemieckimi przyrządami mierzone są niemieckie wskaźniki i ogłaszane są niemieckie alarmy. A w Rzeszy, która zużywa wielokrotnie więcej węgla, używa wielokrotnie więcej "czystych" folxwagenuff* mapa zanieczyszczeń powietrza niewzruszenie zielona.

Więc dajmy sobie spokój z "niemiecką technologią", bo okazuje się, że "Rama" i reszta erzaców* nam nie służy, mleko nie jest mlekiem, a diodowe żarówki uszkadzają wzrok.

Używaliśmy wielokrotnie więcej węgla i nikt nawet nie zauważał "smogu".

Obecna przyczyna oczywiście jest finansowa, a ponieważ nacisk kładzie obecna władza, to prawdopodobnie kaskę daje UE. Być może chodzi o zagospodarowanie gazu, dla którego niemcy budują tysiące kilometrów rur wzdłuż Odry.

A sami robią prąd z węgla!

Tak się zastanawiam...dlaczego ten problem jest podnoszony wlasnie teraz?
Wczesniej było duże zachmurzenie..od jakiegoś czasu jest mrozny wyz a widoczność bywa, ze jest na kilkadziesiąt km...pyły, jakie k..a pyly? Chlajcie mniej to wzrok będzie lepszy...

A jeśli chodzi o Krakow(miedzy innymi) to od zawsze wiadomo, ze chodzi o tzw. niska emisje, która pochodzi ze spalania byle g.wna w prywatnych kotłowniach, piecach i piecykach.

Francja..? Tam ich stać na niepalenie...mrozy wystepuja rzadko i nie osiagaja powyzej 10 st. Kolejny pkt. zaczepienia, żeby wykazac, ze Polska to truciciel. Co innego jakby Polska zamowila we Francji jakiś atomowy "agregacik" pradotworczy...

Przynajmniej za połowę trucia odpowiadają auta. Jakoś nie ma propozycji, żeby jeździć tylko na gaz lub prad.

Przynajmniej za polowe trucia odpowiadają f-my u których się zamawia ekspertyzy...
Jakos nie ma propozycji, żeby zredukować liczbe ludności - to ona produkuje CO2, inne gazy cieplarniane a jej utrzymanie wiaze się z potrzeba wytwarzanie ciepla i wytwarzaniem milionow ton roznego rodzaju odpadow.

Przenies się do ziemianki w lesie a przestaniesz truc...dosłownie i w przenosni...

Chciałbym podzielić się z Państwem swoimi uwagami na temat zanieczyszczenia powietrza. Niedawno oglądałem reportarz z wysp Indonezji - większ0ść wysp posiada czynne wulkany z których non stop 24 godziny na dobę wydobywają się wielotyięcze wielkości zanieczyszczeń w tonach na sekundę. Pytanie -dlaczego ekolodzy nie robią "rabanu" w tym wypadku. Może powinni przykuć się łańcuchami i protestować. Dodam, że woda wokół wysp jest czysta a życie roślinne i zwierzęce rozkwita.

Największym trucicielem Europy są Niemcy. Polska na piątym miejscu. Wcześniej za kadencji PO jakoś nie było smogu? Lobbyści firm ogrzewania gazowego, czy próba uwalenia bogatych górniczych zasobów węgla. Przeprowadzić reformę uśrednienia płacy w całej UE i problem z głowy. Wtedy pójdziemy dalej z ekologią, ogrzewając prądem! Kraków leży w kotlinie, gdzie występują często mgły i stąd zjawisko smogu-pary połączonej ze spalinami samochodów w miejskich korkach. Smog , to element gry PO w przyszłych wyborach samorządowych.

To jeszcze niech kolega napisze, że z największa przyjemnością zaliczy się (wraz z rodzina i znajomymi) do grona 50 tysięcy zmarłych, to będziemy mieli jasną i spójną wypowiedź.

Bo prawda jest taka, że ludzie palą "ekogroszkiem" jak najtańszym oczywiście, a potem zdychają.

Na to wygląda, że to PISu jednoroczne rządy wprowadziły smog. Co zrobiła PO podczas 8-śmio letniego rządzenia w tym temacie? Ja to traktuję jako kiełbasę wyborczą! To jest problem na lata, bo teraz naszego społeczeństwa na to nie stać. Obecnie można propagować tani gaz do samochodów. O 70% obniżyć transport towarowy na poczet modernizującej się kolei. Szukać pomysłów w rzeczywistych realiach.

Póki będzie się u nas palić śmieciami, to tak będzie.

No tak siedzi sobie taki całą dobę w kufajce przy piecu i podrzuca co chwilę, plastikowe butelki, worki foliowe lub inne odpady. Wisz ile butelek trzeba by spalić aby ogrzać średniej wielkości dom? Po jednym sezonie piec i komin tak zasyfiony, że nie nadaje sie do użytku. Jak już wymyślacie i powtarzacie jakąś teorię to pomyślcie choć chwile czy to w ogóle ma sens. Może korpoludki z lemingradu łykaja wszystko jak leci ale to niewielki odsetek populacji. Taki swoisty margines.

Zamiast narzekać i pieprzyć głodne androny to zafunduj biednemu sąsiadowi (takich ludzi są miliony w Polsce) gazowy kocioł Centralnego Ogrzewania wraz z całą nową instalacją + remont mieszkania po wymianie instalacji + zaizolowanie domu aby ogrzewanie gazem ziemnym miało sens ekonomiczny. Sama wymiana kotła CO na gazowy nic nie da gdy instalacja jest z rur stalowych o przekroju 1i1/2 cala w systemie otwartym . Poza tym większość Polaków nie ma dostępu do sieci gazu ziemnego .

Skoro biednego nie stać nawet na ogrzanie własnego domu, to on bardziej nadaje się do noclegowni niż na gospodarza. A i tak za dwa lata prawo zakaże używania pieców węglowych w domu. Tylko spokojnie na tyo poczekać...

A jak już temu sąsiadowi zafunduje ten kocioł i termoizolacje mieszkania to potem oczywiście będzie mu opłacał rachunki za ten spalony gaz - ok. 2x drożej to wynosi niż palenie węglem (przy założeniu osiągnięcia tego samego stopnia nagrzania lokali).
Bo w tej dyskusji cały czas mówi sie tylko o wymianie pieców na którą to wymianie niby ktos tam daje jakieś dopłaty. Ale nic nie mówi sie o rachunkach potem za ten gaz - teraz jak węgiel jest za drogi to ktos sobie kupi tańszy albo drewno. Czy gaz też sobie kupi potem taniej u konkurencji????

tak się starają i kładą tysiące kilometrów rur z gazem wzdłuż Odry, a szanowny wciąż jakiś niezadowolniony. Trzeba tylko chcieć. Chcieć im zapłacić, oczywiście. A po co niby te rury,jak nie po to właśnie żeby nas kasować. Oni gotowi nawet te piece nam za pół darmo sprzedać.

Tak jak niezwykle ekologiczne folxwageny*. I nie tylko, ichnie żarówki ledowe uszkadzają oczy. Więc pierwsze co należy zrobić, to odciąć się od naziolskiego postempu*.

Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | www.gazetapolska.pl | www.panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl